Gigabyte Aorus Z270X Gaming 5 – prezentacja płyty

Opakowanie i dodatki Gigabyte Aorus Z270X Gaming 5 zamknięto w pudełku standardowych rozmiarów, utrzymanym w kolorystyce łączącej czerń z odcieniami szarości razem z kolorem pomarańczowym. Kupujący oglądający pudełko widzi szereg haseł reklamowych opisujących zastosowane komponenty oraz zaimplementowane rozwiązania. Do tego umieszczono tu kompletną specyfikację techniczną, a także zdjęcie zakupionego produktu. Płytę tę nabędziemy w przedziale cenowym 780-840 złotych. W środku opakowania znajdziemy:

  • instrukcję obsługi oraz płyta DVD ze sterownikami,
  • cztery kable SATA,
  • maskownicę panelu I/O,
  • złącza G Connector,
  • przedłużkę dla dodatkowego paska diod LED.

Gaming 5 wykonany został w standardzie ATX, zatem nie napotkamy tu problemów podczas jego instalacji w mniejszych obudowach komputerowych. Posiadane przez nas wentylatory możemy podłączać do ośmu 4-pinowych złączy. Niestety jedno z nich znalazło się w okolicach złącz M.2 oraz karty graficznej, gdzie dostęp może być utrudniony. Wszystkie mogą pracować w trybie napięciowym lub PWM – tryb półpasywny działa poprawnie. Jedną z charakterystycznych cech rodziny Aorus są wszędobylskie diody LED z pełnym RGB, rozświetlające praktycznie cały laminat. Mamy ich tutaj, jak dla mnie osobiście, dużo za dużo. Ale to tylko moja prywatna opinia. Ktoś z Was jednakże może pomyśleć zgoła inaczej w tej kwestii. Okolice gniazda CPU, radiator sekcji, trzy złącza PCI-Express x16, sloty RAM, kawałek aluminium chłodzącego chipset oraz prawa krawędź płyty… Wszędzie LED-y :) Ich zachowanie oraz kolor podświetlenia możemy modyfikować za pomocą dostarczonego przez Gigabyte oprogramowania o nazwie RGB Fusion.

Kontynuujmy. Wszystkie radiatory przymocowano z wykorzystaniem śrubek, co jest na duży plus. Poza większą trwałością materiału, taki sposób instalacji to także szybszy i zdecydowanie łatwiejszy demontaż. Producentem podstawki jest firma Foxconn, zaś zastosowana sekcja zasilania składa się z dziesięciu faz. Wykorzystano tutaj komponenty wchodzące w skład technologii o nazwie Ultra Durable, która obejmuje PCB zawierające dwie uncje miedzi, japońskie kondensatory Solid CAP, tranzystory o niskim współczynniku RDS(on) oraz cewki z rdzeniem ferrytowym. Kości pamięci instalujemy w czterech bankach, obsługujących moduły o pojemności dochodzącej do 16 GB (na slot) oraz maksymalnym taktowaniu wynoszącym 4133 MHz.

W tej części laminatu umiejscowiono także 24-pinowe gniazdo ATX, złącze USB 3.0 (obsługiwane przez hub Realtek RTS5411) oraz jedno typu USB 3.1 (ASMedia ASM3142), przyciski Power, Reset, OC, Clear CMOS oraz punkt podłączenia termopary (EC_TEMP1). Dostępny jest również slot M.2, przeznaczony dla kompaktowych kart rozszerzeń. Wśród złączy kart rozszerzeń na główny plan wybijają się trzy sloty PCI-Express x16 (elektrycznie x16/x8/x4) oraz trzy PCI-Express x1. Wszystkie są zgodne ze specyfikacją PCI-Express 3.0.

Jeśli chodzi o zintegrowaną kartę dźwiękową, to mamy do czynienia z dobrze wszystkim znanym kodekiem Realtek ALC1220. Nowością jednak jest DAC produkcji ESS, a konkretniej SABRE9018AQ2M (następca ES9018K2M). Tylny panel (chroniony przez plastikową osłonę) posiada następujące złącza:

  • jedno PS/2 dla klawiatury i myszy,
  • dwa USB 2.0, cztery USB 3.0 oraz dwa USB 3.1 (w tym jeden Type-C), kontrolowane przez układ ASMedia ASM2142,
  • po jednym DisplayPort oraz HDMI,
  • dwa RJ-45, obsługiwane przez zintegrowane karty sieciowe Intel I219-V oraz Killer E2500,
  • wejścia i wyjścia zintegrowanej karty dźwiękowej wraz z cyfrowym S/PDIF.

