[Notka sponsorowana]

W trakcie czytania tych słów jesteś śledzony. Tak, to o Tobie mowa. Jesteś na celowniku dużych agencji wywiadowczych, korporacji, rządów i innych zorganizowanych grup. Każdy Twój ruch w Internecie zostawia po sobie ślad. Nawet jeżeli jesteś niewyróżniającym się z tłumu obywatelem, to dane o Tobie również są zbierane.

Kto śledzi nas w Internecie?

Niektóre formy śledzenia internetowego są oczywiste – na przykład strony internetowe wiedzą, kim jesteś, gdy jesteś na nich zalogowany, przy pomocy swoich prawdziwych danych. Twój Facebook to idealna skarbnica wiedzy o Tobie, na której ten portal społecznościowy zarabia, sprzedając Twoją prywatność. Na Facebooku śledzić i oceniać mogą Cię także inni ludzie, przykładowo coraz więcej rekruterów sprawdza kandydatów do pracy na profilach społecznościowych. Dla pracowników działów rekrutacji informacje wrzucane świadomie przez daną osobę do sieci to doskonałe źródło informacji. Śledzenie użytkownika na portalach społecznościowych nie wydaje się niektórym być czymś złym, jeżeli sami ludzie dobrowolnie podają tam swoje prywatne dane.

Istnieje jednak wiele innych sposobów śledzenia użytkowników Internetu, z których wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy. Przykładem są pliki cookie, czyli małe fragmenty witryn internetowych, które mogą być przechowywane w przeglądarce. Mają one wiele pozywanych zastosowań – na przykład po zalogowaniu się do witryny internetowej plik cookie zapamiętuje Twoje informacje logowania i nie wymaga podawania za każdym razem hasła. Ponadto „ciasteczka” mogą również identyfikować użytkownika i śledzić aktywność przeglądania w witrynie. Dzięki temu np. proponowane filmy na YouTube są ściśle dopasowane do preferencji danej osoby. Istnieją jednak pliki cookie firm zewnętrznych, które działają głównie po to, by śledzić naszą aktywność w sieci. Ślad, który zostawiasz korzystając z Internetu, a po którym łatwo Cię zdemaskować to także IP – czyli coś w rodzaju twojego internetowego adresu.

Google to kolejna wielka korporacja, która zbiera cenne informacje o Internautach. Ten technologiczny gigant może znać twoją lokalizację, zainteresowania, wygląd, wiek, płeć, a nawet twój głos. Aktywność użytkowników monitorują także rządy, uczelnie czy grupy hakerskie, każde z nich w swoim własnym celu. Na ogół takie śledzenie ma bardziej wymiar statystyczny i nie jest ściśle wymierzone pod daną osobę, co jest jednak raczej marnym pocieszeniem.

Dlaczego warto dbać o swą prywatność w Internecie?

Czy warto się jednak tym wszystkim przejmować? W końcu śledzeni w Internecie są praktycznie wszyscy. Pamiętajmy jednak, że utrata prywatności albo rozpowszechnienie się twoich danych wrażliwych może mieć dla Ciebie bardzo przykre konsekwencje. Nie bez powodu za jeden z tzw. zawodów przyszłości uznaje się specjalistę ds. zacierania danych osobowych w Internecie. Oto kilka pytań mających pobudzić do refleksji:

  • Orwellowska wizja świata Cię przeraża? Nie chcesz by w przyszłości światowe rządy i korporacje monitorowały każdy twój ruch? Do tego właśnie może doprowadzić brak ludzkiej prywatności. Należy pamiętać, że wraz z rozwojem technologii i Internetu sposoby nadzoru i śledzenia stają się coraz bardziej wyrafinowane i co raz skuteczniejsze
  • W Internecie ludzie poruszają także intymne osobiste tematy. Czy ktokolwiek chce, by jego mocno osobiste sprawy trafiły w ręce (czy też na dyski twarde) zupełnie obcych ludzi?
  • Prywatność jest obecnie towarem sprzedawanym na masową skalę, za ogromne pieniądze. Czy jednak bezrefleksyjne pozbywanie się swej prywatności jest dobrym pomysłem i jest warte tego co otrzymujemy w zamian?

Skuteczne sposoby ochrony prywatności w Internecie

Istnieją skuteczne sposoby na zminimalizowanie ryzyka związanego z utratą prywatności w Internecie. Po pierwsze i najważniejsze należy być świadomym użytkownikiem, zdającym sobie sprawę z zagrożeń płynących z korzystania z sieci. Wcale nie oznacza to, że trzeba np. skasować swoje konto z Facebooka. Może warto jednak dokładnie przemyśleć to, co wrzucamy na portale społecznościowe, sprawdzić dostępne na tych portalach możliwości zwiększenia prywatności albo też korzystać z tych portali pod pseudonimem?

Swą prywatność można także zwiększyć, korzystając ze specjalistycznego (ale prostego w obsłudze) oprogramowania. W Internecie dostępne są usługi VPN, które szyfrują połączenie z Internetem. VPN możemy skonfigurować i uruchomić na własnym serwerze lub wykupić gotową usługę od jednego z dostawców komercyjnych. Dużo informacji na ten temat możemy znaleźć w serwisie DobryVPN.pl, który jest poświęcony zagadnieniom związanym z prywatnością i bezpieczeństwem. Warto także zainteresować się oprogramowaniem, które zabezpiecza Internautów przed śledzeniem przez szpiegujące pliki cookie. Do tego wystarczy najczęściej prosta wtyczka do przeglądarki.

Utrata prywatności w sieci staje się coraz poważniejszym problemem. UE stara się wprowadzać regulacje, które pomogą lepiej chronić użytkowników sieci, jednak w pierwszej kolejności, to właśnie Ty czytelniku musisz zacząć poważnie myśleć o bezpieczeństwie swoich danych w Internecie.

[Notka sponsorowana]