Ostatnia sprawa sądowa we Włoszech zmusiła do reakcji fundację The Brain Tumour Charity. Okazało się, że tamtejszy sędzia został przekonany przez poszkodowaną, że jej guz mózgu został wywołany 3-4 godzinnym dziennym użyciem telefonu. Osoba ta dostała 500 euro miesięcznie odszkodowania i wszyscy zastanawiają się, jak jest to możliwe.

Dr David Jenkinson, główny naukowiec fundacji, mówi, że należy zachować ostrożność przy wiązaniu guzów mózgu z używaniem telefonów.

Wiemy, że wiele osób martwi się możliwym związkiem pomiędzy guzami mózgu a używaniem telefonów komórkowych. Dotychczasowe badania prowadzone w tej dziedzinie, obejmujące setki tysięcy ludzi, nie pokazały zwiększenia ryzyka wystąpienia nowotworu mózgu.

Naukowiec zauważa także, że mimo braku bezpośrednich dowodów, dalsze badania muszą być dalej prowadzone. Sama pani poszkodowana mówi, że nie chce aby telefony były demonizowane, jednakże ludzie muszą być świadomi potencjalnego zagrożenia. W tym konkretnym przypadku pozywająca używała smartfonu przez 3-4 godzinny dziennie i to według niej miało spowodować wystąpienie nowotworu.

Czy ktoś z Was także się boi takich skutków używania smartfonów? Jakie zdanie macie na ten temat?

Źródło: eteknix.com