Często wykorzystywanym narzędziem do reprezentowania spustoszenia, jakie czyni globalne ocieplenie na środowisku naturalnym, są timelapsy skierowane na topniejące lodowce. Niestety, nie tylko one odczuwają wpływ zmian klimatycznych.

Portal popsci.com przygotował listę ośmiu zwierząt, których jestestwo zostało zagrożone przez globalne ocieplenie. Oto one:

Żuraw krzykliwy (Grus americana)

Od lat czterdziestych ubiegłego wieku, kiedy myśliwi niemalże doprowadzili do wyginięcia żurawia krzykliwego, gatunek ten zdążył się odbić od dna, ale ostatnio jego egzystencja ponownie stanęła pod znakiem zapytania. Grus americana funkcjonuje w arktycznych mokradłach, otoczonych przez naturalne fosy. Zmiany klimatyczne redukują rozmiar tych ostatnich, przez co ptaki te są wystawione na ataki drapieżników.

Drzewołaz wytworny (Harlequin poison frog)

Żaby te zamieszkują tereny Ameryki Środkowej i aktualnie ponad dziesięć gatunków z rodzaju Atelopus zmierza do wyginięcia. Zmiany pogodowe związane z El Niño podniosły chmury wyżej niż zwykle, co stworzyło idealne warunki dla chłodnego, wilgotnego środowiska, idealnego dla rozwoju grzybów zabijających żaby.

Panda wielka (Ailuropoda melanoleuca)

Ssaki te wyjątkowo słabo znoszą wysokie temperatury – zaczynają przegrzewać się już przy 25 stopniach Celsjusza. Wraz z globalnym wzrostem temperatury, pandy wielkie przestają dysponować chłodniejszymi rejonami, w których mogą się chłodzić.

Irbis śnieżny (Panthera uncia)

Ten cętkowany kot występujący na terenie Wyżyny Tybetańskiej zmaga się z przesuwaniem wzwyż bezpiecznego dla niego obszaru, na których czekają na nich groźni konkurenci o pożywienie. Coraz częściej irbis musi walczyć o środowisko także z człowiekiem, co także przerzedza populację tych kotów.

Koala australijski (Phascolarctos cinereus)

Życie tych torbaczy w całości opiera się o występowanie eukaliptusa – służy on im za schronienie, jedzenie, dostarcza wodę nawet pomimo tego, że jego liście są łagodnie toksyczne. Niestety, wzrost występowania dwutlenku węgla w atmosferze zmienia skład chemiczny eukaliptusa, przez co staje się on mniej pożywny, a bardziej szkodliwy. Co więcej, susze dotykające coraz większy obszar Australii obniżają poziom wilgotności, tak potrzebnej koalom do życia.

Renifer tundrowy (Rangifer tarandus)

Ocieplenie zaśnieżonych rejonów Ameryki Północnej przysporzyły reniferom tundrowym sporo problemów, zwłaszcza w postaci konkurentów w postaci innych jeleniowatych, a także wygłodniałych drapieżników – wilków. Nierzadkim zjawiskiem jest więzienie roślin, jakimi żywią się te zwierzęta, pod warstwą lodu z deszczu spowodowanego zmianami klimatycznymi, co doprowadza do śmierci przez wygłodzenie często nawet setek tysięcy reniferów jednocześnie.

Chaetodon trifascialis

Ryba ta jest szczególnie wybredna, jeśli chodzi o pożywienie – smakują jej jedynie konkretne koralowce, w czym nie byłoby nic złego w normalnych warunkach. Wraz ze wzrostem temperatur, ich główne źródło pokarmu wymiera w zastraszającym tempie, przez co gatunki ryb podobnych do tej obrywają proporcjonalnie.

Pingwin białooki (Pygoscelis adeliae)

Podniesienie temperatury na Półwyspie Antarktycznym poskutkowało częstszymi opadami śniegu, co utrudnia pingwinom budowanie gniazd oraz zwiększa ryzyko zamrożenia ich jaj. Nawet jeśli ptaki te wyklują się, dopóki ich pióra nie nabiorą właściwości wodoodpornych, opady potrafią brutalnie zredukować ich populację.

źródło: popsci.com | zdjęcieindiacelebrating.com