Facebook już od dawna chce być czymś więcej niż jedynie portalem społecznościowym. Jego nowym celem jest uruchomienie telewizji internetowej z opcjami, które do tej pory wydawały się być nieosiągalne na innych platformach.

Dzisiaj ogłoszono powstanie nowego algorytmu, odnoszącego się do zawartości wideo naszej strony głównej, która ma się stać bardziej spersonalizowana, bo Facebook będzie zwracał uwagę na to, które filmiki zdecydowaliśmy się powiększyć do pełnego ekranu.

Wraz z takim postępem „zrozumienia”, co ludzie rzeczywiście chcą wyświetlać, wzrastają również wyniki oglądalności – obecnie wynoszą one 4 miliardy wyświetleń dziennie. Analitykom zostały również udostępnione nowe narzędzia do śledzenia statystyk, co pozwala im na wyciągnięcie ciekawszych wniosków.

Inwestycje w tę dziedzinę mogą umieścić Facebooka na pozycji lidera internetowych odtwarzaczy wideo. Serwis stworzony przez Zuckenberga jest – w przeciwieństwie do Youtube –  kanałem wiadomości (newsfeedem). Przegląda go ok. 1,5 miliarda ludzi. Dla każdej z tych osób Facebook postara się przygotować spersonalizowaną zawartość która zostanie nam niemalże „podetknięta” pod nos a jeśli nas zaciekawi – to ją otworzymy, dlatego najważniejsze dla portalu jest dokładne ustalenie tego jaki rodzaj filmu nas tak naprawdę zaintryguje. Czytanie w naszych myślach nigdy nie było problemem dla gigantów mediów społecznościowych, szczególnie kiedy dysponuje się takim ogromem danych jak Facebook. Każdy sygnał w stylu „polajkowania”, zostawienia komentarza, odtworzenia w HD czy odhaczenia wyciszonego dźwięku, jest odpowiednio odczytywany przez specjalistyczne algorytmy, które nieprzerwanie pracują nad tym, aby użytkownik czuł się na stronie jak najbardziej „swojsko”.

Czy te nowe możliwości Facebookowego odtwarzacza wideo mogą uczynić go groźnym konkurentem w stosunku do YouTube? Trudno powiedzieć, bo – mimo wszystko – metody funkcjonowania obydwu portali nieco się od siebie różnią, toteż jest mała szansa by ludzie całkowicie porzucili jeden z nich by przenieść się do tego drugiego.

[źródło: techcrunch.com; grafika: 60secondmusicmarketing.files.wordpress.com]

promocja