Ludzie odpowiedzialni za Humble Bundle, wraz z Wargaming – studiem odpowiedzialnym za World of Warships – wpadli w sieć kłamstw, wykrętów i dziwnych zagrywek. Oczywiście najbardziej na tym ucierpieli gracze. Ci bowiem zapłacili za przedmioty, które później im najzwyczajniej w świecie zabrano.

Wcześniej w czerwcu studio Wargaming wraz z Humble Bundle przygotowało ofertę, w której za kilka dolarów można było dostać kod umożliwiający udział w zamkniętej becie nowego tytułu Brytyjczyków – World of Warships. Dodatkowo ci, którzy skusili się na zakup, dostawali również specjalny statek w grze – Murmańsk oraz 1000 kredytów premium. Obiecano, że przedmioty te przejdą do otwartej bety i dalej, czyli nawet do momentu wypuszczenia oficjalnej wersji gry. Wszystko zostało potwierdzone w poście z 16 czerwca, który pojawił się na oficjalnym forum gry. Jakby nie patrzeć, miało to sens, bowiem czas zamkniętej bety powoli dobiegał końca.

26 czerwca gracze, którzy zalogowali się w świeżo wypuszczonej, otwartej becie World of Warships, spotkali się z nieciekawą niespodzianką – ich przedmioty zakupione w Humble Bundle… zniknęły. Ponowne wpisanie promocyjnego kodu nie działało, dlatego z początku myślano, że to zwykły bug. Cóż, jak się okazało, nie był to żaden błąd. Developerzy wydali oświadczenie, w którym ogłoszono, że obiecane wcześniej itemy premium były przeznaczone tylko dla zamkniętej bety. Mało tego, zaczęli gęsto tłumaczyć, że wspomniany oficjalny post był pomyłką, którą spostrzeżono dopiero… po tygodniu. Usprawiedliwienie poczynań Wargaming jest dziwne, firma próbuje wybielić się tym, że umowa z Humble Bundle miała na celu testowe udostępnienie graczom zabawy z nowym tytułem, a przy okazji wspomożenie fundacji charytatywnych. Gracze jednakże nie kupili tych wykrętów i na internecie rozpoczęła się burza.

„Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera” to idealne powiedzenie, które zgrabnie podkreśliłoby całą tę awanturę. Producenci nawalili i podejrzewam, że Wargaming ostro ucierpi na wizerunku. Firma mogła już odpuścić i po prostu oddać graczom przedmioty, nie mieszając się przy tym w dalszą awanturę. Widocznie jednak Brytyjczycy chcą stracić zaufanie graczy, których ognisty odzew widać na przykład w temacie World of Warships na reddicie.

AKTUALIZACJA: Okazuje się, że Wargaming jednak odda graczom Murmańsk, dodatkowo Brytyjczycy zarzekli się, że wszystkie pieniądze z Humble Bundle zostały oddane na cele charytatywne. Ostatecznie, firma nie odniosła z tego żadnych korzyści. Jedyną rzeczą, którą osiągnęła przez takie dwulicowe gierki jest duża ilość negatywnego PR-u.

[źródło i grafika: eteknix.com]

promocja