Kategoria: Gry

Gwint – wrażenia z Open Bety Czy jest szansa na międzynarodowy sukces?

Uwielbiam karcianki, niestety nie jest łatwo znaleźć naprawdę dobrą grę w tym gatunku. Po śmierci Duel of Champions zostałem właściwie skazany na kilka tytułów, z których żaden nie zdobył mojego uznania. Hearthstone jest dla mnie zbyt prostacki, Infinity Wars ma zbyt małą bazę graczy (przez co czekanie w kolejce trwa godzinami). Spellweaver jest jedynie klonem nieco już przestarzałego Magic: The Gathering. Dlatego z ciekawością obserwowałem rozwój Gwinta, a od końca października 2016 brałem udział w jego zamkniętej becie (moje wrażenia z niej możecie śledzić TUTAJ).

Quake Champions Wrażenia z testu technicznego

Był taki czas, kiedy zajadałem się gumami Turbo, a Brazylia miała świetną reprezentację w piłkę nożną. Mniej więcej w tym czasie, tj. w drugiej połowie i końcówce lat 90tych, bój o dominację w świecie FPSów toczyły dwie zasłużone marki – nieco starszy Quake oraz młodszy Unreal. Na przełomie wieku firmy prowadzące oba tytuły dostrzegły potencjał w rozgrywce wieloosobowej.

Gry planszowe – co warto wiedzieć i od czego zacząć? Mały poradnik dla początkującego "planszówkowicza"

Rozpoczynanie nowego hobby nie jest łatwe i szczerze mówiąc – nie ma idealnego przepisu na start w danym kierunku. Każdy z nas jest inny, każdego kręcą inne sprawy. Jak mówią: jeden woli matkę, drugi córkę, a trzeci barszcz z uszkami. Podobnie jest z grami planszowymi. Możemy złapać bakcyla po pierwszej partii, ale równie dobrze dopiero kolejna gra nas pochłonie… lub obrazimy się na nie już od razu.

World of Tanks vs. War Thunder vs. Armored Warfare, czyli wielkie porównanie gier dla fanów pojazdów pancernych Pojedynek pancerniaków

To zadziwiające jak wielkim sukcesem okazały się starcia wirtualnych czołgów. Za sprawą World of Tanks – gry pierwotnie odrzuconej przez niemal wszystkich większych wydawców, miliony użytkowników na całym świecie połączyło się w swojej pasji. Olbrzymie zainteresowanie nie przeszło niezauważone – rękawicę panującemu władcy rzuciły dwie firmy: Gaijin (War Thunder) oraz Mail.ru (Armored Warfare). Która z czołgowych gier jest najlepsza? Spróbuję je porównać, ale pamiętajcie – to co znajdziecie poniżej jest wyłącznie moją opinią, a nie prawdą absolutną.

Kinguin – co powinieneś wiedzieć

Pora przyjrzeć się czym jest Kinguin, a także dlaczego cieszy się tak szeroką popularnością nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Sprawdzimy również empirycznie, jak wygląda proces składania zamówień oraz czy jest on w pełni bezpieczny szczególnie dla kupującego. Zaczynamy!

Prezentownik 2016: Gry wideo

Hoł! Hoł! Hoł! Święta tuż za rogiem, a to oprócz nieskończonego wręcz obżarstwa, oznacza prezenty. Cała magia tych kilku dni w roku polega jednak na tym, żeby umieć rzeczy nie tyle, co dostawać, ale dawać je swoim najbliższym. Jeżeli nadal nie wiecie, jaki podarunek ofiarować pod choinką, to natychmiastowo spieszymy z pomocą. W tej serii artykułów zamierzamy pokazać Wam kilka naszych propozycji na świetny upominek. Na pierwszą linię ognia idą gry wideo!

PGA 2016 okiem dziecka, geeka i ramola Obowiązki, piwerko, gry i zabawa!

