Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie – to powiedzenie można by dopasować do wielu dziedzin nauki, sztuki, codziennego życia. Z jakiegoś powodu często nie doceniamy dobrych rzeczy, które mają swoje zaczątki w Polsce. Ciężko byłoby jednak to wszystko zebrać i opisać w jednym dziele, dlatego pozwolę sobie skupić się na jednym temacie – muzyce.

1. 2 plus 1

2 plus 1 jest to jeden z czołowych polskich zespołów lat ’70-tych, mających nielichy wpływ na rodzimą muzykę popularną. Założycielami zespołu byli Janusz Kruk i Elżbieta Gmoch, w której kochało się wielu mężczyzn. Zespół kojarzony dzisiaj przede wszystkim z jednym utworem, namiętnie granym na weselach. A przecież 2 plus 1 nagrało 10 albumów studyjnych, nie tylko w lekkich popowych i folkowych klimatach, ale próbując później swoich sił w rocku czy synth-popie.

2. Niwea

Dowód, że i eksperymenty, i muzyka elektroniczna mają się u nas dobrze. Duet Wojciecha Bąkowskiego i Dawida Szczęsnego pokazała mi parę lat temu koleżanka i do dzisiaj chętnie wracam. Stężenie dziwności, abstrakcyjność tekstów i nagromadzenie dopełniających się niespodziewanie dźwięków jest ucztą dla bębenków. No!

3. Breakout

Chrypka Tadeusza Nalepy to klasa sama w sobie, w akompaniamencie Miry Kubasińskiej i reszty zespołu nabierała tylko więcej uroku. Przez ten jeden z czołowych blues-rockowych zespołów przewinęło się wiele znanych nazwisk, obok wspomnianych Nalepy i Kubasińskiej także Nahorny, Skrzek czy Franciszek Walicki. Poetyckie teksty połączone z surową, lekko melancholijną muzyką są etykietą tego legendarnego zespołu, a młodzi czerpią pełnymi garściami z twórczości Breakoutu do dziś.

4. Dr Misio

Jak sami o sobie piszą, grają rock & rolla bez przebaczenia. Do mocnych dźwięków wpasowane są teksty Krzysztofa Vargi i Marcina Świetlickiego. Jest to wybuchowa mieszkanka mocnego, konkretnego grania z bezkompromisowymi tekstami, które zmuszają do refleksji nad pewnymi sprawami. Smaczku dodaje Arkadiusz Jakubik przy mikrofonie, który jest tak dobrym frontmanem, jak aktorem.

5. Closterkeller

Aż ciężko uwierzyć, że legenda polskiego gotyku działa na naszej scenie muzycznej już prawie 30 lat. Mrok, wszystkie odcienie czerni, a wszystko to podlane brzmieniem rodem z piekieł. Anja Orthodox, pierwsza dama polskiego metalu, w takich depresyjnych klimatach czuje się jak w domu.

6. Same Suki

Jak sama nazwa może wskazywać, grupa składa się z samych babek. Ale nie dajcie się zwieść, suka to również ludowy instrument muzyczny. Babki te postanowiły wrócić do naszych muzycznych korzeni i przy wykorzystaniu ludowych instrumentów muzycznych opowiadają historie, które są aktualne też dzisiaj.

7. Stanisław Moniuszko

Bo nie tylko Chopin komponował w okresie romantyzmu. Prawdą jest, że dzięki dłuższemu życiu Moniuszko miał szansę skomponować więcej. Brał się też za większe dzieła, „Straszny dwór” czy „Halka” to chyba najwspanialsze polskie opery. Moniuszko nie tylko komponował, ale też nauczał, dyrygował oraz był uznanym organistą.

8. Daab

Klimatyczne reggae, przemyślane teksty i pozytywne nastawienie – to recepta, żeby utrzymać się na szczycie polskiej muzyki alternatywnej od 1982 r. Podziwiać można trwałość zespołu, pomimo licznych zmian personalnych poziom nie obniża się ani trochę. Daab to prawdziwa legenda, uczestnicy największych festiwali: w Ostródzie, Węgorzewie czy Woodstock.

9. Beneficjenci Splendoru

Moim zdaniem absolutna rewelacja polskiej sceny alternatywnej. Zespół założony przez Marcina Staniszewskiego zaczynał od klimatów raczej daftpunkowych, z czasem warstwa muzyczna stała się mniej krzykliwa (ale równie dobra!). Największą mocą Beneficjentów jest tekst. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest to w tym momencie absolutna czołówka kraju pod tym względem. Posłuchajcie zresztą sami.

10. Republika

Na koniec klasyk. Od śmierci Grzegorza Ciechowskiego minęło już 14 lat, ale muzyka Republiki jest obecna w naszej przestrzeni po dziś dzień. Twórczość tej grupy wzbudza wszystkie rodzaje emocji – potrafi rozdrażnić, uspokoić, wzruszyć, nie potrafi jedynie znudzić.

Niniejsze zestawienie zawarłam w dziesięciu punktach. Zdaję sobie sprawę, że można takie listy rozciągać i do setek pozycji, nie to jest jednak celem. Czy kogoś Waszym zdaniem zabrakło? Podzielcie się Waszymi propozycjami w komentarzach!

 

Zdjęcie: Beneficjenci Splendoru

promocja