Morderczy, czerwony gigant wraca na wielki ekran za sprawą filmowego rebootu serii Hellboy, przeznaczonego dla dorosłych i angażującego do głównej roli gwiazdę serialu Stranger Things.

Reżyserią nowego Hellboya zajmie się Neil Marshall, znany z pracy nad Grą o Tron, a głównego bohatera sportretuje David Harbour, który w serialu Stranger Things wcielał się w postać Jima Hoppera.

Aktualnie trwają negocjacje między producentami Larrym Gordonem oraz Lloydem Levinem, którzy starają się ustalić, kto dysponuje prawami do filmu. Jedno jest jednak pewne – efekt końcowy ma być skierowany do dorosłej widowni. Sam autor komiksu – Mike Mignola, ma rzekomo pomóc w pracy nad nowym filmem, którego tytułem roboczym jest Hellboy: Rise of the Blood Queen.

Pierwsze dwa filmy spod znaku Hellboy były reżyserowane przez Guillermo del Toro, a ich główny bohater został zaprezentowany przez Rona Perlmana, którego charakterystyczna facjata niektórym na zawsze będzie się kojarzyć z czerwonym antybohaterem. Żaden z nich ma nie mieć nic wspólnego z nowym projektem, według tego, co donosi The Hollywood Reporter, po tym jak Del Toro starał się zdobyć większy budżet na nakręcenie trzeciej części. W lutym bieżącego roku potwierdził on na Twitterze, że z jego starań nici, a sequel się nie ukaże. Cóż, najwidoczniej dzieje się inaczej.

źródło: theverge.com

promocja