Poznań Game Arena 2016 to dowód na to, że te targi naprawdę rozwinęły żagle i ani myślą zawijać do portu. Po tym zaś, co działo się w tym roku, można śmiało zakładać, że kolejne odsłony będą większe, lepsze i w ogóle. Z drugiej strony, stwierdziliśmy, że PGA ma dwa oblicza: dla jednych to impreza branżowa, a dla innych weekendowa wycieczka do świata wyobraźni. Sprawdźcie, jak różnią się między sobą dwa oblicza Poznań Game Arena.

Gry nieśmiertelne… Bo klimat w grach jest najważniejszy!

Suche stepy, pustynie i drewniane miasteczka rozsiane po Dzikim Zachodzie. Słoneczne Miami mieniące się światłem neonów, przyciągające widokiem piaszczystej plaży i intrygujące ciemnymi uliczkami Małej Hawany. Żywe miasta, ponury klimat noir czy królestwo leczące rany po wielkiej wojnie – te obrazy na długo zapadły mi w pamięć nie pozwalając zapomnieć o przeżyciach budowanych przez klimat w grach. Pytanie nasuwa się samo… Dlaczego gry zapadają w pamięć?

Wrażenia z gry WRC 6

Gry traktujące o rajdach samochodowych swego czasu stanowiły o sile całego gatunku. Kilkanaście lat temu to tytułu takie jak Colin Mcrae Rally dawały najwięcej frajdy, oferowały wspaniałe emocje i napędzający adrenalinę model jazdy. Dziś jednak sytuacja na rynku mocno się zmieniła i gry rajdowe nie budzą aż takiego entuzjazmu. Deweloper Kylotonn, próbuje ten stan rzeczy zmienić i od kilku lat ulepsza swój tytuł, wyposażony w oficjalną licencję WRC. Szósta już odsłona reklamowana jest wieloma zmianami na lepsze. Miałem okazję jeszcze przed premierą sprawdzić, jak prezentują się w praktyce. Wspomniana licencja obejmuje wszystko, co łączy się z rajdami – nazwy, samochody, […]

Wrażenia z Uncharted 4: Kres złodzieja Jak amator stał się Nathanem Drake'iem?

Nigdy wcześniej nie grałem w Uncharted. Był to dla mnie „jakiś tam” tytuł z konsoli PlayStation. Ja sam z kolei byłem wesołym pecetowcem, który bez większego żalu nie zważał na konsolowe gry ekskluzywne. One gdzieś tam sobie były, ktoś tam w nie grał, a ktoś jeszcze inny się nimi zachwycał – nie moja bajka, myślałem. Dlatego bez specjalnego podekscytowania zareagowałem na wieść o możliwości przejścia najnowszej odsłony – Uncharted 4.

Społeczność Counter-Strike: Global Offensive i ciemna strona gier online Co jest nie tak z graczami w CS: GO?

Gry wieloosobowe i możliwość zetknięcia się z innymi ludźmi w wirtualnym świecie – rzecz fenomenalna! Istotą gier online są zaś kontakty między graczami i to właśnie te interakcje odróżniają te tytuły od produkcji oferujących rozgrywkę jednoosobową. To gracze stanowią fundament gry, to od graczy bowiem zależy klimat, atmosfera, a nawet prawa, jakimi rządzi się dana produkcja. Niestety, jak uczy życie, czynnik ludzki lubi zawodzić, zwłaszcza w sytuacjach, gdy odgrywa najważniejszą rolę. Jak wygląda w praktyce? Sprawdźmy na przykładzie Counter-Strike: Global Offensive, flagowego tytułu Valve.

Co dolega mobilnym superprodukcjom?

Jestem w szkole. Mam wolną godzinę, naładowany telefon i sporą grę na zabicie czasu. Sięgam do kieszeni, wyjmuję smartfona i gdy mam dotknąć ikonę ulubionego Grand Theft Auto… zmieniam zdanie i odpalam Angry Birds. Co się dzieje, że pojęcie gry mobilne nie idzie w parze z superprodukcjami? 

