Ostatnia wersja Radeon Adrenalin Edition poprawiła działanie kilku gier bazujących na API DirectX 9 i przemyciła w sobie wzmiankę na temat kart graficznych Vega 20 i Navi 10.

Informacji o obu produktach jest jak na lekarstwo. W ostatnich doniesieniach wspomina się, że Vega 20 będzie istnym wydajnościowym potworem, który ma służyć do grania w 4K oraz wykonywania specjalistycznych obliczeń zakrawających o sztuczną inteligencję. Mówi się o wsparciu do 32 GB pamięci HBM2 z przepustowością sięgającą jednego TB/s. Produkcją ich rdzeni w procesie 7nm zajmie się TSMC, a jej debiut ma mieć miejsce w 2018 roku.

Navi

Za to karty graficzne z serii Navi zapowiadają się znacznie ciekawiej. Według plotek mają również skorzystać z 7nm litografii, ale zamiast ogromnego kawału krzemu AMD ma zastosować podobne rozwiązanie, które zauważyliśmy w procesorach Epyc i Threadripper. Oznacza to tyle, że jeden układ będzie składał się z kilku połączonych ze sobą rdzeni. Nie wiadomo jeszcze co z pamięciami, ale to całkiem prawdopodobne, że wykorzystają zarówno HBM2, jak i GDDR6 – zależnie od modelu.

Navi

Wcześniej myślałem, że AMD porzuci rodzinę Vega na rzecz architektury Navi, ale powyższy wpis w sterownikach mówi sam za siebie. Obie konstrukcje powstają i pozostaje im życzyć jak najlepiej, bo konkurencji na rynku nigdy nie za wiele. Najbliższą możliwością na poznanie szczegółów będą tegoroczne targi CES w Las Vegas, na których ”czerwoni” mają podzielić się swoimi planami. Gwarantowaną prezentacją z pewnością będzie kolejna seria procesorów Ryzen 2000 (Pinnacle Ridge).

Źródło: twitter.comforum.beyond3d.com