Hoł! Hoł! Hoł! Święta tuż za rogiem, a to oprócz nieskończonego wręcz obżarstwa, oznacza prezenty. Cała magia tych kilku dni w roku polega jednak na tym, żeby umieć rzeczy nie tyle, co dostawać, ale dawać je swoim najbliższym. Jeżeli nadal nie wiecie, jaki podarunek ofiarować pod choinką, to natychmiastowo spieszymy z pomocą. W tej serii artykułów zamierzamy pokazać Wam kilka naszych propozycji na świetny upominek. Na pierwszą linię ognia idą gry wideo!

Dobra płyta muzyczna czy wciągająca książka to świetny wybór, jeśli chodzi o prezent. W tych czasach potrafi on być jednak bardzo nietrafny, zwłaszcza gdy obdarowywana przez nas osoba czyta tonami i słucha godzinami… ale dialogi oraz ścieżki dźwiękowe z gier wideo. Nadeszły wreszcie czasy, kiedy świetnym podarunkiem może być dobra produkcja, w której odprężymy się, szlachtując hordy demonów (oczywiście z mikołajowymi czapeczkami) czy poddamy się kilku refleksjom dzięki dobrze skonstruowanej fabule.

Jako zatwardziały gracz, który spędził setki godzin w wirtualnych krainach i uratował świat więcej razy, niż ugotował porządny obiad, poczułem się wręcz zobowiązany, żeby wymienić kilka tytułów, jakie sam umieściłbym niektórym osobom pod choinką. Nie traktujcie tego jako Top 10 czy plebiscyt na grę roku. Nie, nie. To zestawienie lub też zwykła sugestia dla osób, które w branży elektronicznej rozrywki siedzą niewiele czy praktycznie wcale, a chcieliby zaimponować znajomemu gamerowi doborem upominku.

Należy jednak zawsze mieć na uwadze to, że święta Bożego Narodzenia to przede wszystkim czas, który należy spędzić z rodziną. Nie uciekajcie zatem co chwilę z kawałkami ciasta i nie zamykajcie się w swoim pokoju, gdy reszta domowników bawi się, je oraz wspomina przy stole. Gry to świetny wypełniacz dla świątecznej nudy, która przy którymś już seansie Kevina Samego w Domu w końcu przychodzi.

Sid Meier’s Civilization VI (PC)

civilization-vi-art-845x1200

Szósta już odsłona Cywilizacji to strategia turowa, w której wcielamy się w wodza jednej z wielu nacji. Naszym celem jest poprowadzenie naszego narodu do władzy nad światem… albo inaczej, do zwycięstwa osiągniętego na różne sposoby. Możemy zafascynować inne kraje naszą kulturą czy religią, zabłysnąć zdolnościami dyplomatycznymi albo po prostu podbić wszystkie lądy przy pomocy brutalnej siły. Opcji jak widać, jest sporo i gra zostawia nam pod tym względem wolną rękę.

Civilization VI po prostu musiała się pojawić na tej liście. To gra uniwersalna, przy której świetnie bawić się mogą zarówno starzy, jak i młodzi. Ma stosunkowo proste zasady i jest przy tym na tyle złożona, żeby potrafiła wciągnąć na długie godziny. „Szóstą” Cywilizację radzę jednak dawkować w małych ilościach, bo syndrom „jeszcze jednej tury” może sprawić, że obudzicie się przy komputerze już w Nowym Roku.

Nasza recenzja gry dostępna jest tutaj.

Grę kupicie tutaj.

Final Fantasy XV (PS4, Xbox One)

ps4-final-fantasy-xv-box-art

Final Fantasy kolejna już odsłona tejże kultowej serii, choć niezbyt popularnej w naszym kraju. Nie obawiajcie się tylko numerka XV w nazwie. Każda część cyklu ma kompletnie niezwiązane ze sobą fabuły, krainy oraz postacie, także nie musicie kupować poprzedników w pakiecie. „Piętnastka” opowiada bardzo ciekawą historię księcia Noctisa Lucis Caelum, którego królestwo zostało zaatakowane przez potężne siły Imperium Niflheim. Wraz z bardzo charyzmatycznymi towarzyszami musimy oczywiście uratować nasz naród, choć dalsze elementy fabuły wolę raczej pominąć.