Powinniście zagrać w Ori and the Blind Forest… ...jeżeli chcesz wiedzieć, jak wygląda perfekcyjna mechanika gry platformowej

Ori and the Blind Forest autorstwa Moon studios to nie gra – arcydzieło. Nie definiuje na nowo gatunku, nie wyznacza nowych ścieżek, no i nie stanie się źródłem inspiracji dla przyszłych tytułów. Nie jest przełomowa i innowacyjna, ale z jakiegoś powodu znajdziecie ją na niemal każdej liście najlepszych gier poprzedniego roku. Dlaczego? 

Graliśmy w Overwatch na PlayStation 4!

Nie da się ukryć, że Overwatch prezentuje się jako próba zaskarbienia sobie serc fanów FPS-ów w stylu Team Fortress. Jest to przerzucenie idei MOBA-like w prosty, przejrzysty i szalenie grywalny sposób w dobrze znanym stylu, który znany jest każdemu miłośnikowi gier Blizzarda.

Superkomputer IBM zostanie wykorzystany do obsługi gry online

Co ciekawe, nikt jeszcze nie połączył ze sobą wirtualnej rzeczywistości i koncentrującego się w okół gier MMORPG anime Sword Art Online. Jak się okazuje, IBM zamierza wykorzystać swoją technologię Watson Cognitive Computing i SoftLayer Cloud Computing do stworzenia Sword Art Online: The Beginning. Gra będzie (oczywiście) MMORPGiem wykorzystującym technologie wirtualnej rzeczywistości. Więcej detali zostanie ujawnionych podczas wydarzenia (w Tokio) odbywającego się od 18 do 20 marca.W jego trakcie, uczestnicy będą mogli skorzystać ze skanera 3D, który sprawi, że ich podobizny znajdą się w grze, jako awatary. Obecnie, twórca anime twierdzi, że The Beginning będzie „zupełnie odmienny od jakiegokolwiek innego doświadczenia growego” – i to by […]

Redakcyjne nadzieje roku 2016

Przełom lat to zawsze czas podsumowań i wytyczania celów lub perspektyw na kolejne, nadchodzące dwanaście miesięcy. Dlaczego tak się dzieje, że ludzie lubią robić takie drobiazgowe analizy akurat w takim momencie swojego życia – to zagadnienie pozostawimy psychologom. Nasza redakcja postanowiła poddać się temu nurtowi i dorzucić swoją cegiełkę do serii artykułów o tym, czego oczekujemy w roku 2016 i na co mamy szczególną chrapkę. Chcąc wprowadzić pewną różnorodność, współpracownicy WhatNext.pl dostali dowolność w kwestii kategorii mediów, z jakimi wiążą się ich nadzieje. Mogło to więc być wszystko: od filmów, przez seriale, komiksy czy gry komputerowe. A oto rezultaty ich […]

Co Liga Odkrywców wniosła do Hearthstone?

Czasem człowiek zaczyna wątpić w to, że twórcy jego ulubionej gry w ogóle słuchają jego odzewu. Po wypuszczeniu nowych paczek z The Grand Tournament, społeczność Hearthstone’a zaczęła narzekać na brak szczególnych zmian. Blizzard nasłuchał się tego lamentu i chyba coś do firmy w końcu dotarło, bo w listopadzie zapowiedziana została przygoda zatytułowaną „League of Explorers”. Ta, pomimo wesołej otoczki wprowadziła do gry sporo świeżości i nagle Hearthstone zaczął nie tylko dostarczać dobrej zabawy, ale też stał się zróżnicowany. Coś tu wreszcie zaczęło się dziać.

Hearthstone – sekret sukcesu Czyli kilka słów o tym, czemu prosta karcianka szturmem zdobyła serca milionów użytkowników.

