Żeńskie sztuczne inteligencje gigantów technologii, takie jak Cortana Microsoftu, są często reklamowane jako osobiste asystentki i wygląda na to, że w końcu dostajemy powody, aby przyznać rację nadaniu im takiego tytułu.

Wszystko to za sprawą bota AI nazwanego Calendar.help. Usługa ta wymaga co prawda zaproszenia, ale po zarejestrowaniu się i połączeniu jej z naszym kalendarzem Google, Office 365 czy Otulookiem, Cortana zaczyna dla nas pracować. Kiedy chcemy umówić spotkanie poprzez maila, wystarczy do grupy odbiorców, jakich o nim informujemy, dołączyć również Cc: Cortana i zawrzeć w treści wiadomości zwroty informujące o jego terminie i charakterze, np. „porozmawiajmy o tym w przyszłym tygodniu na Skype”.

Cortana przez następne 48 godzin będzie brała pod uwagę, że coś może się jeszcze zmienić, analizując treść naszych wiadomości i tych pochodzących od odbiorców, ale jeżeli nie dojdzie do żadnej zmiany, w naszym kalendarzu pojawi się odpowiednie wydarzenie, które możemy rozsyłać do naszych znajomych.

Jeżeli to coś więcej niż jedynie teoria, według której Cortana powinna postępować, wielu mniejszych przedsiębiorców czeka spore ułatwienie pracy. Microsoft upiera się, że ich sztuczna inteligencja jest zdolna do wychwytywania absolutnie naturalnych zwrotów kluczowych wewnątrz naszych wiadomości, przez co nie będziemy musieli silić się na konkretny ton, aby Cortana wykonała swo | zdjęcie: venturebeat.com

promocja