Ostatnia sprzeczka patentowa między Apple a Nokią zakończyła się płatnością na kwotę 2 miliardów dolarów ze strony amerykańskiego giganta. Nowe szczegóły tego porozumienia wyjaśniają, dlaczego obydwie firmy zdecydowały się na taki ruch.

Otrzymaliśmy od Apple znaczną płatność gotówkową z góry o wysokości 1,7 miliarda dolarów, co wzmocniło naszą pozycję gotówkową. Jak ujawniono wcześniej, do naszych planów należy dostarczenie większej ilości szczegółów dotyczących wykorzystania gotówki w połączeniu z naszymi zarobkami z trzecim kwartale.

Takie słowa padają w oficjalnym transkrypcie z niedawnego posiedzenia zarządu Nokii z inwestorami firmy. Tak Finowie, jak i Amerykanie, nie ujawnili szczegółów nowej umowy patentowej, nie wiemy więc, czy w grę wchodzą odnawialne płatności oraz to, na ile lat została ona podpisana.

Pozew, drugi tego typu nawiązany między Apple i Nokią w ostatniej dekadzie, rozpoczął się w zeszłym roku, kiedy Finowie oskarżyli Apple o naruszenie kilkunastu patentów, w tym tych, które należą do podwykonawców Nokii. Apple nawiązało umowę licencyjną z Nokią w roku 2011, po tym, jak udało się zażegnać poprzednią dysputę patentową. Apple nie chciało jednak podpisać nowej umowy, czego przyczyną były rzekome „niesprawiedliwe warunki” narzucane przez Nokię.

Po tym, jak firma ta wniosła pozwy w kilku krajach, w grę zaczęły wchodzić różne nieczyste zagrywki, w tym wycofanie produktów Withings ze sklepu internetowego oraz Apple Stores na całym świecie. Ostatecznie, problemy udało się zażegnać w maju, decydując się na nowe warunki licencyjne i zgadzając na dalszą współpracę w celu „zgłębiania inicjatyw cyfrowego zdrowia”. Nie jest jasnym, jak Nokia zamierza wykorzystać nowo nabyte 2 miliardy dolarów, ale pieniądze te z całą pewnością przydadzą się tej firmie bardziej niż Apple.

źródło: theverge.com