W niedalekiej przyszłości, pole bitwy będzie wyglądało zupełnie inaczej. Rozwój technologii jest bardzo szybki i dotyka prawie każdej dziedziny naszego życia. Wojsko korzysta z dobrodziejstw XXI wieku, aby stworzyć arsenał na wypadek wybuchu III wojny światowej. Przed wami bronie przyszłości, które są już w użytku lub przeszły testy i będą wykorzystywane w ciągu najbliższych lat.

Samonaprowadzające kule

kursun2_236407438

Strzelanie nie jest prostym zadaniem. Kiedy oglądamy filmy w TV, to wydaje się nam, że wystarczy wymierzyć, nacisnąć spust i kula uderzy dokładnie tam, gdzie tego chcemy. Błąd. Jest to niezwykle trudny proces, który wymaga dyscypliny i bardzo dobrej techniki. Aby zawsze trafiać w swój cel, potrzeba długoletnich praktyk. Nawet zawodowcy często pudłują, ponieważ nie są w stanie przewidzieć wszystkich zmiennych.

W amerykańskim wojsku postanowiono wyeliminować ten problem, wprowadzając do testów samonaprowadzające kule. Wykorzystują one małe płetwy, aby zmieniać kierunek zgodnie z tym, gdzie naprowadza je specjalny laser. Jest to produkt DARPA. Obmyślono go w głównej mierze z myślą o snajperach, których misje wymagają 100% sukcesu. Jeżeli snajper spudłuje, to naraża na niebezpieczeństwo siebie i całą operację.

Działo elektromagnetyczne

Loading-Rail-Gun1

Idealny kandydat do walki na morzu. Elektromagnetyczne działo wystrzeliwuje pocisk, który leci z prędkością 6 razy szybszą niż prędkość dźwięku. Jego zasięg to 100 mil morskich, czyli jakieś 185km. Ta niezwykle zaawansowana technologicznie konstrukcja wymaga tylko jednego operatora. Stworzono ją z myślą o okrętach USA Navy, ponieważ to właśnie na nich ma być ono instalowane. Na Naval Future Force Science and Technology Expo w Waszyngtonie, po raz pierwszy zademonstrowano jego działanie publicznie.

Celem, jaki narzucili sobie inżynierowie jest stworzenie działa elektromagnetycznego, które będzie wyrzucać będzie pociski z prędkością 8 razy szybszą niż prędkość dźwięku (ok. 2700 m/s). Wyeliminuje to potrzebę instalowania głowicy bojowej lub ładunku wybuchowego, ponieważ sama jego energia kinetyczna wystarczy do zniszczenia celu. Aby je zasilić potrzeba około 15 MW mocy. Testy na morzu mają odbyć się w 2016 roku.

Mikrofalowa broń nieśmiercionośna

0126heat

Wydaje się być ona wyciągnięta prosto z filmu Sci-Fi, ale jej działanie jest stosunkowo proste. Wystrzeliwuje ona niewidoczną gołym okiem wiązkę elektromagnetycznych fal. Podgrzewają one molekuły znajdujące się w skórze sprawiając, że temperatura ciała ludzi w jej rażeniu zwiększa się o 50 stopni Celsjusza!

Jak na nieśmiercionośną broń efekt jej działania brzmi dość… śmiercionośnie. Na szczęście utrzymuje się on jedynie przez 10 sekund, więc fale nikogo nie zabiją. Najbardziej przerażający jest fakt, że wiązki fal nie da się zobaczyć, ani usłyszeć, a jej zasięg wynosi aż 500m! Osoby, które testowały urządzenie na własnej skórze, określają odczucia jak gdyby ktoś otworzył przed ich twarzą gorący piekarnik. Zdecydowanie nie chciałbym paść ofiarą tej broni.

Niestety nie wykorzystano tego systemu w działaniach wojskowych z powodu problemów związanych z przebiciem się mikrofal przez grubsze ubrania. Mikrofalowa broń nieśmiercionośna wróciła do laboratorium i powróciła w 2011 roku w bardziej mobilnej odsłonie. Ta jednak miała problem ze zmienną pogodą. W trakcie deszczu lub mgły promień był odczuwany jako miłe i przyjemne uczucie. W rozpraszaniu rozwścieczonego tłumu nie chodzi raczej o to, aby zapewnić im miłe ciepełko. Może trzecia generacje broni będzie bardziej dopracowana.