Przyznam się do czegoś – czuję się lekko uzależniony. Uzależniony od przywoływania Stronników, rzucania Sekretów, wykonywania zadań dziennych czy ciułania powolutku złota, które da mi dostęp do Areny, a zwycięstwa na niej – kolejne pakiety kart. Otwieranie tych pakietów z kolei to kolejne uzależnienie. Ten dreszczyk emocji, co też tym razem sprezentuje mi los i czy pozwoli mi to jeszcze bardziej ulepszyć moją talię. Taki właśnie jest Hearthstone. Uzależniający w każdym calu. Jeśli ktoś powie teraz: „Hej, zagraj w Magica, to dopiero jest karcianka!”, odpowiem: tak. grałem. I owszem, bardzo lubię i cenię, jednak jakoś nigdy nie wciągnął mnie tak, […]

Civilization: Beyond Earth – Rising Tide – zapowiedź

Pięć gier, ponad 30 milionów sprzedanych egzemplarzy, setki godzin na liczniku i miliony kombinacji na to, w jaki sposób mogę podbić świat. Tak w wielkim skrócie mógłbym podsumować swoją podróż z serią Civilization – jedną z najlepszych serii gier strategicznych, zaraz po Anno. Zawsze myślałem, że w przypadku tej gry (jak i również dzieł Ubisoftu) trudno o to, żeby cokolwiek mogło mnie zaskoczyć. Bowiem każde kolejne jej odsłony, choć równie wciągające, są do siebie podobne niemal pod każdym względem, a ewentualne zmiany i nowości są jedynie kosmetyczne. Jednak wszystko miało się zmienić, kiedy seria od Take-Two wyruszyła na podbój kosmosu. […]

Wrażenia z Satellite Reign

Kiedy zagra się już na nostalgii gracza, odwołując się w wizji swojego projektu do klasyków niegdyś stanowiących o sile danego gatunku, zainteresowanie jest gwarantowane. Sztuką jest jednak nie zawieść rzeszy potencjalnych konsumentów, którzy jedną nogą wciąż tkwią w erze strategii turowych, rzutu izometrycznego i nadmiernie wymagających zadań. Często mawia się, że to se ne vrati, że się rzekomo nie da ponownie przeżyć tych samych emocji, związanych z obcowaniem z jakąś gałęzią rozrywki. Przyzwyczajeni do ułatwień i ułomności gier teraźniejszych czasów, powinniśmy boleśnie odbijać się od tytułów oldschoolowych czy zwyczajnie starych – jest jednakże zupełnie odwrotnie. Remake’i, reborny i remastery zagarniają dla siebie coraz […]

Intel Extreme Masters – co straciliście? Finały Intel Extreme Masters już za nami. Co stracili ci, którym nie udało się pojawić w Spodku?

IEM kojarzy się większości graczy głównie z rozgrywkami turniejowymi, w których mierzą się najlepsze drużyny w takich grach, jak Counter-Strike: Global Offensive, StarCraft 2 czy League of Legends. I rzeczywiście, stanowią one główna atrakcję imprezy. Zarówno w tym, jak i poprzednim roku w katowickim Spodku doszło do niebywałego wydarzenia – nie byliśmy (jako kraj) jedynie gospodarzami rozgrywek ligowych, ale tego najważniejszego z najważniejszych turniejów: finałowych meczów. Publiczność dopisała tłumnie, o czym świadczyły ciągnące się na setki metrów (albo i więcej) kolejki do głównego wejścia. Niektóre osoby czekały dobre kilka godzin, zanim dostały się do środka. I nie, nie była to […]

Nie macie prawa nas krytykować! Czyli o tym, kto może być recenzentem

Złożyło się ostatnio, że zetknąłem się z kilkoma przypadkami kwestionowania prawa recenzentów/krytyków do wyrażania jednoznacznych opinii o ocenianym dziele. Najpierw, włócząc się gdzieś po ciemnych zakamarkach Youtube`a trafiłem na dyskusję pomiędzy redaktorem Michałem Walkiewiczem z Filmweba a reżyserką filmu Big Love. Z kolei całkiem niedawno, na pewnie większości znanym serwisie Kotaku, pojawił się artykuł byłego dziennikarza growego, który po przejściu do pracy w studiu developerskim wstydzi się swoich szykan, które wygłaszał pod adresem twórców zanim zmienił pracę. Posłuchałem, przeczytałem i wezbrała we mnie złość. Wspomniana dyskusja odbyła się na prośbę samej reżyserki, całkiem już dawno temu, bo chyba w 2012 […]

Cyfrowy śmietnik Szybka przebieżka po produktach dostępnych na Steam pokazuje, jak wielki śmietnik zapanował w kategorii gier niezależnych.

