Uczenie dzieci kodowania nie jest szczególnie trudne, ale projektowanie programu, który utrzyma ich zaangażowanie – to zupełnie inna historia. Jest to jednak edukacyjny wyczyn Ozobot, firmy stojącej za słodkim, małym, radosnym robotem, który udał się kilka lat temu – Ozobot Bit. Od tamtej pory firma sprzedała roboty do prawie 2000 szkół, zatrudniła nowych inżynierów, zadebiutowała z nowym cyklem robotów Evo i wykonała szereg ulepszeń dla platformy Ozobot. Podczas 2017 Consumer Electronics Show w Las Vegas firma dała nam wgląd do swoich najnowszych innowacji.

Pierwszy na scenie się pojawił, wart 100$, Ozobot Evo. Wygląda on, podobnie jak Bit przed nią, trochę jak zminiaturyzowana Roomba. Przezroczysta, plastikowa kopuła na szczycie eksponuje wnętrzności mechaniczne, w tym jasnozielony płytę główną i zmieniające kolor diody LED. Całość rusza się we wszystkich kierunkach na platformie.

Pionierska pedagogika Ozobota jest obecna i rozliczane w formie programowania liniowego. Właściciele Evo zwrócić rysują kolorowe kreski na papierze, które robot czyta i interpretuje. Programy kodowane w tak zwanym Ozoblockly – języku opartym na przyjaznemu dzieciom Blockly od Google – mogą być tworzone na komputerze lub za pomocą towarzyszącej aplikacji na Androida lub iPhone’a.

Ozoblockly ma być „skalowalne”, jak powiedział CEO Nader Hamda, oferować poziomy o rosnącym stopniu trudności, począwszy od piktograficznej wersji dla początkujących do zaawansowanych trybów z funkcjami matematycznymi, algorytmicznymi procedurami i innymi. Jest to naturalny postęp, Hamda powiedział, jak właściciele Evo opanują podstawowe procedury, będą mogli przejść do trudniejszych wyzwań.

Evo jest o wiele bardziej socjalizujące niż jego poprzednik. Rozpoznaje i łączy się z innymi Evo w pobliżu, a po sparowaniu, pozwala internetowo połączonym właścicielom Ozobot wymieniać wiadomości giełdowe, programy akcji lub zsynchronizować ruchy swoich jednostek. Robot jest dostarczany z planszą z polem gry, którs jest kompatybilna z zaprogramowanymi grami i zabawami oraz może wytwarzać dźwięki oznaczające frustrację, szczęście i inne stany nastroju. Jest także świadomy: robot automatycznie unika przeszkód ruchami przed, za, lub wokół nich, kwestia pozycjonowania, z którą problemy ma Bit.

Udoskonalona aplikacja mobilna dodaje gry takie jak „proca”, zainspirowaną Angry Birds i zdolność prowadzenia pojazdów Evo ręcznie. Nowa linia „skórek” Ozobot – plastikowych form, które pasują na cylindryczny korpus Evo – dodają polotu do, skądinąd, funkcjonalnych robotów. Pierwsze z wyżej wymienionych skórek to postaci z serii Marvel Avenger, w tym Iron Man, Hulk, Czarna Wdowa, Kapitan Ameryka i Ultron. Każda z nich ma swoje unikalne powiedzonka, ruchy, animacje, efekty dźwiękowe i interaktywne „misje”, dostępne za pośrednictwem towarzyszącej aplikacji.

Jeśli istnieje jakaś wada Evo, to jest to cena. Roboty kosztują 100$ za sztukę, plus indywidualne skórki sprzedają się za 30$. Ale odstawiając na bok ceny z naklejki, tylko kilka robotów może się mierzyć z Evo pod względem prostoty użytkowania – a jeszcze mniej z jego pomysłowym podejściem do programowania.

Źródło: digitaltrends.com