Battlefront 2 to gra, z którą wiąże się wiele nadziei. Miała ona zmazać złe uczucie po średnio udanym poprzedniku, a także wnieść parę ciekawych rzeczy. Okazuje się jednak, że gra śladem wielu tytułów od EA, będzie posiadała wiele mikrotransakcji a nawet może być ona tytułem pay to win.

W najnowszym filmiku widać podobne rzeczy do „loot boxes” obecnych w serii Call of Duty, która cechuje się dużą ilością mikrotransakcji. Fani od razu zareagowali i oskarżyli firmę o to, że dokładnie to samo stanie się z Battlefrontem 2. Oczywiście EA zaprzecza temu. Firma twierdzi, że w grze będą obecne mikrotransakcje, które dadzą nowe możliwości oraz usprawnienia. Ale według EA nie będzie to pay to win. Trochę sami sobie zaprzeczają.

Pay to win jest zmorą gier, bowiem wtedy nie wystarczy być dobrym ale wystarczy wydać mnóstwo pieniędzy i wtedy można łatwo zdominować rozgrywki online. Wiadomym było, że jeśli EA na to pozwoli to narazi się na wściekłość graczy. Więc dlaczego firma w to brnie?

Źródło: https://www.neowin.net/

promocja