Epyc, to seria procesorów AMD przeznaczona na platformy serwerowe, której charakterystyczną cechą jest ogromna ilość rdzeni i wątków. Dziś najmocniejsze są 32 rdzeniowe jednostki, ale prezentują się wręcz śmiesznie w porównaniu z 128 wątkowymi konstrukcjami.

Konsumencie Ryzeny, profesjonalne Threadrippery oraz serwerowa seria Epyc stała się istną żyłą złota dla ”czerwonych”. Ze względu na to nikogo nie dziwi, że postępy w opracowywaniu nadchodzącej architektury Zen 2 idą pełną parą. Według redaktorów serwisu Canard PC Hardware te prace zaowocują potężnymi układami wykonanymi w procesie 7 nm. Mowa o 64 rdzeniowych i 128 wątkowych procesorach Epyc drugiej generacji, które w domniemaniu zdeklasują większość jednostek serwerowych.

”W domniemaniu” jest tutaj kluczowe, ponieważ wspomniani informatorzy słyną głównie z niespełnionych plotek, wśród których znalazło się jedynie kilka trafnych przecieków. Tak czy inaczej, z wpisu francuskiego serwisu wynika, że prócz ogromnej ilości wątków, procesory zostaną wyposażone w 256 MB (!) pamięci trzeciego poziomu oraz ośmiokanałowy kontroler pamięci DDR4-3200 MHz. Ponadto będą obsługiwać aż 128 linii PCI Express w standardzie 4.0, a ich TDP ma wynieść 225 lub 240 W.

O ile wszystko wygląda naprawdę oszałamiająco, to ilość wydzielanego ciepła wydaje się strasznie zaniżona. Rozumiem, że procesory serwerowe cechuje wysoka energooszczędność i odpowiednio niższe TDP, ale osiągniecie takich wyników, musi być obarczone naprawdę niskimi zegarami, albo rewolucyjnym postępem technologicznym. Cena jest jedynym istotnym szczegółem, o który nie musimy się martwić, ponieważ modułowa budowa serii Epyc ogranicza w ogromnym stopniu koszty produkcji. Kto kilka lat temu pomyślałby, że łączenie kilku rdzeni na jednym laminacie okaże się lepszym wyjściem, niż wycinanie ogromnego monokryształu krzemu z jednego wafla.

Źródło: forbes.com