Na targach CES 2017, Microsoft osiągnął jeden ze swoich celów, jakim było roztoczenie swojej wizji motoryzacyjnej, przyciągając do siebie zadowalającą liczbę potencjalnych partnerów biznesowych. 

Connected Vehicle Platform jest usługą opartą na platformie Azure, stworzoną przez Microsoft w celu uczynienia połączenia pojazdów z technologią użytkową prostszym. Zostało to wyjaśnione przez firmę w oświadczeniu prasowym:

Infrastruktura i skala wymagane do zbudowania samochodu są niezwykle skomplikowane, kosztowne i wymagające znacznych środków. Jednym z podstawowych problemów jest stworzenie odpowiedniego oprogramowania, do czego dochodzi jeszcze zintegrowanie go z zawiłą technologią cloud, wymaganą do dostarczenia nowoczesnych doświadczeń z jazdy.

Odpowiedzią na to jest właśnie platforma Azure, w którą w 38 regionach świata władowano już 15 miliardów dolarów inwestycji. Jest ona rzekomym kluczem do zawładnięcia rynkiem Chmury przez Microsoft, którego aktualnym mottem jest „Na pierwszym miejscu: Chmura i Mobilność”. Nie ma więc nic zaskakującego w tym, że firma próbuje zachęcić jak największą liczbę przedstawicieli przemysłu, aby skorzystali z mocy tej platformy.

Jak dokładnie ma działać Microsoft Connected Vehicle Platform? Zdaniem samych jej twórców, oferuje ona otwarte, elastyczne i konsekwentne podejście dla producentów samochodów. Przedsiębiorstwa mogą decydować się na korzystanie z dowolnego sprzętu i oprogramowania, dlatego, że platforma ma ciągle ewoluować i „wchłaniać” technologie, które dopiero co powstały.

Microsoft rzucił również kilkoma spreparowanymi scenariuszami, w których te technologie miałyby uprościć życie klientów. Na przykład, pojazd byłby w stanie zbierać dane o zużyciu swojej baterii, a następnie przesyłać je do chmury. Tam z kolei, informacje byłyby poddawane przetwarzaniu przez systemy uczenia maszynowego, na podstawie czego poprzez smartfona czy komputer pokładowy, podsuwano by rekomendację serwisu. Nie dochodziłoby więc do sytuacji, w których bateria nie domagałaby, na przykład, w środku zimy.

 źródło: neowin.net | zdjęcie: itpccorp.com