Komary o tej porze roku mocno dają się we znaki wszystkim. I o ile osoby przebywające w domach, mieszkaniach, czy hotelach, mogą się bronić używając elektrycznych repelentów, to ludzie bawiący się lub pracujący na łonie natury są niemal bezbronni wobec krwiopijcow. Istnieją co prawda repelenty w spreju, jednak nie zawsze są skuteczne i często po prostu śmierdzą.

Rozwiązanie tego problemu przedstawiła właśnie firma Thermacell. Znany m.in. z wytwarzania rozwiązań przeciwko owadom przeznaczonych dla wojska producent zaprezentował światu miniaturowe urządzenie Backpacker Repeller.

Odstraszacz mierzy 97x50x60 mm i waży 114 g. Działa ogrzewając wymienny wkład zawierający alletrynę – syntetyczny odpowiednik insektycydu występującego w chryzantemach. Doskonale odstrasza on komary i inne drobne, gryzące insekty w liczbie 96%, co powinno wystarczyć żeby zapewić spokojny sen i bezbolesne przebudzenie.

Urządzenie energię do działania czerpie z turystycznej butli gazowej, takiej, jaką stosuje się w przenośnych kuchenkach. Jedna, 100-gramowa butla, ma wystarczać na 80 godzin działania urządzenia. Backpacker Repeller zapewnia ochronę przed owadami w promieniu 15 stóp, czyli około 4,6 metra, co spokojnie wystarczy żeby uchronić jeden duży lub kilka mniejszych namiotów. Odstraszacz kosztować ma 39,99 dolara.

[źródło i grafika: gizmag.com]

promocja