WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Po godzinach

Arabia Saudyjska chce przestawić się na „zieloną” energię

Ali bin Ibrahim AlNaimi, minister ropy i zasobów mineralnych Arabii Saudyjskiej stwierdził ostatnio, że kraj ten ma zamiar do roku 2040 zaprzestać używania paliw kopalnych i zostać „globalną potęgą” w dostawie energii słonecznej i wiatrowej. Stwierdzenie to jest o tyle zaskakujące, że – pomijając nawet z czyich ust ono padło – bogactwo i wpływy tego regionu pochodzą w całości z eksportu ropy naftowej.

Naimi, na konferencji dotyczącej biznesu i zmian klimatycznych, która odbyła się w ten czwartek w Paryżu, stwierdził co następuje:

„My w Arabii Saudyjskiej rozumiemy, że w końcu, pewnego dnia nie będziemy więcej potrzebować paliw kopalnych. Nie wiem dokładnie kiedy – w 2040, 2050. Ale już wdrożyliśmy program rozwijania produkcji energii słonecznej. Miejmy nadzieję, że pewnego dnia, zamiast eksportować ropę, będziemy wysyłać gigawaty energii elektrycznej.”

 solar-saudi-arabia_feature

Według ekspertów, takie podejście jest wyraźnym sygnałem dla wszystkich producentów ropy, sugerującym im że powinni już nastawiać się na przekształcenie systemu energetycznego. Bo jeżeli takie sugestie wychodzą od Arabii Saudyjskiej, to może to być początkiem naprawdę poważnych zmian w globalnym przemyśle paliwowym, zwłaszcza jeśli chodzi o paliwa kopalne.

rtx11p0o-3

Nie należy jednakże podchodzić do tego nadmiernie optymistycznie – przedstawiciele tego państwa obiecywali coś podobnego już wcześniej, np. podobny plan miał być wdrożony w roku 2012. Skończyło się na tym, że z niejasnych powodów rozpoczęcie wdrażania zostało odłożone na osiem lat. Poza tym nawet jeśli tym razem rząd Arabii dotrzyma obietnicy, to nie zmieni to raczej poziomu eksportu ropy naftowej.

Cóż, mówi się, że szewc bez butów chodzi… czyżby więc miało się okazać, że największy dostawca ropy na świecie wkrótce sam zaprzestanie jej używania?

[źródło: businessinsider.com, zdjęcia: Reuters]