Final Fantasy XV to japoński RPG, który jest zabójczo wręcz podobny do zachodnich produkcji z tego gatunku. Seria przy okazji tej części zaliczyła mnóstwo (często kontrowersyjnych dla fanów) zmian, w tym poprawek doczekał się system walki, kładący teraz potężny nacisk na akcję. Mamy tu też ogromny, piękny, otwarty do eksploracji świat, który nawet po ukończeniu głównego wątku fabularnego będzie skrywał przed nami mnóstwo intrygujących sekretów oraz wyzwań.

Final Fantasy XV to jeden z niewielu dobrych RPG, jakie wyszły w tym roku, które jestem w stanie polecić bez większych skrupułów. To świetna, emocjonująca przygoda na wielką skalę z barwnymi postaciami wciągająca na potężne ilości godzin. Czy potrzeba jeszcze dodatkowej rekomendacji? Raczej nie.

Grę kupicie tutaj.

Shadow Tactics: Blades of the Shogun (PC, PS4, Xbox One)

box-shadow-tactics-blades-of-the-shogun-pc-3

Jeśli kojarzycie serię Commandos, to w zasadzie tutaj mogę skończyć cały wywód. Wystarczy, że powiem tylko, iż Shadow Tactics: Blades of the Shogun to prawowity spadkobierca tego cyklu. Mamy tu zatem do czynienia ze strategiczną grą, w której prowadzimy oddział zróżnicowanych pod względem umiejętności shinobi. Naszym celem jest pokonanie etapów, które same w sobie stanowią pewnego rodzaju wyzwanie dla naszych taktycznych zdolności. Nasi przeciwnicy mają znaczną przewagę liczebną i jedyną metodą na sukces jest dobre gospodarowanie zdolnościami zespołu. Cała akcja dzieje się w czasach feudalnej Japonii, co tylko dodaje temu tytułowi konkretnej dawki intrygującego klimatu. Tak dobrej mieszanki nie było już dawno.

Shadow Tactics: Blades of the Shogun proponuję nie tylko dlatego, że jestem ogromnym miłośnikiem cyklu Commandos. Gier taktycznych tego typu wychodzi w dzisiejszych czasach jak na lekarstwo, a są one ciekawą odskocznią od kolejnej, powtarzalnej strzelanki piewszoosobowej czy innej, zręcznościowej produkcji. Obmyślenie dobrego planu i jego późniejsza egzekucja daje masę satysfakcji, której ciężko doznać gdzie indziej. To wyjątkowo udany tytuł, pasujący pod choinkę.

Grę kupicie tutaj.

Uncharted 4: Kres Złodzieja (PS4)

gra-uncharted-4-kres-zlodzieja-ps4-711719454915-box

Jeśli nie graliście do tej pory w 3 poprzednie odsłony serii Uncharted, to ich odświeżone wersje są również dostępne na konsoli PS4 i serdecznie polecam je nabyć, zanim sięgniecie po „część czwartą”. Jeśli jednak macie już poprzedniczki za sobą i posiadacie od dłuższego czasu PS4, to zastanawiam się, jakim cudem nie kupiliście jeszcze Kresu Złodzieja. To wielki hit i absolutny must have, jeśli chodzi o tę konsolę.

Dla osób niezaznajomionych z serią mogę powiedzieć tyle, że Uncharted 4 to produkcja, którą najłatwiej porównać z filmami o Indianie Jones. Cała otoczka pradawnych sekretów oraz skarbów, a także to w jak lekkostrawny, mistrzowski sposób zaprezentowana została rozgrywka, przywodzą na myśl seans Indiany Jonesa. Nawet główny bohater ma bardzo podobny charakter do postaci granej w filmach przez Harrisona Forda. Dużo tu luźnej akcji, wesołego strzelania oraz dramatycznych momentów, zresztą jak w dobrym kinie. Jeśli zatem lubicie tego typu klimaty, to Uncharted 4 jest pozycją stworzoną wręcz dla Was. Jeśli nie, to nadal polecam zapoznać się z kilkoma fragmentami rozgrywki i przekonać się do tej gry… jeszcze póki możecie zamówić ją u Mikołaja.

