Dla jednych największa wtopa Blizzarda ostatnich lat. Dla drugich innowacyjna MOBA. Mowa oczywiście o Heroes of the Strom, czyli jednej z najczęściej aktualizowanych i zmienianych gier multiplayer w historii.

Już niedługo w szeregi Burzowych Bohaterów dołączy Hanzo i Alexstraza, ale ich premierę przyćmiewa zapowiedź kolejnych zmian, które już 20 listopada pojawią się na serwerach testowych. Nie będę jednak potworem i nie przemilczę wiadomości o nowych postaciach. Tak więc mistrz łucznictwa z Overwatcha i Dawczyni Życia prosto z uniwersum Warcrafta trafią na pole bitwy już w grudniu. Ten pierwszy będzie odgrywał rolę dystansowego zabójcy, a królowa wszystkich smoków zostanie zaliczona do sporej już grupy pomocników. Umiejętności Alexstrazy zostały opisane pod tym adresem, a Hanza tutaj. Jak zawsze zachęcam do obejrzenia specjalnie przygotowanej zapowiedzi obu bohaterów.

A teraz znacznie ciekawsze informacje, czyli nadchodzące zmiany, które odbiją się na rozgrywce. Pierwszą z nich jest powiększenie fragmentu obejmowanego przez kamerę, co w znacznym stopniu poprawi orientację na polu bitwy. To oznacza koniec z chaosem panującym podczas walk drużynowych i nie ukrywam, że na takie usprawnienie czekałem od samego początku przygody z HotSem. Ponadto z fortyfikacji zostaną usunięte samotne wieże, wszystkie działa otrzymają nieograniczoną amunicję, a forty zyskają ”prawdziwe widzenie”.

Te zmiany mają uzasadnienie w planie na zrewolucjonizowanie mechaniki maskowania, które ma być znacznie mniej skuteczne. Wcale mi się to nie podoba, ale na szczęście Nova, Zeratul, Samuro i Valeera otrzymają stosowne wzmocnienia. Przykładowo przedstawicielka Duchów stanie się znacznie bardziej mobilna, dzięki piętnastoprocentowemu zwiększeniu szybkości ruchu, a mistrz ostrzy od początku będzie w stanie zamieniać się miejscem z dowolnymi lustrzanymi odbiciami.

Ponadto najemnicy otrzymają kilka unikalnych umiejętności, matchmaking stanie się znacznie dokładniejszy, a nasza ranga będzie opierać się również na zasługach w meczach, a nie tylko na stosunku wygranych do przegranych. Nieco kontrowersyjną kwestią jest wprowadzenie chatu głosowego do gry, ale każdy, kto spędził kilka godzin w HotSie wie, że to jedna z tych gier, w których znalezienie tak zwanych ”flamerów” jest niezwykle trudne.

Źródło: youtube.com