Czytaliście ostatnią recenzję klawiatury Thor 300 TKL? Jeśli tak to wystarczy, że powiem jedno: Znowu to zrobili! Po raz kolejny stworzyli świetny produkt w bardzo niskiej cenie. Jeśli chcecie poznać wszystkie zalety, jak i wady Kryptona 700 to zapraszam do przeczytania naszej recenzji.

Zacznijmy od tego, że myszki są bardzo subiektywną kwestią. Najważniejsze jest to by gryzoń był dopasowany do naszej dłoni i nie sprawiał nam problemów podczas dłuższych sesji gier. Dlatego na wstępie chciałbym zaznaczyć, że pomimo licznych zalet tego urządzenia, trzeba również pamiętać o pokaźnych rozmiarach tego sprzętu. Został on wyprofilowany dla osób praworęcznych. preferujących chwyt palm grip. Jest to naprawdę duża myszka, która nie będzie idealnie leżeć w każdej  dłoni.

Opakowanie

Czarno-czerwona stylistyka z renderem samego gryzonia w centralnej części. Szczerze nic ciekawego. Z boku przybliżenie kilku ważniejszych cech produktu: szybkość i sensora, guzik do zmiany dpi, software, pamięć wbudowana czy ilość przycisków. Przejdźmy więc do wnętrza. W środku wita nas czerwony sprasowany kartonik, w którym schowany został kabel, oraz sam gryzoń w plastikowym wycięciu. Po wyciągnięciu kartonika z myszką w środku zostaje jedynie instrukcja.

Design nie z tej ziemi

Krypton pokryty jest w większości matowym plastikiem, który jest przyjemny w dotyku i nie wyślizguje się z ręki podczas szybkich ruchów. w miejscu łączenia dwóch elementów plastiku, znajduję się pasek z diodami RGB, który standardowo świeci z efektem kolorowej fali. W centralnej części obudowy znajduję się również podświetlane logo producenta. Dwa guziki rozdzielone są „panelem” z połyskliwego plastiku z rolka oraz dwoma przyciskami do zmiany DPI. Te są całkiem miękkie i przyjemnie klikają. Z prawej strony dostępna jest podpórka na nasze pozostałe palce, a na lewej krawędzi znajdziemy dwa guziki boczne, wraz z jednym guzikiem tuż obok lewego klika. Guzik ten odpowiada za „rapid fire”, czyli szybkie trzykrotne wciśnięcie LPM. Kabel dołączany do myszy, ma dwa metry długości i pokryty został solidnym oplotem. Nieopodal końca znajduję się rdzeń ferrytowy oraz pokaźnych rozmiarów wtyk USB.  Mysz świetnie leży w dłoni, a umiejscowienie bocznych przycisków jest idealne i nie ma problemów z ich wciśnięciem. Dwa główne przyciski wymagają niewielkiej siły nacisku, są całkiem miękkie i przyjemnie klikają. Jeżeli chodzi o przycisk ‚”rapid fire” to ten również jest w dobrym miejscu i pozwala na użycie go w razie potrzeby.

A co znajdziemy w środku?

Mysz została wyposażona w sensor PMW3310, który pracuje z maksymalną rozdzielczością 7200 DPI. Jest to sensor idealnie balansujący cenę względem możliwości. W praktyce, sprawdza się bardzo dobrze i pozwala na komfortową rozgrywkę. Nie występuje tutaj zjawisko akceleracji, a jitternig i interpolacja zaczynają pojawiać się powyżej wartości 5000 DPI. Co jest naprawdę dobrym wynikiem.

Podświetlenie

W prawdziwej „gejmingowej” myszy nie może oczywiście zabraknąć podświetlenia RGB. To sprawdza się tutaj całkiem nieźle i możemy kontrolować je za pomocą oprogramowania. Do dyspozycji mamy kilka efektów świetlnych, choć według mnie najlepiej wygląda ten podstawowy czyli kolorowa fala. Podświetlony pasek ciągnie się przez całe łączenie materiałów i nie zakrywamy go w całości ręką co również jest niewątpliwym plusem. Wiadomo oczywiście że RGB daje +10 do skilla w grach sieciowych, więc nigdy nie zapominajmy o odpowiednich akcesoriach do grania!

Oprogramowanie – trochę ubogie, ale skuteczne.

Producentowi najwyraźniej brakuje jeszcze doświadczenie w tworzeniu oprogramowania do swoich sprzętów, jednakże najważniejsze w tym momencie jest to, że wszystkie istotne funkcje są dostępne, a nawigacja jest intuicyjna.

Podsumowanie

Genesis Krytpon 700 jest naprawdę świetnym produktem i ciężko mi się tu do czegoś przyczepić. Cóż warto tu oczywiście wspomnieć o słabym oprogramowaniu, ale szczerze ciężko znaleźć tutaj więcej zauważalnych minusów. Mógłbym się jeszcze przyczepić do tego, że w moim egzemplarzu jeden z przycisków ma pewne niedoskonałości na górnej krawędzi. Chodzi tu o to, że krawędź ma jedna niedoskonałość wyczuwalną pod palcem, jednak myślę, że to właśnie problem tego jednego egzemplarza i nie chciałbym tego odnosić do ogółu.

Całościowo jest to naprawdę dobra myszka w dobrej cenie i uważam, że to świetny wybór dla osób z dużymi dłońmi oraz miłośników palm gripu.