Wsadzanie mikro-transakcji do gier free-to-play stało się już praktyką, z którą rynek nauczył się żyć, ale ciągle z trudnością przychodzi mi zrozumienie takiej decyzji w stosunku do pełnoprawnych, płatnych gier takich jak For Honor. 

Dzieło Ubisoftu nie radzi sobie w kilku tygodniach po premierze zbyt dobrze, tracąc graczy z zatrważającym tempem i możemy się spodziewać różnych zagrywek ze strony wydawców For Honor, aby przekonać do niego sceptycznych klientów. Niestety, wyliczenia takie jak te, które przeprowadził użytkownik Bystander007, wcale For Honor nie pomagają.

Gracz ten policzył, że odblokowanie wszystkich skórek, egzekucji, efektów, emotek i ornamentów dla każdej z dostępnych postaci kosztuje 91,500 Stali, waluty funkcjonującej w grze, co przemnożone przez ilość bohaterów (12), daje nam 1,1 miliona Stali. To wymagałoby zakupienia około 7,32 pakietów Stali dostępnych za 100 dolarów.

Oznacza to, że Ubisoft wycenił „pierdółki” w swojej grze, która sama w sobie warta jest 60-100 dolarów, na dwunastokrotność tej kwoty. A co jeśli chcielibyśmy wejść w posiadanie tych wszystkich drogocennych dodatków, ale zamiast waluty możemy poświęcić jedynie własny czas? Taka możliwość również istnieje i w tym przypadku także z pomocą przychodzą nam wyliczenia wyżej wspomnianego bohatera:

Gracze niedzielni poświęcający na tę rozrywkę około 1-2 godziny przez 5-7 dni w tygodniu, zbyt szybko nie osiągną celu 1,1 miliona Stali. Wypełniając Rozkazy i rozgrywając mecze dostaniemy dziennie około 1200 Stali. Do naszego celu potrzebujemy 915 takich dni. Czyli około 2,5 roku.

Jeśli jednak macie więcej czasu w zanadrzu i jesteście w stanie grać, na przykład, 16 godzin dziennie, pozostaje Wam łupać przez „raptem” 11 miesięcy. A jaka byłaby Wasza motywacja, aby postarać się osiągnąć cel 1,1 miliona Stali? Zdaniem Bystandera007 żadna, bo za całą zawartość do odblokowania już raz zapłaciliście, kupując samą grę.

źródło: techspot.com | zdjęcie: ubisoft.com

promocja