Od jakiegoś czasu na Steam dostępne są „Kolejki Odkryć”. O co w nich chodzi? Otóż system od Valve prezentuje nam po kilka gier, dobranych na bazie naszych preferencji, wcześniejszych zakupów i ocen na Metacritic. Przeglądając je, możemy niektóre dodać do listy życzeń, do ulubionych lub do ignorowanych. W ten sposób, z założenia, mamy możliwość poznania produktów, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia, a które mogą nas zainteresować. Kolejka zawiera jedenaście pozycji, a po skończeniu jednej, możemy albo czekać do kolejnego dnia, albo natychmiast wygenerować drugą – i tak w nieskończoność (lub do wyczerpania gier na Steam ;) ).   Inicjatywa […]

1080p / 60 fps – miły dodatek czy niezbędny standard? Czyli kilka słów o tym, dlaczego dążenie do coraz wyższych rozdzielczości i większej liczby klatek na sekundę jest branży potrzebne.

W kontekście ostatnich wydarzeń na rynku gamingowym jasne stało się, że konsole tzw. „nowej generacji” mają poważny problem z osiągnięciem pułapu wyświetlania 60 klatek na sekundę przy natywnej rozdzielczości 1080p. Twórcy i wydawcy prześcigają się w bardziej lub mniej kreatywnym usprawiedliwianiu swoich produktów: jedni twierdzą, że między 1080p a 900p nie widać różnicy, inni postulują, że 30 fps daje bardziej filmowe odczucia, jeszcze inni robią dobrą minę do złej gry i krzyczą, że liczy się gameplay, a nie jakość wyświetlanego obrazu. Znamiennym jest to, że w przypadku ostatniego z wymienionych argumentów, sami gracze przyklaskują twórcom, choć jeszcze niedawno, przed wyjściem […]

Powrót do Motorhead czyli Blade Runner zostaje kierowcą rajdowym

O przywróceniu do łask gatunku literackiego cyberpunk w świecie elektronicznej rozrywki pisałem niejednokrotnie na łamach świętej pamięci GameFaction, a także obecnego portalu zwanego WhatNext. Innymi słowy, twórcy odwołując się do sprawdzonych wzorców raz wykorzystanych w grach akcji, głównie strzelankach, paradoksalnie wnieśli wiele świeżego powierza do branży od dawna domagającej się sporej dozy innowacji. A co, jeśli powiem wam, że to dopiero początek? Bowiem, jak pokazało niegdyś pewne studio klimat poniekąd kojarzony z Łowcą Androidów lub Ghost In the Shell można z powodzeniem przeszczepić od gier niekoniecznie kojarzonych z wartką akcją, ciętymi dialogami i toną zużytego ołowiu. Aby czytelnik zrozumiał głębszy […]

EVOLVE logo, GamesCom 2014, fot. Marta Kałuzińska

[GamesCom 2014] Evolve – czy „Best of…” to nowa jakość w PvP?

Hype na Evolve rósł wykładniczo chociaż sam nie do końca wiedziałem dlaczego. Fakt – na fali miażdżącej popularności gatunku MOBA próba wymyślenia czegoś nowego, nowej wariacji warta jest uwagi, szczególnie kiedy twórcami są specjaliści od sieciowej rozwałki, autorzy Left 4 Dead czyli Turtle Rock Studios. Widziałem prezentację, grałem i na podstawie tego co wyniosłem z GamesComu mogę stwierdzić, że wielu z nas ta gra wyrwie kawałek życia. Zacznijmy od podstaw – Evolve to gra, której trzonem rozgrywki jest asymetryczny PvP, dokładniej – 4 vs 1. Czwórka łowców musi zmierzyć się z jednym „bossem”, który jest oczywiście również prowadzony przez żywego gracza. Celem rozgrywki jest ubicie potwora […]