Nasza recenzja dostępna jest tutaj.

Grę kupicie tutaj.

Call of Duty: Infinite Warfare (PS4, Xbox One, PC)

call-of-duty-infinite-warfare-new-boxart

Ciężko powiedzieć coś specjalnie twórczego o Call of Duty, bo w sumie seria jest na tyle stabilna od wielu lat, że w zasadzie wszystko w jej kwestii zostało powiedziane. Infinite Warfare nie jest odsłoną słabą, jak mogło się na to zapowiadać. To dobry kawał FPS-a z emocjonującą kampanią, świetnym trybem Zombie do pogrania ze znajomymi oraz zapewniającym kilogramowy zastrzyk adrenaliny multiplayerem. Nic dodać, nic ująć.

Jeśli wiecie, że adresat Waszego prezentu lubi szybkie strzelanki pierwszoosobowe, zwłaszcza do grania po sieci, to musicie wręcz dodać na swoją listę zakupów nowe Call of Duty, które możecie dodatkowo nabyć z odświeżonym Call of Duty 4. Taki zestaw jest z pewnością warty wydatku i zapewni długie godziny zabawy celowi naszego upominku. Upewnijcie się tylko, czy dana osoba nie jest przypadkiem fanem serii Battlefield, bo otrzymane przez Was Call of Duty z pewnością szybko ogrzeje jego kominek.

Nasza recenzja dostępna jest tutaj i tutaj, jeśli szukacie opinii o Remasterze Call of Duty 4.

Grę kupicie tutaj.

Battlefield 1 (PS4, Xbox One, PC)

battlefield_1_pc_cover_art-0

Mam też coś dla miłośników Battlefielda, czyli… kolejną odsłonę tego cyklu. Battlefield 1 wyciąga serię z pewnego zastoju i w pełni mogę polecić tę część osobom, które zaprzestały swoją przygodę z grami spod tego szyldu gdzieś przy okazji Bad Company 2 czy Battlefield 3. Jest po co wracać, bo nowa produkcja studia DICE cofa się do czasów I Wojny Światowej, co poza stylizacją, daje także zmiany w rozgrywce. Battlefield 1 stawia przede wszystkim duży nacisk na walki piechoty, stąd radosne bieganie i strzelanie jest tu jak najbardziej na miejscu. Nie ma tu już miliona różnych rodzajów broni oraz dodatków do nich, a pojazdów uświadczymy tu jeszcze mniej. Pojawił się też nowy, wciągający tryb Operacji, który mogę polecić każdemu.

Battlefield 1 to też świetna propozycja dla osób, które zainteresowane są militarią. Jeśli bliska Wam osoba biega po lasach z ASG i chcielibyście na chwilę zatrzymać ją w domu, nowy Battlefield wydaje się na to najlepszą opcją. Nie ma drugiej takiej gry, która w tak cudowny oraz wiarygodny sposób odwzorowywałaby pola walki. Tutaj z fragmentów każdego meczu można byłoby zlepić kolejnego „Szeregowca Ryana”, co samo w sobie powinno stanowić już pewną rekomendację. Nie dawajcie tylko tej gry fanom Call of Duty. Może podziękują Wam za prezent, ale ten szybko wyląduje na serwisach aukcyjnych, a potem możecie zostać zablokowani przez nich na Facebooku.

Nasza recenzja dostępna jest tutaj.

Grę kupicie tutaj.

Dark Souls III (PS4, Xbox One, PC)

dark-souls-iii-collectors-edition-box-shot-01-ps4-us-10feb16

Dark Souls III to kolejne dzieło From Software, które stworzyło dla siebie własny gatunek, czyli „souls-like”. Dark Souls to w zasadzie RPG akcji, ale zamykanie tej produkcji w sztywnych ramach jest niezwykle krzywdzące. To po prostu gra dla osób, które twierdzą, że teraz każda produkcja jest mało wymagająca, a graczy traktuje się jak dzieci. Za ten tytuł pod choinką najpierw otrzymacie serdeczne podziękowania, a później prawdopodobnie traficie na czarną listę u niektórych osób. To po prostu gra, którą się jednocześnie kocha i nienawidzi, w tym tkwi cała jej magia. Z jednej strony jej poziom trudności frustruje do niebotycznych wręcz poziomów, z drugiej to właśnie on tak bardzo przyciąga przed monitor czy telewizor. Nie jest to dzieło lekkie w odbiorze, ale gorąco polecam je osobom znudzonym sztucznie ułatwianymi grami.

