Mniej niż dwa tygodnie temu pisaliśmy o indyjskim projekcie najtańszego smartfona na świecie. Zamówienia na urządzenie zaczęto przyjmować 18.02, jednak producent już zdążył je wstrzymać. Obecnie wszystko wskazuje na to, że smartfon, który wydawał się zbyt tani, żeby być prawdziwy, rzeczywiście jest zbyt tani, żeby być prawdziwy.

Freedom 251 indyjskiej firmy Ringing Bells swoją nazwę zawdzięcza szokująco niskiej cenie, wynoszącej 251 rupii, czyli niecałe 16 złotych. Urządzenie miało być wyposażone w czterordzeniowy procesor o częstotliwości 1,3 GHz, 1GB pamięci RAM, 8GB pamięci trwałej, dwa aparaty fotograficzne (3,2 i 0,3MP) oraz ekran o przekątnej 4 cali i rozdzielczości 960×540 pikseli.

Jak szacuje Pankaj Mohindroo, założyciel i prezes Indian Cellular Association, wytworzenie telefonu o podobnej specyfikacji kosztuje co najmniej dziesięciokrotnie więcej. Według Riniging Bells niezwykle niską cenę telefonu uzyskać miano dzięki dotacjom, choć firma nie wskazała dotychczas od kogo miałaby je uzyskać. Z informacji zespołu Freeme OS (system operacyjny wykorzystywany przez telefon) wynikało, że Freedom 251 miałby być dofinansowany przez indyjski rząd, jednak ta wersja została już przez władze oficjalnie zdementowana.

Kolejne kontrowersje wiążą się z modelem telefonu zaprezentowanym przez firmę na oficjalnej konferencji prasowej. Okazało się, że jest to telefon chińskiej marki Adcom, a dokładniej model Ikon 4, na którym logo producenta zamazano… korektorem. Hindusi tłumaczą się, że Adcom jest jednym z dostawców podzespołów, a sam telefon Ikon 4 wykorzystano tylko żeby dać zamawiającym ogólne wyobrażenie jak wyglądać może finalny produkt.

Ringing Bells zapowiadało również, że telefon miałby być w całości wytwarzany w Indiach. Tymczasem firma nie dysponuje w tym kraju fabryką mogącą wytwarzać telefony komórkowe. Co ważne, aparat miałby trafić do klientów już w czerwcu tego roku. W końcu przedsiębiorstwo przyznało, że produkcja wystartuje w Chinach i będzie stopniowo przenoszona do Indii. W międzyczasie projektem Freedom 251 zainteresowała się już indyjska policja skarbowa.

[źródło i grafika: engadget.com]

promocja