Gigabyte jako pierwszy producent płyt głównych ujawnił swoje portfolio płyt z chipsetem Z370. Wśród przygotowanych konstrukcji ciekawie prezentuje się model Aorus Z370 Gaming 7, przygotowany z myślą o najbardziej wymagających użytkowników nowej platformy Intela. 

Opakowanie i dodatki

Płytę zamknięto w eleganckim pudełku standardowych rozmiarów, utrzymanym w kolorystyce łączącej czerń z odcieniami szarości oraz pojawiającym się gdzieniegdzie kolorem pomarańczowym. Odnajdziecie na nim garść haseł reklamowych opisujących zastosowane komponenty oraz zaimplementowane rozwiązania, kompletną specyfikację techniczną, a także zdjęcie zakupionego produktu. Płytę tę zakupimy za. W środku opakowania znajdziemy:

  • instrukcja obsługi oraz płyta DVD ze sterownikami,
  • zestaw naklejek
  • cztery kable SATA,
  • maskownica panelu I/O,
  • mostek SLI,
  • złącza G Connector,
  • przedłużka dla dodatkowego paska diod LED,
  • dwie opaski zaciskowe,
  • dwie termopary,
  • zestaw śrubek dla nośników M.2.

Omówienie PCB

Gaming 7 wykonany został w standardzie ATX, zatem nie napotkamy tu problemów podczas jego instalacji w mniejszych obudowach komputerowych. Kwestia wentylatorów oraz LEDów została rozwiązana niemal identycznie jak w testowanym ostatnio modelu Aorus Z270 Gaming 7. Wylądowały one w okolicach gniazda CPU, na radiatorze sekcji, trzech złączach PCI-Express x16, slotach RAM, kawałku aluminium chłodzącym chipset oraz prawej krawędzi. To ostatnie miejsce wyróżnia się na tle pozostałych również obecnością plastikowej nakładki, którą można wymienić i w ten sposób uzyskać inny wzorek. Zachowanie oraz kolor podświetlenia LED możemy modyfikować za pomocą dostarczonego przez Gigabyte oprogramowania o nazwie RGB Fusion.

Producentem podstawki jest firma Foxconn, zaś zastosowana sekcja zasilania składa się z dziesięciu faz. Wykorzystano tutaj komponenty wchodzące w skład technologii o nazwie Ultra Durable, która obejmuje PCB zawierające dwie uncje miedzi, japońskie kondensatory Solid CAP, tranzystory o niskim współczynniku RDS(on) oraz cewki z rdzeniem ferrytowym. Podstawą sekcji zasilania jest siedmiofazowy kontroler PWM ISL69138, który pracuje tutaj w konfiguracji 4+2, odpowiednio dla rdzeni oraz zintegrowanego GPU. Do pomocy ma cztery podwajacze faz ISL6617A, tak więc efektywnie mamy 8+2 fazy, a więc łącznie daje to wspomniane na wstępie 10 sztuk. Na każdą z nich przypada pojedynczy MOSFET o oznaczeniach ISL99227, będący tak naprawdę dwoma MOSFET-ami oraz sterownikiem w pojedynczej obudowie. Podwajacz faz ISL99227 jest w stanie dostarczyć maksymalnie do 60 amperów (w trybie ciągłym, przy 25 °C).

Kości pamięci DDR4 taktowane maksymalnym zegarem 4133 MHz instalujemy w czterech bankach obsługujących moduły o pojemności maksymalnej do 16 GB na slot. W tej części laminatu znajdziecie także 24-pinowe gniazdo ATX, po sztuce złącz USB 3.0 (obsługiwane przez hub Realtek RTS5411) oraz 3.1 (ASMedia ASM3142), przyciski Power, Reset, OC, Clear CMOS oraz punkt podłączenia termopary (EC_TEMP1). Dostępny jest również slot M.2 (jeden z dwóch), przeznaczony dla kompaktowych kart rozszerzeń. Z kolei po lewej stronie, w okolicach sekcji zasilania, umiejscowiono 8-pinową wtyczkę EPS. Warto zwrócić uwagę również na złącza przeznaczone dla dodatkowych pasków diod LED (LED_C2, D_LED2).

Jeśli chodzi o zintegrowaną kartę dźwiękową, to mamy do czynienia z dobrze wszystkim znanym kodekiem Realtek ALC1220 wspartym elektrolitycznymi kondensatorami firmy Nichicon (identyczny układ ma poprzednik oparty o chipset Z270). Nowością jednak jest DAC produkcji ESS, a konkretniej SABRE9018AQ2M (następca ES9018K2M). Dzięki dołączonemu oprogramowaniu Creative użytkownik ma także dostęp do szerokiej gamy efektów.

