W zeszłym roku ogłoszono, że kompozytor muzyki do Arrival, Jóhann Jóhannsson, będzie odpowiedzialny za ścieżkę dźwiękową do Blade Runner 2049. Niewiele przed premierą ogłoszono jednak, że do projektu dołączyli dwaj dodatkowi kompozytorzy.

Są nimi Benjamin Wallfisch („Ukryte działania”, „To”) oraz Hans Zimmer, którego nikomu przedstawiać nie trzeba. Jeśli wierzyć Studio Cine Live, Villeneuve twierdzi, że nie oznacza to opuszczenie projektu przez pierwotnego kompozytora, a jedynie zaczerpnięcie pomocy od dwóch doświadczonych muzyków. Villeneuve uspokoił fanów mówiąc, że „trudno jest wyciągnąć to brzmienie Vangelisa i chociaż mamy epickie, atmosferyczne dźwięki Johanna, potrzebowaliśmy jeszcze kilku innych rzeczy”. Co ciekawe, tak Zimmer jak i Wallfisch pracowali ostatnio nad filmem Christophera Nolana, Dunkierką.

Jóhannsson współpracował z Villeneuve nad takim projektami, jak Sicario i Arrival, gdzie spisywał się bardzo dobrze. Ciekawe jest więc, czego taki wyjadacz nie był w stanie wnieść do filmu, co będą musieli dorzucić dwaj pozostali kompozytorzy. Villeneuve wielokrotnie podkreślał, jak istotny jest dla niego oryginalny soundtrack Blade Runnera i że zrobi on wszystko, aby jego kontynuacja pod względem artystycznym pozostała zgodna z pierwszą odsłoną.

źródło: theverge.com

promocja