Nie każdy jest mistrzem posługiwania się kilkoma językami na raz i Microsoft o takich osobach oczywiście pamięta. Dlatego też stworzył on stosowną aplikację, która choć nie tłumaczy tekstu zawartego w prezentacji PowerPointa, to konwertuje na wybrany język słowa wypowiadane przez osobę prezentującą.

Zasada działania nie wydaje się zbytnio skomplikowana. Wygląda to mniej więcej tak, że osoba prezentująca uruchamia wspomnianą wtyczkę, a następnie na ekranie pojawia się kod QR do zeskanowania, który przechwyci aplikacja Microsoft Translator (do pobrania App Store, Google Play oraz Windows Store). Mówca przechodzi dalej, zaczyna mówić, a osobom na ekranach telefonu wyświetla się tekst w ich wybranym języku. Na start plugin ma obsługiwać aż 50 dialektów z różnych części świata. Dodatkowo, jest też opcja działania w drugą stronę, czyli użytkownicy po zdjęciu blokady mogą zadawać pytania np. po polsku, a prezenter otrzyma je po angielsku.

Bariera językowa wkrótce chyba przestanie być problemem, przynajmniej jak na razie w świecie biznesowym. Rozwiązanie to brzmi też jak istne zbawienie dla studentów korzystających z programu Erasmus. System jest oczywiście wspierany przez sztuczną inteligencję Microsoftu. Krótki pokaz faktycznego działania aplikacji możecie zobaczyć w filmiku, który znajduje się tutaj.

źródło: engadget.com | zdjęcie: download.komputerswiat.pl

promocja