World of Warshpis, artwork

[GamesCom 2014] Wargaming dopina „trylogię”, czyli co słychać w stoczni

Można pomyśleć, że Wargaming to mistrzowie odgrzewania kotletów. Przecież hej – World of Tanks, Airplanes, i Warships to gra wg dokładnie tej samej zasady, a zmieniają się tylko pojazdy. To prawda, ale każdy kto „World of …” spróbował, wie że to pojazdy są mechaniką i zasadami gry – zmieniając je, otrzymujemy coś naprawdę świeżego, chociaż ze znajomym posmakiem. I tym właśnie jest World of Warships – na początku uśmiechasz się na powitanie ze znajomymi elementami, a gdy się wgryziesz na Twojej twarzy maluje się grymas zaskoczenia spowodowany przez nowe odkrycie. Jak się domyślacie podczas targów GamesCom 2014 miałem przyjemność skosztowania w daniu zwanym World of […]

Nostalgia niczym alkohol

– Ahhh, pamiętacie Ocarina of Time? To była dopiero świetna Zelda, nie to samo co dzisiejsze przygody Linka z kulawym pilotem Wii. A słyszeliście o Devil May Cry? Albo raczej DMC: Devil May Cry, hah! Kto wyjaśnia skrót tytułu w tytule gry, co za palanty to wymyśliły! A ten cały Emo Don’te – kto myślał, że to dobry pomysł by zamienić zajebistego Dantego na tego bachora. – Dobra Franek, starczy tej nostalgii. Odstaw tego pada i weź się zachowuj normalnie. Ludzie patrzą, narobisz nam wstydu. – Miłosz, ja Tobie nie przerywałem, OKEJ? Gdzie to ja byłem, a właśnie LOL – […]

Nieśmiertelny Unreal Tournament

Są gry, na które przemijanie czasu nie ma najmniejszego wpływu. Gry tak znakomite, że ich mechanika świata jak i oprawa wizualna nigdy nie ulegną przedawnieniu. Przez mój komputer na przestrzeni ostatnich lat zdołało się przewinąć wiele kart graficznych, procesorów oraz coraz to nowszego oprogramowania, w celu podołania wybujałej fantazji producentów gier. Ale ten jeden tytuł od zawsze był wręcz integralnym elementem mojego dysku twardego niezależnie od ilości dostępnych teraflopów. Unreal Tournament towarzyszy mi od trzynastu lat, wpływając na to jak postrzegam rozwój nie tylko kolejnych generacji strzelanin sieciowych, ale gatunku FPP jako całość.

Zmysł stratega w Total Annihilation

Pewnie większość z Was, czytelników portalu WhatNext, zdążyła zauważyć powoli zbliżający się koniec wakacji za oknami. Dla graczy generalnie miniony upalny miesiąc zwiastował tzw. sezon ogórkowy, czyli brak premier nowych tytułów oraz zastój medialny charakterystyczny dla okresu pomiędzy dwoma największymi wydarzeniami w branży – E3 i Games Convention. Taki stan rzeczy na pewno doskwiera wielu miłośnikom elektronicznej rozrywki. Lekarstwem na tą przypadłość może być nadrobienie growych zaległości (jeśli takowe nastąpiły) lub powrót do klasyki, co stanowczo rekomendujemy.   W przeszłości byłem wielkim fanem gier strategicznych, a mówiąc dokładniej RTS’ów, dlatego produkcje z stajni Westwood Studios (Dune II, Dune 2000, Command […]

Powrót na ulice Need for Speed Underground 2

Nieważne ile lat upłynęło od ostatniej rozgrywki lub jak stary jest dany tytuł, to właśnie do gier z gatunku wyścigów samochodowych powracam najchętniej. Dlatego myślę, że gry wyścigowe z wiekiem nabierają jeszcze większej wartości. Co więcej, każdy tytuł prezentuje unikalne podejście do tego samego dobrze znanego tematu, przez co dosłownie musimy się wgryźć w mechanikę rozgrywki, poznać od podstaw model jazdy niezależnie od jego stopnia złożoności i przywiązania do odwzorowania rzeczywistości. Wieki temu pewien mądry filozof wygłaszając słynne słowa panta rhei nie przypuszczał zapewne, że jego koncepcję można z powodzeniem wykorzystać na torze wyścigowym. Każdą trasę niezależnie ile razy przejedziemy, […]

Nie zapomniał wół jak cielęciem był!

