Czy wiedzieliście, że 61% użytkowników smartfonów sięga po nie w ciągu 5 minut po obudzeniu się? Co dzieje się z takimi danymi? Komu są one potrzebne?

Zgodnie z badaniami wykonanymi przez Kantar Public, W Polsce do internetu ma dostęp 63% osób. Jest to znacznie mniej, bo o 15%, niż w Czechach. Inny raport, firmy McKinsey & Company, mówi że 80% osób posiada smartfona. O tym jak te urządzenia są ważne mówią statystyki – 61%, 88% i 96% osób sięga po niego w czasie 5/30/60 minut po przebudzeniu się. Takie dane są łakomym kąskiem dla wielu firm, które mogą to wykorzystać w szczególności w połączeniu z innymi informacjami. Dane te zbierane są przez firmy zajmujące się Big Data. Piotr Prajsnar, prezes Cloud Technologies, tłumaczy:

Wielkie, nieustrukturyzowane zbiory szczegółowych danych o internautach są nieustannie badane przez inteligentne algorytmy platform DMP (Data Management Platform). Data Scientists, czyli badacze danych, czuwają nad całym procesem, tworząc anonimowe profile Internautów i analizując cechy, które udało się wyodrębnić dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji, a dokładnie uczenia maszynowego.

Danymi interesują się w szczególności marketerzy, którzy uzależniają skuteczność reklamy od danego targetu. Aż 71% z nich (wg Salesforce) uznaje dział mobile za kluczowy. Raport Marketing Land mówi, że w USA do 2019 roku aż 71% reklam będzie skierowanych na urządzenia mobile.

Jak wynika ze statystyk, dział mobile staje się kluczowy dla wielu dziedzin. Coraz więcej wydajemy na smartfony i musimy liczyć się z tym, że mogą stać się one źródłem wiedzy o naszym życiu.

Źródło: Materiały prasowe

promocja