W poniedziałek Netflix pobił prognozy Wall Street pod kątem finansów usługi streamującej, pomimo tego, że nie udało się osiągnąć spodziewanej liczby subskrybentów.

Za pierwszy rok Netflix zagarnął w pierwszym kwartale bieżącego roku 178 milionów dolarów zysku netto, przy jednoczesnych przychodach na poziomie 2,64 miliarda dolarów. Daje nam to wartość 0,4 dolara na akcję, czyli około sześć razy więcej niż udało się firmie wygenerować mniej więcej rok temu.

Prognozy Netflixa na ten sam okres przewidywały zagarnięcie 1,56 miliona nowych subskrybentów, tymczasem w Stanach Zjednoczonych liczba ta wyniosła „zaledwie” 1,42 miliona. Poza granicami tego kraju, Netflix w pierwszym kwartale zdobył 3,53 miliona nowych klientów, a spodziewano się, że będzie ich około 200 tysięcy więcej. Podsumowując, Netflix zakończył pierwsze miesiące roku 2017 z 98,75 milionów subskrybentów.

W liście do akcjonariuszy, Netflix zapewnia, że wzrost zysku netto jest efektem zmiany cen w środku roku 2016, a także informuje o coraz częstszym skorzystaniu z oferty 4K-UHD HDR, czyli tej najdroższej. Tendencja taka miałaby utrzymać wzrost zysku netto ponad wzrostem liczby abonentów.

Zaglądając w przyszłość, Netflix spodziewa się przychodów na poziomie 2,76 miliarda dolarów w drugim kwartale obecnego roku. W tym samym czasie, firma oczekuje dodatkowych 600 tysięcy subskrybentów z USA oraz 2,6 miliona zgromadzonych w reszcie świata, co pozwoliłoby platformie na osiągnięcie wymarzonej wartości 100 milionów abonentów.

źródło: techspot.com

promocja