Nintendo, legendarny producent konsol i twórca gier wideo, ostatnio coraz gorzej radzi sobie na swoim tradycyjnym rynku. Ostatnia duża konsola, WiiU okazała się kompletną klapą a sprzedaży konsol przenośnych zagraża rozwijający się rynek gier na smartfony. Firma, widząc że zbyt duża zależność od własnych konsol może negatywnie wpływać na stabilność finansową, postanowiła wkroczyć na zupełnie nowy rynek. Tym nowym rynkiem mają być urządzenia określone przez Japończyków jako „Quality of Life”, czyli mające mieć wpływ na jakość naszego życia.

Chociaż zapowiedziana w zeszłym roku nowość z początku zdawała się bardzo tajemnicza, szybko okazało się, że Nintendo zamierza wyprodukować czujnik snu. We współpracy z amerykańską firmą Resmed powstać miało urządzenie, które będzie mogło monitorować sen użytkownika w sposób zupełnie bezinwazyjny. Żadnych niewygodnych opasek, czapek, bransoletek, tylko niewielkie urządzenie ustawione na stoliku nocnym.

Na pewien czas o urządzeniu zrobiło się cicho – aż do teraz, kiedy w internecie znaleziono wniosek patentowy złożony przez „wielkie N”. Firma opisała w nim wyposażoną w głośniki i skierowany w górę projektor stację dokującą dla telefonu. Urządzenie wykorzystywać ma własny radar oraz kamerę i mikrofon smartfona (lub innego urządzenia – może nowej przenośnej konsoli?) do monitorowania snu użytkownika.

nintendo patent

Dokładnej roli wbudowanego projektora nie znamy. Nie wiadomo, czy służyć on ma do prezentacji wyników badania snu, do wyświetlania jakichś pomagających w zasypianiu treści, czy może jeszcze do czegoś innego. Jeżeli urządzenie będzie zdolne do wyświetlania obrazu strumieniowanego bezprzewodowo z telefonu użytkownika, to może stanowić idealne centrum wieczornej rozrywki pozwalające po ciężkim dniu zrelaksować się przed zaśnięciem.

[źródło: phys.org, forbes.com; grafika: bigheadmode.com, phys.org]

promocja