Unreal Tournament, lat kilka temu… Mam ja kilku znajomych z lat szalonej młodości, którzy po dziś dzień nie czują się jeszcze zbyt starzy żeby czasem pogrywać na pececie czy konsoli. Ja wiem, starzy grają tak jak i młodzi grają i nic w tym dziwnego, a nawet nic nikomu do tego, ale lubię sobie wykorzystywać ten retoryczny zwrot, jakim jest wspominanie, a czasem też piętnowanie wieku. Wiecie, stary człowiek i może. No, także grają ci moi znajomi, jako i ja gram. Mało tego, czasem jak uda nam się jakoś zgadać, na piwie czy w jakiś mniej inwazyjny sposób, to wspominamy sobie […]

Współczesna Gra o Tron: Kasa kontra Gracze

Kroogah: Ja siedzę sobie tu z Mono i robimy taką małą retrospekcję poprzedniej generacji. Jak granie oraz oczywiście gry się zmieniły, czy na dobre, czy też na złe. Czy ten upragniony dostęp do Internetu przyniósł nam więcej korzyści, czy też ograniczył nas i zawiódł? Według mnie, o ile przejście z ery PS1 do PS2 było w każdym stopniu pozytywne, tutaj mam sporo mieszanych opinii, co mnie smuci i niepokoi, gdy spoglądam na nadciągającą generację. A więc zacznijmy prosto – dostęp do sieci w konsolach. Jakie masz zdanie na ten temat, Mono? Monobloss: Patrząc pod kątem marki PlayStation to usługi sieciowe […]

Powrót do przeszłości – sequele i rebooty starych gier skazane na porażkę?

Monobloss: Zaczynając swoją przygodę z grami czy też filmami, każdy z nas powoli wyrabia sobie opinię na temat całego gatunku. Wszyscy z pewnością pamiętacie swoje pierwsze gry i niewyobrażalną frajdę, jaką sprawiało ogrywanie wybranego tytułu zapominając o bożym świecie. Jednak czas przemija, wszyscy się starzejemy a jednak nasze opinie i wyobrażenia pozostają daleko w przeszłości. Nostalgia, bo z takim zjawiskiem właśnie mamy do czynienia, często zmienia wizję rzeczywistości na korzyść emocji i doznań z czasów naszej niewinnej młodości. Wszyscy uwielbiamy wspominać dawne czasy i przy tym narzekać jak to dzisiaj jest beznadziejnie. A teraz pora zastanowić się ile jest w tym […]

Rok, w którym zatrzymała się branża gier wideo

Rok 2014 miał być krokiem naprzód dla gier wideo. Wraz z nadejściem następnej generacji konsol, mieliśmy pójść w stronę nowych, przełomowych technologii. Na półkach miało widnieć czyste złoto. Niestety, obietnice jak w przypadku polityki poszły sobie inną drogą, a konsumenci zostali z niczym. Jak zwykle staliśmy się ofiarami marketingu.

Technologia rusza naprzód, a gry stoją w miejscu… Gdzie podziała się kreatywność?

Monobloss: Czas pędzi naprzód, wszystko co stare idzie w niepamięć… Prawda? Otóż nie. Czas pędzi nieubłaganie, technologia staje się coraz bardziej zaawansowana, a nam żyję się lepiej. Przeszłość jednak jest czymś, do czego lubimy wracać, szczególnie w przypadku gier wideo. Dlaczego tak jest? To proste, im bardziej zaawansowane platformy trafiają na rynek, tym więcej pieniędzy kosztuje produkcja gier. Im więcej pieniędzy kosztuje produkcja gier, tym mniej wydawców chce podejmować ryzyko stworzenia czegoś oryginalnego bez gwarancji sporego zarobku. To błędne koło powstało, dlatego, że wszyscy skupiają się teraz na oprawie graficznej. Gry robią się coraz łatwiejsze, ale niestety przez to bywają […]