Zastanawiało Was kiedykolwiek, z jakiego powodu widok Mario biegnącego z prawej strony w kierunku lewej krawędzi ekranu, jest tak zatrważający dla naszego mózgu? Czy to zaburzenie pewnego schematu, do którego przez lata się przyzwyczailiśmy, czy może stoi za tym bardziej naukowe wyjaśnienie?

Grono osób wyjątkowo zaniepokojonych dyskomfortem, jaki powoduje obserwowanie Mario przemierzającego drogę „pod prąd”, postanowiło z konsekwencją godną dwuletniego dziecka zadającego ciągle to samo, pozornie oczywiste pytanie, zająć się problemem nurtującym tak wielu.

Okazało się więc, że za tą odruchową reakcją naszego mózgu stoi głębiej zakorzeniona preferencja obserwowania ruchu z lewej do prawej strony. Do takiego wniosku doszedł psycholog Peter Walker z Lancaster University, popierając swoją teorię analizą tysięcy obrazów przedstawiających poruszające się obiekty, co nie omieszkano opublikować w czasopiśmie Perception. Cały problem został wytłumaczony przez niego w następujący sposób:

Jakie artystyczne konwencje używane są, aby przekazać ruch obiektów animowanych i nieanimowanych w stałych obrazach, takich jak rysunki czy fotografie? Jedna z nich dotyczy przedstawiania przedmiotów pochylonych w kierunku ruchu, gdzie im większe pochylenie, tym większa prędkość. Inna konwencja, ujawniona w obecnym badaniu, dotyczy przedstawiania obiektów, ruszających z lewej strony na prawo.

Co ciekawe, Walker zauważa również, że tę wyjątkową stronniczość mózgu można zaobserwować jedynie przy poruszających się obiektach. Kiedy dany element jest w kadrze nieruchomy, nie odczujemy żadnego dyskomfortu. Kolejnym przykładem tej nietypowej tendencyjności naszego umysłu jest sposób, w jaki wykursywiamy tekst – również od lewej do prawej.

Źródło: gizmodo.com

MarioNSMB2

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!