Tylny panel (chroniony przez plastikową osłonę) oddaje do dyspozycji następujące złącza:

  • jedno PS/2 dla klawiatury i myszy,
  • pięć USB 3.0 oraz dwa USB 3.1 (w tym jeden Type-C), kontrolowane przez układ ASMedia ASM3142,
  • po jednym DisplayPort oraz HDMI,
  • dwa RJ-45, obsługiwane przez zintegrowane karty sieciowe Intel I219-V oraz Killer E2500,
  • wejścia i wyjścia zintegrowanej karty dźwiękowej wraz z cyfrowym S/PDIF.

Specyfikacja techniczna Gigabyte Aorus Z370 Gaming 7

  • Socket: LGA 1151 (v2)
  • Chipset: Intel Z370
  • Pamięć: 4 x DDR4-4133 (OC), maksymalnie do 64 GB RAM
  • Wyjście obrazu: DisplayPort, HDMI
  • Gniazda rozszerzeń: 3 x PCIe x16 (x16/x8/x4), 3 x PCIe x1
  • Obsługa Multi-GPU: NVIDIA SLI, AMD CrossFireX
  • Magazyn danych: 6 x SATA 6Gb/s, 3 x SATA Express, 2 x M.2, 1 x U.2
  • Sieć: Intel I219-V, Killer E2500
  • Dźwięk: Realtek ALC1220, TI NE5532
  • Porty USB: 3 x USB 3.1, 7 x USB 3.0, 4 x USB 2.0
  • Wymiary: ATX

Oprogramowanie

Pierwszą z apliakcji jest Gigabyte EasyTune 6, przeznaczona dla osób posiadających płyty główne tej marki. Zawarte w niej oprogramowanie umożliwia ustawianie wszystkich parametrów i współczynników, poczynając od kart pamięci, kończąc na szybkości działania procesora. Nadto jest tu również opcja powiadamiania o nieprawidłowym działaniu wentylatorów czy innych komponentów. GigaByte EasyTune 6 polecamy przede wszystkim osobom mającym pojęcie o regulacjach tego typu

Drugim programem, na który warto zwrócić uwagę, jest panel Creative Sound Blaster SBX Pro Studio. Udostępnia on szereg ustawień dla zintegrowanego podsystemu dźwiękowego. I tak mamy symulację dźwięku przestrzennego na słuchawkach lub głośnikach stereo, wzbogacanie tonów niskich, inteligentne dopasowywanie głośności oraz uwydatnianie dialogów w filmach. Dostępne są także podobne efekty dla dźwięku nagrywanego, rozbudowane EQ oraz tryb wykrywania przeciwników w popularnych strzelankach. Poza tym już standardowo, czyli mikser oraz konfiguracja złącz audio. Dobrym rozwiązaniem są profile użytkownika, dzięki czemu można zapisywać swoje ustawienia i szybko przełączać się pomiędzy nimi, w zależności od aktualnie odtwarzanej zawartości.

UEFI

Program konfiguracyjny UEFI w modelu Aorus Z370 Gaming 7 jest taki sam jak w modelu Gaming 7 poprzednej generacji. Samo UEFI w jest zaprojektowane dobrze. Oferuje mnóstwo możliwości, zarówno dla początkujących użytkowników, jak i dla zaawansowanych. Można spokojnie podkręcić swój sprzęt, popychając go na granice jego możliwości. BIOS jest także przejrzysty i łatwo znaleźć praktycznie każdą opcję. Można pobawić się w zmianę krzywych pracy wentylatorów, czy zmienić taktowanie procesora (odblokowanego z serii K). Dzięki obsłudze bardzo szybkich pamięci można także spróbować pobawić się z ich częstotliwością pracy. Mniej zaawansowani użytkownicy mogą także skorzystać z gotowych profili dotyczących podkręcania. Dodatkowa funkcjonalność opiera się na tworzeniu profili, zawierających spersonalizowane ustawienia, flashowaniu nowych wersji firmware, a także zapisywaniu zrzutów ekranowych do pamięci masowej.

Największą wadą tego UEFI jest bardzo kiepska obsługa myszy: przesunięcie wskaźnika w bok i do góry następuje szybciej niż przesunięcie go po skosie. Nie byłoby to problemem, gdyby nie to, że nie wszystko w UEFI da się włączyć bez użycia myszy. Za pomocą samej klawiatury nie wyłączymy podświetlenia, a także o zgrozo, nie uruchomimy procedury aktualizacji UEFI… Problematyczne są też profile podkręcania. Zmieniają one taktowanie procesora, ale nie zmieniają napięcia zasilania procesora, przez co i tak wymagają ręcznej ingerencji w ustawienia.

Platforma testowa

Przegląd wszystkich testowanych tu płyt przeprowadzono na komputerze z zainstalowanym systemem operacyjnym Windows 10 Pro w wersji 64-bitowej. Zastosowany system plików to NTFS, zaś dyski pracowały w trybie AHCI – wpięte w porty Serial ATA 6 Gb/s.