Przeciwnicy wydawania pieniędzy na eksplorację kosmosu często mówią, że nie ma sensu brac się za badanie wszechświata, skoro nie znamy  jeszcze dobrze własnej planety. Zwykle wspomina się przy tej okazji o niezbadanych głębinach oceanów. Rzadziej trafi się pasjonat geologii, który stwierdzi, że w zasadzie znamy tylko powierzchnię naszej planety i nigdy nie udało nam się przebić przez jej najbardziej zewnętrzną warstwę – skorupę. Przedsięwzięcie Slow Spreading Ridge Moho Project (SloMo Project) zakłada przewiercenie się przez dno oceaniczne aż do płaszcza Ziemi.

Dotychczas nigdy nie udało się nam przewiercić przez samą skorupę, pomimo tego, że najgłębszy wykonany przez człowieka odwiert, Supergłęboki Odwiert Kolski, miał przeszło 12 kilometrów głębokości. Początkowo jego głębokość miała wynosić 15 kilometrów, jednak prace musiano przerwać wcześniej z powodu wyższej niż przewidywana temperatury we wnętrzu Ziemi. Badacze z projektu SloMo nie zamierzają pobić tego rekordu głębokości. Chcą dowiercić się do płaszcza wybierając miejsce, w którym skorupa ziemska jest wyjątkowo cienka.

Granica pomiędzy skorupą a płaszczem, znana jako nieciągłość Mohorovičicia (nieciągłość Moho) znajduje się pod kontynentami na średniej głębokości ponad 30 kilometrów, natomiast pod dnem oceanicznym jest to już tylko kilka kilometrów. Badacze z projektu SloMo wybrali na miejsce wiercenia rejon Oceanu Indyjskiego znany jako Atlantis Bank, w którym grubość skorupy szacuje się na „zaledwie” około 5 kilometrów.

W pierwszym etapie prac, który rozpocznie się już w styczniu, użyty zostanie statek wiertniczy JOIDES Resolution. Wywierci on w dnie oceanicznym dziurę o głębokości 1,5 kilometra. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem i uda się zebrać fundusze na kolejne etapy misji, JOIDES Resolution powróci na miejsce wiercenia i pogłębi odwiert do około 3 kilometrów. Ostatni etap prac, mający pozwolić na sięgnięcie nieciągłości Moho, przeprowadzony zostanie przez statek Chikyu. Jednostka ta teoretycznie może być zdolna do przeprowadzania odwiertów o głębokości do 10 kilometrów, co w tym wypadku powinno wystarczyć z zapasem.

[źródło i grafika: gizmodo.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!