[Notka sponsorowana]

Walka na systemy operacyjne trwa w najlepsze. W kategorii smartfonów przewagę wciąż ma Android, chociaż Apple i jego iOS mają bardzo mocną pozycję wśród zwolenników luksusu. Czy podobnie jest w kwestii telewizorów? Android TV vs Apple TV – które rozwiązanie jest lepsze? Sprawdźmy.

Android TV – godny następca Smart TV

System Android TV pojawił się w 2015r., w odpowiedzi na bolączki użytkowników Smart TV. Od tej pory stanowi stałe wyposażenie telewizorów Sony, Phillips czy Manta. Nie wpływa przy tym na wysokość ceny tych sprzętów. Platforma Android TV jest dostępna m.in. w telewizorach ze sklepu Matrix Media np. w Sony KD 65XE 7005 . Możemy z niej korzystać na dwa sposoby: kupując telewizor z tym systemem lub zaopatrując się w specjalną przystawkę. W rezultacie otrzymujemy dostęp do sklepu z aplikacjami Google Play, który obsłużymy równie łatwo, jak na smartfonie. Znajdziemy w nim filmy, muzykę, gry, a dzięki aplikacji Google Cast wszystko wyświetlimy zarówno na swoim telefonie czy tablecie, jak i na ekranie telewizora. Po co kupować odtwarzacz DVD, głośniki i konsolę, skoro wystarczy telewizor z Android TV? Swobodne oglądanie filmów, surfowanie po Internecie, słuchanie ulubionej muzyki i granie w gry – to oferta tej platformy. Ważną informacją jest to, że współpracuje nie tylko z innymi sprzętami z Androidem – działa też z Windowsem i iOS. Jaka jest wada tego systemu? Brak aktualizacji. Można przyjąć, że telewizor z Android TV to ok. 2 lata korzystania z najnowocześniejszych opcji. Po upływie tego czasu musimy się liczyć z tym, że część aplikacji nie będzie już kompatybilna z systemem. Rozwiązaniem jest jedynie zakup nowego telewizora.

Apple TV – wymagający odtwarzacz multimedialny

Apple TV także znajdziemy w sklepie Matrix Media .  W przeciwieństwie do  systemu Android TV, to odtwarzacz multimedialny. Od niedawna na rynku funkcjonuje jego czwarta odsłona. Do pracy potrzebuje telewizora ze złączem HDMI, kabla HDMI i dostępu do Internetu, najlepiej przewodowego. Jak wszystkie sprzęty Apple, jest dość wymagający – można pod niego podpiąć jedynie licencjonowane akcesoria. Pod pewnymi względami ( szczególnie wizualnymi) przypomina Androida. Apple TV  dostarcza rozrywki na najwyższym poziomie, zadowalając przede wszystkim melomanów. Kinomaniaków i wielbicieli gier trochę mniej, bo sprzęt nie wspiera odtwarzania w 4K. Dzięki aplikacji Apple TV Remote kontrolę nad odtwarzaczem sprawujemy z poziomu iPhone’a lub iPod’a touch. Możemy także użyć dotykowego pilota. Przyda się, jeśli nie mamy iPhone’a – wyszukiwanie jest wtedy możliwie tylko przez jego klawiaturę. Apple TV ( w czwartej wersji) ma również inną wadę. Nie wspiera polskich serwisów VOD, HBO Go i Player.pl. Co równoważy ten mankament? Ewentualnie aktualizacje, które odbywają się co 5 lat.

 

Android TV vs Apple TV

Trudno jednoznaczne wskazać zwycięzcę tego pojedynku. Jeśli jesteśmy posiadaczami sprzętów Apple, z iPhone’m a czele, mimo wszystko rozsądniejsze będzie wybranie Apple TV. Za taką decyzją przemawiają też aktualizacje. W pozostałych przypadkach, lepiej wypada Android TV. Więcej możliwości, mniej wymagań sprzętowych i kompatybilność z każdym systemem operacyjnym. A kto wygrywa w waszym rankingu?

[Notka sponsorowana]

promocja