Archiwum: Kwiecień, 2014

  • «
  • 1
  • »

Masamune Shirow i recepta na cyberpunk Sylwetka i przekrój twórczości jednego z ważniejszych autorów mangi

Mówiąc o genezie i założeniach gatunku cyberpunk, nie można przeoczyć niezwykle ciekawej historii japońskiego twórcy komiksów, który dwie dekady temu rozsławił cybernetyczną wizję przyszłości na cały świat, inicjując tym samym masową ekspansję popkultury kraju Kwitnącej Wiśni. Masamune Shirow to jeden z ważniejszych twórców japońskiego komiksu, który przyczynił się w dużej mierze do światowej ekspansji mangi na przestrzeni dwóch ostatnich dekad XX w. Prawdziwe nazwisko mangaki brzmi Ota Masanori. Masamune Shirow to pseudonim artystyczny pochodzący od imienia legendarnego wytwórcy japońskich mieczy Masamune Okazakiego, żyjącego na przełomie XIII i XIV w. Urodzony dnia 23 listopada 1961 r. w mieście Higashinada, będącego częścią obwodu Kobe, już […]

Recenzja gry Metal Gear Solid Ground Zeroes

Przyszła pora wypowiedzieć się na temat bardzo kontrowersyjnej produkcji. Kontrowersyjnej nie tylko z powodu samej tematyki, a również zestawienia jakości względem ceny, która może nie być do końca satysfakcjonująca biorąc pod uwagę zawartość gry. Na wstępie zaznaczę, że Metal Gear Solid V: Ground Zeroes to nie pełnowartościowa produkcja, to zaledwie przystawka przed głównym daniem w postaci Phantom Pain. Jeżeli nie graliście w żadną odsłonę Metal Gear Solid, to powinniście wiedzieć, że seria znana jest z niezwykle zagmatwanych militarnych teorii spiskowych, które przyjęte w zbyt krótkim okresie czasu mogą połamać nie jeden mózg. Chwała za to twórcy serii, Hideo Kojima uraczył […]

Gothic 2 i mechanika powrotów

Pierwszy Gothic to jest dla mnie takim porządnie odważonym gramem kocimiętki. Wiecie, zwącham ja to, to zrazu odbija mi kompletnie, zrazu w innym znajduję się świecie, a jest to świat w którym życie mnie bawi i cieszy do tego stopnia, że nawet nasza smutna i szara i brzydko pachnąca rzeczywistość mi nie straszna. Dosłownie, zagrywając się w Gothica jestem na growym haju. Jest mi po prostu dobrze i oprócz błękitnego nieba, nic mi więcej nie potrzeba. Znacie to doskonale. W końcu, każdy ma takiego swojego Gothica O Gothicu jednak coś tam już kiedyś napisałem i przyznam szczerze, nie zamierzam się […]

Wtórne wstrząsy, czyli powrót do Quake II

Już dawno rozglądałem się za własnym komputerem mobilnym, szerzej rozumianym laptopem. Maszyną solidną, wytrzymałą i z całą pewnością nieprądożerną. Taki automat do pisania i przeglądania Internetu niezależnie od miejsca położenia moich czterech liter wygodnie spoczywających przed niewielkim, ale wystarczającym ekranem. Celeron 1.8 GHz i 1 GB RAMu to konfiguracja sprzętu, jaką dziś odkrywa się wyłącznie na wykopaliskach archeologicznych, choć do zadań biurowych sprawdza się idealnie. Ale czy tylko do tego? Korzystając w wolnej chwili postanowiłem wydobyć na światło dzienne skrzętnie ukryte pudło zawierające zabezpieczone z należytą pieczołowitością „gry klasyczne”. Nie poświęcając więcej czasu na zbędne przemyślenia i rozważania podjąłem błyskawiczną decyzję, po […]

Red Faction czyli niech żyje rewolucja!

W roku 2001 THQ, dzisiaj firma wyprzedana, rozprzedana i w ogóle gryząca ziemię, wypuściła na świat jedną z najoryginalniejszych strzelanek w historii. Red Faction – bo o niej mowa, szybko zdobyła serca wielu graczy, a to za sprawą w pewnym stopniu rewolucyjnego silnika odpowiedzialnego za zniszczenia otoczenia oraz, co tu dużo pisać, świetnej mechaniki rozgrywki. W Red Faction po prostu wszystko grało, wszystkie elementy do siebie pasowały i choć trudno uznać, iż była to gra wybitna, najlepsza na świecie, że była samym miodem, zdecydowanie zapisała się w historii gier literkami ze stali szlachetnej. Jeszcze nie złoto, ale już nieźle. Zresztą, pierwsze […]

Droga do wirtualnej rzeczywistości

Ostatnio bardzo głośno zrobiło się na temat urządzeń, które chcą umożliwić nam podróż prosto do świata gier wideo. Bardziej ambitni producenci oferują nawet przechadzkę po Marsie. Wszystko to brzmi bardzo kosmicznie, ale z fantazji zaczyna przeradzać się w fakt. Chodzi tutaj o „VR Headset„, czyli swego rodzaju ustrojstwo wyposażone w dwa mniejsze ekrany, które dzięki świetnej optyce stwarzają iluzję uczestniczenia w wydarzeniach w wirtualnym świecie.  Zastanówmy się nad tym, dlaczego waśnie teraz taki sprzęt wychodzi na światło dzienne, i jakie problemy przezwyciężyć będzie musiała ta technologia, aby trafić na masowy rynek, gdzie wybrednych konsumentów z pewnością nie brak. Zacznijmy od […]

Dookoła pada #1: Diablo: Archiwum i inne książki

Pamiętam, że parę lat temu z zazdrością czytałem w drukowanej prasie zajmującej się grami nielicznie pojawiające się notki dotyczące wydanych na podstawie głośnych tytułów książek. Recenzje czy newsy, które się pojawiały mówiły praktycznie tylko o pozycjach wydanych na rynku zachodnim. Nasz rynek był za mały, niewystarczająco chłonny, by ktoś zdecydował się na tłumaczenie i wydanie ich. Sytuacja się jednak zmieniła i dziś mamy w czym wybierać. Przedyskutujmy więc kilka książek, które pojawiły się u nas. Zacznijmy jednak trochę przekornie. Bo nawet na polskim rynku, wbrew temu co napisałem we wstępie, były gry, które zdobyły na tyle wielką popularność, że doczekały […]

Nie zostawiajcie szczęścia niebiosom

Właściwie nie wiem czemu kilkanaście lat temu pokochałem Nintendo. Może to ci bohaterowie, charakterystyczni i ponadczasowi. Może to perfekcja, z jaką firma z Kioto tworzy gry. Może te i jeszcze kilka rzeczy naraz. Nie to jest jednak tematem tego tekstu. Wielkie N znajduje się obecnie w bardzo trudnej sytuacji i zdaje się nie bardzo wiedzieć, jak z niej wyjść. Jeszcze kilka lat temu osiągała rekordy sprzedaży i przychodu, święciła triumfy, a jej blask objawiał się w pełnej krasie. Dziś coraz ciężej wypracować zysk, a gracze powoli czują się zniechęceni do tego, co proponuje im japoński gigant. Co dalej, Nintendo? Wydawałoby […]