Specyfikacja techniczna Gigabyte Aorus Z270X Gaming 5

  • Socket: LGA 1151 (v1)
  • Chipset: Intel Z270
  • Pamięć: 4 x DDR4-4133 MHz (OC), maksymalnie do 64 GB RAM
  • Wyjście obrazu: DisplayPort, HDMI
  • Gniazda rozszerzeń: 3 x PCIe x16 (x16/x8/x4), 3 x PCIe x1
  • Obsługa Multi-GPU: NVIDIA SLI, AMD CrossFireX
  • Magazyn danych: 6 x SATA 6Gb/s, 3 x SATA Express, 2 x M.2, 1 x U.2
  • Sieć: Intel I219-V, Killer E2500
  • Dźwięk: Realtek ALC1220 + wzmacniacz TI NE5532
  • Porty USB: 2 x USB 3.1, 8 x USB 3.0, 6 x USB 2.0
  • Wymiary: ATX

Oprogramowanie

Pierwszą z apliakcji jest Gigabyte EasyTune 6. Jest to pakiet dla osób posiadających płyty główne tej marki. Zawarte w niej oprogramowanie umożliwia ustawianie wszystkich parametrów i współczynników, poczynając od kart pamięci, kończąc na szybkości działania procesora. Nadto jest tu również opcja powiadamiania o nieprawidłowym działaniu wentylatorów czy innych komponentów. Gigabyte EasyTune 6 polecę przede wszystkim osobom mającym pojęcie o regulacjach tego typu.

Drugim programem, na który warto zwrócić uwagę, jest panel Creative Sound Blaster SBX Pro Studio. Udostępnia on szereg ustawień dla zintegrowanego podsystemu dźwiękowego. I tak mamy symulację dźwięku przestrzennego na słuchawkach lub głośnikach stereo, wzbogacanie tonów niskich, inteligentne dopasowywanie głośności oraz uwydatnianie dialogów w filmach. Dostępne są także podobne efekty dla dźwięku nagrywanego, rozbudowane EQ oraz tryb wykrywania przeciwników w popularnych strzelankach. Poza tym już standardowo, czyli mikser oraz konfiguracja złącz audio. Dobrym rozwiązaniem są profile użytkownika, dzięki czemu można zapisywać swoje ustawienia i szybko przełączać się pomiędzy nimi, w zależności od aktualnie odtwarzanej zawartości.

UEFI

UEFI w modelu Gaming 5 jest zaprojektowane dobrze. Oferuje mnóstwo możliwości, zarówno dla początkujących użytkowników, jak i dla zaawansowanych. Można spokojnie podkręcić swój sprzęt, popychając go na granice jego możliwości. BIOS jest także przejrzysty i łatwo znaleźć praktycznie każdą opcję. Można pobawić się w zmianę krzywych pracy wentylatorów, czy zmienić taktowanie procesora (odblokowanego z serii K). Dzięki obsłudze bardzo szybkich pamięci można także spróbować pobawić się z ich częstotliwością pracy. Mniej zaawansowani użytkownicy mogą także skorzystać z gotowych profili dotyczących podkręcania. Mniej zaawansowani użytkownicy mogą także skorzystać z gotowych profili dotyczących podkręcania. Dodatkowa funkcjonalność opiera się na tworzeniu profili, zawierających spersonalizowane ustawienia, flashowaniu nowych wersji firmware, a także zapisywaniu zrzutów ekranowych do pamięci masowej.

Irytującą wadą UEFI w modelu Aorus Z270X Gaming 5 jest bardzo kiepska obsługa myszy: przesunięcie wskaźnika w bok i do góry następuje szybciej niż przesunięcie go po skosie. Nie byłoby to problemem, gdyby nie to, że nie wszystko w UEFI da się włączyć bez użycia myszy. Za pomocą samej klawiatury nie wyłączymy podświetlenia, a także o zgrozo, nie uruchomimy procedury aktualizacji UEFI… Problematyczne są też profile podkręcania. Zmieniają one taktowanie procesora, ale nie zmieniają napięcia zasilania procesora, przez co i tak wymagają ręcznej ingerencji w ustawienia. Najgorsze jednak jest dla nas to, że te same błędy w UEFI powielają się w modelach Gaming 7 i 9…