Peter Rive, współzałożyciel i CTO firmy fotowoltaicznej SolarCity, opuści Teslę, aby skupić się na innych projektach oraz spędzić więcej czasu z rodziną.

Informacja o jego odejściu pojawia się osiem miesięcy po tym, jak SolarCity zostało zakupione przez Teslę za 2,6 miliarda dolarów. Peter Rive pracował w firmie przez 11 lat, obserwując, jak wzrasta ona do miana największego producenta paneli słonecznych w Stanach Zjednoczonych. Przed sprzedażą SolarCity firma ta mogła się pochwalić planami zbudowania „gigafabryki” w Buffalo, zupełnie takiej, jaką Tesla postawiła w Nevadzie.

Lyndon Rive, brat Petera i drugi z współzałożycieli, także opuścił Teslę w maju. Powodem takiej decyzji miała być chęć eksplorowania innych opcji w przedsiębiorczości. Elon Musk jest kuzynem obydwu Rive’ów. Sprzedaż SolarCity do Tesli przebiegała w spornej atmosferze, gdyż niektórzy z inwestorów byli zaniepokojeni kwestią długu producenta paneli słonecznych, ale Musk przekonał udziałowców, że spłaci go z własnej kieszeni, jeśli dojdzie do takiej potrzeby.

Do maja, Tesla rozpoczęła realizację pre-orderów dla klientów, którzy wpłacili 1000 dolarów zaliczki, z kolei produkcja Solar Roof ma się rozpocząć tego lata. W oświadczeniu opublikowanym na GreenTech Media, Peter napisał, że „Tesla jest najważniejszą firmą na Ziemi, jeśli chodzi o przyśpieszanie naszego przerzucenia się na energię odnawialną, co uczyniło moją decyzję bardzo trudną – nie ma nikogo, kto byłby tak istotny w walce przeciwko zmianie klimatu”.

źródło: arstechnica.com | zdjęcie: reneweconomy.com