Crown Publishing zapowiedziało kilkadziesiąt godzin temu, że nowa książka Andy’ego Weira, autora Marsjanina, który został zekranizowany przez Ridley’a Scotta, nosi tytuł „Artemis” i zostanie wydana 11 listopada.

Marsjanin szybko stał się bestsellerem i nic dziwnego, że temat podłapali Matt Damon z legendarnym reżyserem Ridley’em Scottem. Akcja najnowszej książki Weira również będzie toczyć się w kosmosie, tym razem jednak nieco bliżej naszej planety, bo na Księżycu. Oficjalna zapowiedź rzuciła światło na nowy tytuł Andy’ego Weira:

Wyładowany adrenaliną z inteligentnym, szczegółowym światem opartym na fundamentach prawdziwej nauki, przyprawiony urokiem pióra Weira, Artemis przedstawi nam protagonistę co najmniej tak zapadającego w pamięć, jak Mark Watney z Marsjanina. Jasmine Bashara, aka Jazz, jest kolejną zbyt mądrą, pozbawioną życiowego celu dwudziestolatką, psioczącą na ograniczenia małego miasta, z którego pochodzi, marząc o lepszym życiu. Problem polega na tym, że jej małe miasto nosi nazwę Artemis i jest pierwszym oraz jedynym miastem na Księżycu.

Życie w Artemis jest ciężkie, jeśli nie jesteś bogatym turystą lub egocentrycznym miliarderem, Jazz zaś nie należy do żadnej z tych kategorii. Ma długi do spłacenia, płaca ze stanowiska portiera ledwo wystarcza do pokrycia czynszu, a jej alternatywna ścieżka zawodowa – jako przemytnik – nie czyni jej kosmicznym Vito Corleone. Kiedy więc pojawia się szansa na odmienienie swojego życia, Jazz jest niezdolna do odmowy.

Jeśli nie zrobił tego opis, może do Artemis przekona Was opublikowana właśnie okładka:

źródło: gizmodo.com