Jeżeli myśleliście, że wielkie roboty pozostają w Japonii tylko elementem kultury popularnej, to byliście w błędzie. Generał Daimos czy Evangeliony zyskały nieco mniejszego, za to w 100% realnego brata. Japońska firma Taguchi Industrial zaprezentowała robota Super Guzilla. Guzilla nie jest może wielka jak Godzilla, ale pośród robotów i tak wydaje się gigantem.

guzilla3

Teguchi Industrial to firma specjalizująca się w produkcji sprzętu budowlanego i rozbiórkowego. Inżynierowie tej firmy mają więc duże doświadczenie w instalowaniu na maszynach potężnych nożyc hydraulicznych zdolnych do miażdżenia i przecinania grubych ścian z żelazobetonu. Takie właśnie nożyce zastosowano jaki „dłonie” Gudzilli. Morderczo silne łapy zainstalowano na dwóch ramionach umieszczonych po bokach osadzonego na kołach korpusu.

guzilla4

Ramiona robota przypominają zakresem ruchów ludzkie. Ogólnie cała górna część maszyny przypomina robota magazynowego w którym Sigourney Weaver pokonała filmową królową Obcych. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze tylko zastąpienia kół mechanicznymi nogami.

AlienRobot

Trzeba przyznać, że projekt japońskiej firmy robi ogromne wrażenie i może być dość użyteczny. Skoro przy rozbiórkach czy w akcjach ratowniczych można używać pojazdów z jednym robotycznym ramieniem, to dlaczego nie użyć dwóch? Przecież operator, dysponując dwiema rękami, powinien poradzić sobie z ich obsługą.

guzilla2

Ciekawy wydaje się także podwójny system obsługi robota. Z jednej strony, robot z zamkniętą kabiną może być obsługiwany z użyciem gogli wirtualnej rzeczywistości, z drugiej zaś, prowadząc otwartą maszynę można korzystać z rozbudowanego kokpitu. Brakuje mi tylko opcji pośredniej – przeszklona/otwarta kabina i HUD albo coś w stylu Hololens.

guzilla6

Oczywiście można podejrzewać, że cały ten pulpit to tylko atrapa i nie wiadomo czy maszyna w ogóle działa. Jedno jest jednak pewne – robot, czy sterowany na żywo, czy wcześniej zaprogramowany, potrafi poruszać swoimi stalowymi ramionami.

[źródło: engadget.com; zdjęcia: digitalfro.com, engadget.com, tokyones.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!