W jednym z internetowych czasopism pojawiła się publikacja poświęcona pierwszemu na świecie fizycznemu testowi na autyzm. Gdyby naukowcom udało się zrealizować swój pomysł, wykrywanie tej choroby mogłoby mieć miejsce znacznie wcześniej oraz pojawiłyby się nowe rodzaje terapii.

W swojej pracy badacze sprawdzili 24 metabolity obecne w próbkach krwi, aby odnaleźć wzorce powiązane z dwoma wynikami, łączącymi się z objawami autyzmu. Dzięki wykorzystaniu różnorodnych zbiorów danych, udało się odnaleźć wzory, które pozostałyby nieodkryte przy użyciu innych technik. Zamiast analizować pojedyncze metabolity, naukowcy byli w stanie sprawdzić wszystkie jednocześnie.

W czasie testów algorytmu jego skuteczność wyniosła aż 96%. Jeden z szefów projektu stwierdził jednocześnie, że nie można jeszcze uznać tego badania za jedną z form wykrywania autyzmu. Aby sytuacja się zmieniła, potrzebna  jest większa ilość zdobytych informacji oraz sprawdzonych pacjentów. Technika, choć niezwykle obiecująca, jak na razie pozostanie więc w fazie testów.

Autyzm dotyka 1,5% ludzkiej populacji i towarzyszy człowiekowi przez całe życie. W zależności od odmiany, w różny sposób wpływa na zachowanie i komfort życia chorych.

[Źródło i grafika: digitaltrends.com]