Nasza recenzja dostępna jest tutaj.

Grę kupicie tutaj.

Destiny – The Collection (PS4, Xbox One)

roi-collection-box

Destiny to kawał dobrej gratki dla osób, które lubują się w grach pokroju Diablo czy Borderlands. Jest to pierwszoosobowy shooter z elementami MMO, którego głównym celem jest w zasadzie zbieranie coraz to potężniejszych broni, z jakich strzela się w coraz to bardziej wymyślny, a przy tym intrygujący sposób. Oczywiście można powiedzieć, że trywializuję tu całą istotę Destiny, ale ciężko nie zaprzeczyć, że jest to prawdziwy raj dla miłośników zbierania lootu. Kolekcjonowanie coraz to lepszego uzbrojenia można także uzupełnić wciągającym trybem PvP, przypominającym nieco gry z serii Halo.

Czemu akurat Destiny – The Collection? Oprócz podstawki w środku znajdziecie też wszystkie wypuszczone do tej pory dodatki, co zapewni nam ekstra godziny w tym fascynującym uniwersum. Jest to też póki co jedyna forma doświadczenia Destiny w pełni, bez wygórowanego kosztowania się.

Nasza recenzja dodatku The Taken King znajduje się tutaj.

Grę kupicie tutaj.

Shadow Warrior 2 oraz Doom (PC, PS4, Xbox One)

Dwie gry naraz? Tak, ale to głównie przez to, że obydwa tytuły są reprezentantami trochę innego, bardziej oldschoolowego podejścia do FPS-ów. Współcześnie takie gry jak Call of Duty czy Battlefield stawiają przede wszystkim na realizm oraz kinowość wydarzeń. Doom wraz z Shadow Warriorem 2 (polską grą tak w nawiasie mówiąc) to niczym nieskrępowane, brutalne ostrzeliwanie oraz rozczłonkowywanie niezastąpionych hord demonów. Oczywiście dokonujemy tych niecnych czynów paletą potężnych broni, które budują w nas coraz to większe porcje radości z oddaniem każdego strzału. Produkcje te sprawiają masę frajdy, a przy tym bajecznie wręcz potrafią odstresować.

Na koniec dodam tylko, że w tym roku nie bawiłem się jeszcze tak dobrze, jak przy obydwu tych grach. Czy to wystarczająca rekomendacja? Zdecydowanie tak. Polecam każdemu domorosłemu Schwarzeneggerowi.

Recenzja Shadow Warrior 2 znajduje się tutaj, a DOOM tutaj.

Gry kupicie tutaj i tu.

Watch Dogs 2 (PC, PS4, Xbox One)

 watch-dogs-2-box-art

Watch Dogs 2 nie jest może grą specjalnie wybitną, ale świetnie sprawdza się jako tegoroczny zastępca dla kolejnej odsłony Grand Theft Auto. Mafia III okazała się sporym niewypałem stąd, jeżeli bliska Wam osoba ma na półce sporo pudełek z GTA, to Watch Dogs 2 wydaje mi się dla niej naturalną rekomendacją. Z początku może odrzucić cała otoczka grupki młodych hakerów, ale ostatecznie bardzo rozbudowany i pozwalający na wiele system rozgrywki powinien wciągnąć na dłuższy czas. Produkcja Ubisoftu wyróżnia się także na tle innych motywem hakowania, urozmaicającym zabawę i dającym nam dostęp do zastosowania kilku niekonwencjonalnych rozwiązań w trakcie akcji.

Ja przy Watch Dogs 2 bawiłem się świetnie po ukończeniu Grand Theft Auto V, które nastąpiło stosunkowo niedawno i gra skutecznie wypełniła mi pewną lukę przed Red Dead Redemption.

Gry kupicie tutaj.

