Wygląda na to, że nadchodzące miesiące będą sukcesywnie zasklepiać powstałą na rynku kart graficznych dziurę. W drugim kwartale 2018 roku mamy doczekać się spadku cen GPU — oczywiście według analityków.

Serwis Digitimes podzielił się ze światem informacjami na temat spodziewanych dostaw kart graficznych w bieżącym roku. Wygląda na to, że na przestrzeni 12 miesięcy sprzedaż produktów jest znacznie wyższa, niż zakładali producenci. Winowajcami są oczywiście kryptowaluty, które nieustannie napędzają rynek – nie ważne, czy na rzecz AMD, czy Nvidii. Każde GPU kopie i w najbliższej przyszłości z pewnością się to nie zmieni.

W czołówce producentów znalazł się Asus oraz MSI, którzy dostarczą na półki sklepowe około 5,2 milionów kart graficznych. Zaraz za nimi uplasował się Gigabyte z wynikiem 4,5 mln sztuk oraz Colorful, który jest istnym liderem na chińskim rynku z 4,1 mln sprzedanymi produktami. Palit Microsystems odpowiedzialny za wersję Palit oraz Galaxy ma dostarczyć na rynek aż 7,5 mln GPU, a w EVGA z roku na rok rośnie w siłę, lecz nie znamy dokładnych danych na temat ich sprzedaży.

Od kwietnia (podczas którego kurs Bitcoina oszalał) praktycznie wszyscy dostawcy zwiększyli ilość dostarczanych GPU na drugi i trzeci kwartał 2017 roku. W nadchodzących miesiącach dostawy mają stopniowo maleć, ale ta informacja kłóci się to z ostatnimi doniesieniami tego samego serwisu. Nie wiem co o tym myśleć, ale na rynku ciągle panują niedostatek wielu modeli, który w domniemaniu jest powodem manipulacji ze strony AMD i Nvidii. Według informatorów jest to spowodowane tym, że zarówno „zieloni„, jak i „czerwoni” dostosowują dostawy zależnie od panującego popytu. To przecież oczywiste, że sprzedanie czterech kart za 600$, jest bardziej opłacalne niż sześć identycznych produktów za tą samą kwotę…

źródło: techpowerup.comdigitimes.com