Wujek Google dba o to, żebyśmy pod jego opieką nigdy nie zgubili się w obcym mieście. To dobry wujek, który cały czas usprawnia usługę Map i upycha do niej coraz więcej przydatnych funkcjonalności. Jeszcze niedawno napisałem, że aplikacja ta samoistnie będzie tłumaczyć recenzje lokalnych restauracji. Do tego dochodzi teraz nieco lepsza implementacja Street View do całego systemu.

Spora część z nas jest wzrokowcami, więc drogę łatwiej jest im zapamiętać poprzez kojarzenie niektórych charakterystycznych punktów. Dlatego też Google pozwala wybrać trasę i jeśli przesuniemy palcem od dołu, to pojawi nam się cała lista kolejnych kroków, które musimy wykonać, by dojechać do celu. Są to porady w stylu – skręć w lewo po 300 metrach. Ciężko oszacować te 300 metrów, więc od teraz komunikatom tym towarzyszą odpowiednie obrazki ze Street View. Zatem nie tylko mamy wgląd na odległość, ale też i punkt, gdzie musimy pokonać zakręt. Łatwiej też dzięki temu przypatrzeć się dokładniej, jak wygląda nadchodzące skrzyżowanie.

Oczywiście jest to też niesamowita funkcja dla turystów. Nie tylko mamy wskazaną drogę, ale możemy też zobaczyć konkretniej punkty, w których mamy przechodzić, by trafić do celu. Dodatkowo, dolną część aplikacji w nieznacznym stopniu zajmuje belka, z pokazanymi ciekawymi miejscami do zwiedzania czy zjedzenia dobrego posiłku. Wygląda to też na świetne miejsce do wykupienia odpowiedniej reklamy w przyszłości, bo obstawiam, że Google wkrótce udostępni taką opcję.

Zmiany powinny pojawić się już teraz w aplikacjach Google Maps na Androidach. Wersja na iOS dostanie swoją aktualizację zapewne już wkrótce.

źródło: engadget.com | zdjęcie: androidpolice.com

promocja