Gry dla młodszych i nie tylko

Wiemy, że taki mały i taki duży może graczem być, dlatego w naszym zestawieniu nie zapomnieliśmy o mniejszych pociechach. Serwowanie im pod choinkę takiego Dooma czy Dark Souls III nie należy do specjalnie rozsądnych zachowań ze strony rodzica, dlatego wybraliśmy 3 gry, które młodszym graczom z pewnością się spodobają.

Farming Simulator 17 (PC, PS4, Xbox One)

11315707-1614403731158795

Farming Simulator to pierwsza gra, która przychodzi na myśl, jeśli chodzi o idealny zakup dla młodszej osoby. Nie jest to droga produkcja, bo nowa kosztuje niecałe 80 złotych i sama zabawa nie jest też jakoś specjalnie skomplikowana. Wystarczy opanować podstawowe sterowanie i już można zacząć nieskomplikowaną zabawę w wielkiego gospodarza. Młodszej osobie z pewnością spodobają się potężne maszyny, przy pomocy których będzie ona dbała o wirtualne pola. Farming Simulator 17 potrafi jednak wciągnąć na długo, choć można to po części traktować jako zaletę, bo im bardziej zajęte dziecko, tym więcej czasu wolnego dla rodziców.

Wbrew pozorom Farming Simulator jest ogromnym sukcesem w naszym kraju i choć polecamy ją w grach dla osób młodszych, to dorośli będą mieć przy niej równie dużo zabawy. To dobry prezent w szczególności dla graczy niedzielnych, którzy przy grach siadają bardzo sporadycznie i wolą proste, bezstresowe produkcje. Każdy z nas chciał kiedyś być wielkim farmerem i to marzenie może się spełnić dzięki temu tytułowi.

Grę kupicie tutaj.

Skylanders Imaginators (PS4, PS3, Xbox 360, Xbox One, WiiU)

skylanders-imaginators-box-art-01-ps4-us-10jun16

Skylanders Imagination to platformówka 3D, w której Wasza pociecha będzie przeżywać ciekawe przygody, eksplorując magiczne krainy czy rozwiązując proste łamigłówki. Skylanders wyróżnia się jednak na tle innych gier akcesoriami w postaci zabawek. Te przy odpowiednim zeskanowaniu trafiają do gry jako postacie, którymi dziecko może sterować. Cała zabawa jest prosta, łatwa i bardzo przyjemna, a grafika zachowana została w miłej dla oka, stylizowanej na animowaną oprawie.

Imaginators jako pierwsza odsłona cyklu pozwala graczom tworzyć własne postacie z wybranym przez siebie wyglądem oraz paletą umiejętności. Cały proces z pewnością sprawi najmłodszemu sporo zabawy, a skonstruowany przez niego bohater być może odwróci jego uwagę od stosunkowo drogich figurek dostępnych w sklepach.

Grę kupicie tutaj.

Ratchet & Clank (PS4)

ratchet-clank-ps4-box-640x794

Ratchet & Clank to remake pierwszej odsłony cyklu, która pojawiła się na PlayStation 2. Premierze gry towarzyszył także film animowany, który po skończeniu przygody z tą produkcją, świetnie nada się do urozmaicenia czasu najmłodszemu. Ratchet & Clank to typowy reprezentant platformówki 3D w starym stylu. Trzeba wykazać się tu w wielu miejscach sporą zręcznością, ale też i sprytem przy okazji kilku prostych łamigłówek. W grze znajdują się jednak momenty, gdzie nasza pociecha może nie podołać poziomowi trudności, ale tytuł jest na tyle dobry, że sami będziemy chcieli się przy nim bawić. To zdecydowanie uniwersalna produkcja, którą mogę polecić każdemu fanowi platformówek i to nie tylko tym małym.

Grę kupicie tutaj.

Mam nadzieję, że wymienione przeze mnie tytuły oraz sugestie pomogą w wyborze gry dla ukochanego przez Was gracza, a przy okazji trafią one w jego wyrafinowane gusta. Na tym jednak nie koniec naszej przygody po świątecznych propozycjach prezentów. Odwiedzajcie WhatNext z dnia na dzień, bo będziemy mieli kilka rekomendacji również w tematyce sprzętowej. Stay tuned!

promocja