Ostatnie dni na rynku kryptowalut były naprawdę ciekawe. Zaczęło się od nagłego spadku kursu, który zaraz potem wzrósł ponad wszelkie oczekiwania. To jednak nie koniec przygód z bitcoinem w roli głównej.

Z pewnością najważniejszą informacją jest kolejny pułap cenowy bitcoina, który dziś w nocy wyniósł aż 17606 dolarów. To całkiem niezły wynik — czyż nie? Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę jego kurs z początku grudnia bieżącego roku, który oscylował w granicy 10000$. Co ciekawe, w osiągnięciu takiego wyniku nie przeszkodziły ostatnie problemy w postaci kradzieży oraz nieprzychylnej decyzji firmy operującej największą platformą cyfrowej dystrybucji gier.

kurs

Włamanie do NiceHash

W przypadku wspomnianego przestępstwa mówi się o nielegalnym zawłaszczeniu ponad 4736 bitcoinów z firmy NiceHash. Po włamaniu się do systemu płatności zawartość kilku portfeli została przelana do jednego, który został zlokalizowany przez ciekawskich internautów. Przedsiębiorstwo poinformowało już odpowiednie organy, ale szansę na odnalezienie winowajcy praktycznie nie istnieją. NiceHash przeprosiło za zaistniały incydent i zapewniło klientów, że usprawni swoje systemy zabezpieczeń.

Valve porzuca płatność kryptowalutami

Nawet Valve dorzuciło do historii kryptowalut swoje trzy grosze. W ostatnim oświadczeniu ogłosili, że rezygnują z transakcji w postaci bitcoinów, ponieważ ich kurs jest niestabilny, a koszt obsługi pojedynczej transakcji zbyt wysoki. Mówi się aż o 20$ za zaksięgowanie wymiany, co w większości sytuacji po prostu przewyższało cenę zamówienia. Jednocześnie właściciele Steama zadeklarowali, że rozważą przywrócenie tego sposobu płatności w przyszłości.

Źródło: coinmarketcap.comwccftech.com, time.com