CornerShot

corner4

W trakcie walki, nie ma nic straszniejszego niż konieczność wychylenia się zza osłony w celu oddania strzału. Można wtedy stracić życie w ułamku sekundy. Na szczęście do arsenału wojskowego wprowadzono rozwiązanie bazujące na koncepcji pochodzącej z czasów drugiej wojny światowej. Jest nim półautomatyczny pistolet pozwalający na oddanie strzału na lewo lub prawo bez potrzeby „zbędnego wychylania się”. W skład części tworzących całą konstrukcję CornerShota wchodzą: granatnik, wysokiej rozdzielczości kamery oraz 2,5 calowy ekran LCD, na którym widać, co dzieje się za rogiem.

Żołnierze, którzy otrzymają tą broń podczas misji mogą czuć się szczęściarzami.

“Peleryna niewidka”

363372-quantumn-stealth

HyperStealth Biotechnologyto firma znajdująca się w Kanadzie. Stworzyła kamuflaż, który zagina światło wokół użytkownika sprawiając, że jest on niewidoczny. Najlepsze jest to, że materiał wykorzystywany w produkcji tego kamuflażu nie wymaga żadnych baterii, kamer, projektorów. Dodatkowo jest lekki i tani. Projekt nazwano „Quntum Stelath”, oprócz naszej sylwetki, ukrywa on również temperaturę ciała. Wydaje się być to nierealne, ale kamuflaż jest prawdziwy. Nie trafił jeszcze do użytku powszechnego, ale jest na dobrej drodze, aby zasilić ekwipunek żołnierzy w przyszłości.

Działo burzowe

Thunder Generator / Armytec

Wystrzeliwuje ono fale uderzeniowe, które potrafią przenikać przez ludzi i obiekty. Zasięg fal wynosi 100m, ogłuszają one wszystkich na swojej drodze. Twórcy tłumaczą, że ofiara czuje się tak, jakby stała przed oddziałem żołnierzy strzelających z broni palnej. Działo nie jest w stanie wyrządzić nikomu krzywdy, jeżeli jest odpowiednio oddalone od celu. Jedynym wyjątkiem byłaby sytuacja, gdzie człowiek znajdowałby się 10m od wystrzału. Wtedy może doznać nieodwracalnych uszkodzeń wewnętrznych lub zginąć na miejscu.

Działo zasilane jest mieszaniną propanu i butanu, która powszechnie wykorzystywana jest do napędzania naszych samochodów. Wytworzenie 5tyś uderzeń będzie kosztować zaledwie 25$. Fala uderzeniowa z tego działa porusza się z prędkością 2000m/s. Skomercjalizowaniem urządzenia zainteresowała się armia Izraela.

TALOS

Wojsko USA od dłuższego czasu pracuje nad kostiumami bojowymi o nazwie kodowej TALOS (Tactical Assault Light Operator Suit), nazywanymi często zbroją „Iron Mana”. Ich głównym zadaniem będzie obdarzenie żołnierzy nadludzką siłą oraz zapewnienie im kompletnej ochrony przed pociskami. Wynalazek ten musi przejść odpowiednie testy i za kilka lat możemy spodziewać się demonstracji jego działania.

Kostium bojowy TALOS to egzoszkielet, pojęcie to jest nam już znane, ponieważ egzoszkielety są dzisiaj bardzo popularnym tematem. Dzięki nim, żołnierze będą w stanie unieść ładunek o sporej masie bez żadnego wysiłku. W skład stroju wejdzie komputer pokładowy, antena komunikacyjna, wyświetlacz HUD (Head-Up Display), noktowizor, klimatyzacja, zbiornik z tlenem, technologia monitorującą stan zdrowia użytkownika oraz układ zapobiegający krwawieniu.

Kostium ma być odporny na pociski i odłamki, więc żołnierze będą mogli czuć się w nim bezpiecznie. William McRaven – Szef Dowództwa Operacji Specjalnych Stanów Zjednoczonych (USSOCOM) twierdzi, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to TALOS po raz pierwszy pojawi się na polu bitwy już w drugiej połowie 2018 roku. Aktualnie kostium jest udoskonalany, a my musimy zadowolić się filmami pokazującymi jego działanie w postaci symulacji komputerowej.