Czyżby rosła nam generacja uzależniona od telewizji Netflix?

Na podstawie badań przeprowadzonych przez firmę Piper Jaffray, Netflix nie tylko zdominował rynek streamowanej rozrywki, ale także stanął na czele klasyfikacji codziennej „konsumpcji wideo” wśród nastolatków. Co ważne, w tej samej kategorii znajdował się choćby YouTube, telewizja kablowa czy Hulu, ale wszystkie te media musiały uznać wyższość Netflixa.

Około 40% z 5,5 tysiąca nastolatków z USA wskazało jako najczęściej przez nich oglądane medium właśnie Netflixa, któremu przypadło 38% rynku. Na drugim miejscu znajduje się YouTube z wynikiem o 12 punktów procentowych słabszym, a kolejne 3 punkty procentowe niżej widnieje telewizja kablowa.

Warto zauważyć, że „dzienna oglądalność wideo”, przynajmniej w przypadku nastolatków, jest dosyć sprawiedliwie podzielona. Oznacza to, że wiele firm ma ciągle szanse na to, aby wejść na ten rynek. Z nowymi usługami telewizji na żywo od YouTube i Hulu, nie byłoby dziwnym, gdyby w najbliższym czasie Netflix stracił nieco swojej przewagi, ale z całą pewnością przez długi czas będą oni liderem tego przemysłu.

Fundamentalne pytanie brzmi – czy telewizja „na żywo” w ogóle liczy się dla współczesnych nastolatków? Nowe pokolenie młodych ludzi wyrosło w erze wideo na żądanie – kiedy chcą, gdzie chcą, co chcą. Klasyczne przeglądanie telewizji nie jest więc czymś, co interesuje większość nastolatków. YouTube dysponuje miliardem użytkowników na całym świecie i aktualnie ma większą demografię w gronie 18-24 lat niż jakakolwiek kablówka. To mówi chyba wszystko.

źródła: streamingobserver.com