W grze „Five Tribes – The Djinns of Naqala” wkraczamy do Krainy Tysiąca i Jednej Nocy wcielając się w rolę uzurpatora, którego karawana przemierzając egzotyczne tereny trafia do sławnej Naqali tymczasowo pozbawionej sułtana. Naszym celem jest oczywiście przejęcie władzy, aby to osiągnąć musimy zdobyć poparcie tytułowych pięciu plemion: Wezyrów, Starszyzny, Kupców, Budowniczych i Asasynów. Autorem gry jest wybitny w swoim fachu Francuz Bruno Cathala, znany z takich tytułów jak Cyclades, czy Shadows over Camelot.

 41307

Do gry zachęca bardzo ładne pudełko ozdobione ilustracjami autorstwa Clementa Massona utrzymanymi w klimacie arabskich baśni. Gra wydana jest w języku angielskim, dostępna jest instrukcja w języku polskim, ale zawiera ona błędy, więc warto zapoznać się również z oryginałem przed przystąpieniem do gry. W pudełku znajdziemy 30 płytek terenu z nadrukowanymi oazami, miastami, ogrodami itd. W prawym górnym rogu każdej płytki jest umieszczona cyfra, która informuje nas o tym ile punktów zwycięstwa zdobędziemy przejmując ten teren. Oprócz płytek wewnątrz znajdują się także karty surowców i niewolników, oraz ślicznie zilustrowane karty dżinów. Do tego drewniane pionki do oznaczania zajmowanego terenu w postaci wielbłądów (do wyboru cztery kolory: różowy, czarny, niebieski i pomarańczowy), kolumny do licytacji, żetony kasy i pionki plemion w kształcie ludzików w pięciu kolorach oznaczających przynależność do danego plemienia, 12 palm, 10 pałaców, tor kolejności, tor licytacji, ściąga dla każdego z graczy i plik kartek do podliczania punktów.

Celem gry jest uzbieranie jak największej liczby punktów zwycięstwa, które liczy się następująco: 1 PZ za każdy żeton kasy, 2 PZ za posiadanego białego pionka, 1 PZ za żółtego pionka i dodatkowo 10 PZ dla gracza, który uzbierał ich najwięcej, suma PZ za płytki terenu i karty dżinów, 1 PZ za każdą kartę z surowcami (nie licząc niewolników), 3 PZ za każdą postawioną palmę, a 5 PZ za pałac.

Przed rozpoczęciem gry należy w przypadkowej kolejności ustawić płytki w konfiguracji 5 na 6 i rozstawić na każdej losowo po trzech ludzików, oraz wystawić po trzy karty dżinów i 9 kart surowców, które nie mogą być uzupełniane aż do zakończenia rundy.

41511

Rozgrywka składa się z kilku faz. Podczas pierwszej fazy gracze licytują kolejność wykonywania ruchów, w następnej rundzie licytację rozpoczyna gracz, który był ostatnio pierwszy, co teoretycznie daje mu możliwość ciągłego rozpoczynania, jednak w praktyce nie ma to większego sensu, gdyż za każdym razem musiałby poświęcać 18 żetonów kasy, które liczą się do punktów zwycięstwa.

Następnie gracze mogą przystąpić do najbardziej istotnej części gry, a mianowicie do przemieszczania pionków. Gracz wybiera jedną z płytek, zabiera z niej ludziki i zostawia na każdej kolejnej płytce dokładnie jeden pionek, teren na którym postawi ostatniego ludzika i obecne na nim pionki stają się jego, co zaznacza kładąc w prawym dolnym rogu swojego wielbłąda. Należy przy tym przestrzegać następujących zasad: ostatni pionek musi być tego samego koloru co jeden z pionków będących na płytce, nie można ani poruszać się po przekątnej, ani zawracać.

Teraz gracz musi zagrać zdobyty pionkami zgodnie z ich przeznaczeniem: białe i żółte pionki zachować (dodatkowo może za białe kupić dżina), wymienić zielone pionki na kolejne karty surowców z puli, za niebieskie zdobyć żetony kasy w ilości równej iloczynowi liczby niebieskich (+ ewentualne karty niewolników) i liczby terenów z niebieskim oznaczeniem znajdujących się w najbliższym sąsiedztwie świeżo zdobytej płytki, czerwonym zabić niewinnego ludzika z pobliskiego terenu, albo pozbawić przeciwnika żółtego, bądź białego pionka. Jeśli po zabójstwie płytka pozostaje pusta to przejmujemy też ten teren. Po wykorzystaniu niebieskie, zielone i czerwone ludziki są natychmiast odrzucane. Czy istnieje możliwość zachowania któregoś z wyżej wymienionych na następne rundy? Nie.

Kiedy już skorzystamy z zagrabionych pionków, możemy, a czasem wręcz musimy wykonać akcję związaną z nową płytką (lub nowymi płytkami jeśli gracz należy do osób pozbawionych skrupułów). Gdy w rogu gracz zauważy palmę lub pałac musi postawić odpowiednio palmę lub pałac na płytkę. Znajdująca się na płytce lampa dżina umożliwia jego zakup za dwa białe pionki, bądź białego pionka i niewolnika, kartę można sobie wybrać z trzech wystawionych. Co robi poszczególny z 22 dżinów zdradzać nie będę, ale możecie mi wierzyć, że warto korzystać z możliwości zakupu. Rysunek monety i karty umożliwia zakup jednego z wybranych, trzech bądź sześciu pierwszych kart surowców odpowiednio za 3, albo 6 żetonów kasy. Zdobyte surowce przydają się w ostatniej, opcjonalnej fazie gry do zyskania pieniędzy ze sprzedaży. Im więcej różnych kart surowców uzbieramy tym więcej warta jest poszczególna karta. I tak za jedną kartę sprzedamy za 1 żeton, dwie za 3 żetony, trzy za 7 żetonów itd. Kiedy wszyscy gracze zakończą swoje ruchy, należy uaktualnić tor z kartami dżinów i surowców przed następną rundą.

Gra kończy się kiedy zostaną zużyte wszystkie wielbłądy, lub skończą się możliwości ruchu. Na koniec podliczane są punkty zwycięstwa i który gracz uzbiera ich najwięcej zostaje nowym sułtanem Naqali.

Gra się bardzo przyjemnie i choć Five Tribes nie należy do zbyt trudnych przy rozgrywce można trochę pokombinować, a co za tym idzie wygrana daje satysfakcję. Czas poświęcony rozgrywce to ok. godziny, mniej lub więcej w zależności od liczby graczy i ich tempa gry. Stronie wizualnie ciężko coś zarzucić, ilustracje są bardzo ładne, rozstawiona gra prezentuje się bardzo kolorowo, szczególnie urzekły mnie znaczniki terenu w kształcie wielbładów. Jak najbardziej polecam zarówno bardziej doświadczonym graczom, jak i tym którzy swoją przygodę z grami planszowymi (innymi niż Alkochińczyk, czy Monopol) dopiero rozpoczynają.

Cena gry to 189 zł (www.planszoweczka.pl).