[Notka sponsorowana]

„Fanny Hill. Wspomnienia kurtyzany” to książka, która zrobiła ogromne zamieszanie. Po premierze okrzyknięto ją jawną zniewagą wobec religii i w niektórych kręgach kategorycznie ją zakazano. Dziś wiemy, że książka ta jest doskonałym obrazem swojej epoki. Dlaczego jeszcze warto ją przeczytać? Wyjaśniamy w tym tekście.

„Fanny Hill. Wspomnienia kurtyzany” – co musimy wiedzieć o tej książce?

Książka po raz pierwszy została wydana w 1748 roku i od tego czasu cieszy się niesłabnącą popularnością. – Wielu uważa, że jest to powieść ponadczasowa, obrazująca społeczeństwo i ukazująca pewne mechanizmy, jakimi kierują się rządzący. Autor powieści – John Cleland – uchwycił wiele rzeczy i obnażył je w swojej powieści. Zastosował niebanalną konstrukcję bohaterki, posługującej się specyficznym, momentami wulgarnym językiem. Do tego doliczyć należy oczywiście tematykę powieści. Nic dziwnego, że wywołała ona taką lawinę komentarzy i stała się jedną z najczęściej zakazywanych książek w historii. – mówi ekspert z wydawnictwa vesper.pl, które przygotowało pierwsze pełne wydanie książki. W wersji niepoprawionej przez autora i cenzorów znajdziecie ją tutaj.

O czym jest „Fanny Hill. Wspomnienia kurtyzany”?

Książkę dziś zaliczamy do klasyki literatury światowej i pomimo tego, że została opublikowana w połowie XVIII wieku, nadal ją chętnie czytamy. – Popularność tej pozycji nie słabnie. Sięgają po nią coraz to nowe pokolenia. Być może tajemnica sukcesu tkwi w fabule? To nic innego jak wspomnienia Fanny Hill, XVIII wiecznej kurtyzany z Londynu. Posługuje się ona specyficznym językiem – pikantnym i ukazuje świat ważnych osobistości stolicy Anglii tamtego czasu. Oczywiście z perspektywy nocnego życia. – dodaje ekspert z vesper.pl

O książce „Fanny Hill. Wspomnienia kurtyzany” słyszał każdy. Niewielu jednak zdecydowało się na przeczytanie tej książki. A szkoda. To doskonałe świadectwo epoki, ukazujące pewne środowiska – oczywiście z dosyć pikantnej perspektywy. Warto jednak sięgnąć po te pozycję, tym bardziej że na rynku ukazało się jej pełne wydanie.

[Notka sponsorowana]