Jedną z najstarszych i zasłużonych serii PlayStation jest WipEout. Jej pierwsze odsłony pojawiły się jeszcze na klasycznym już szaraku. Kolejne zawsze wchodziły w skład bibliotek następnych generacji konsol Sony. Niestety w 2012 roku zamknięto Studio Liverpool (dawniej Psygnosis) odpowiedzialne za wszystkie dotychczasowe odsłony antygrawitacyjnych wyścigów. Zwiastowało to rychłą śmierć dość niedocenionej marki.

WipEout

PlayStation lubuje się ostatnimi czasy we wszelakich remasterach, począwszy od hitów jak The Last of Us, poprzez mniej udane jak tegoroczne Loco Roco, kończąc na wyczekiwanym przez wielu legendarnym Crash’u. Sony zdecydowało się odkopać i wskrzesić trochę zapomniane już wyścigi, przekazując truchło WipEouta zespołowi Clever Beans. Czym dokładnie jest WipEout Omega Collection? W pakiecie otrzymujemy zasadniczo trzy gry znane z PlayStation 3 WipEout HD wraz z dużym rozszerzeniem Fury, a także jeden z tytułów startowych PlayStation Vita — WipEout 2048. Warto wspomnieć, iż korzenie wersji HD sięgają innych handheldowych odsłon — Pure oraz Pulse. Inną ciekawostką jest też to, iż to właśnie część z PSV w wyraźnym stopniu przyczyniła się do upadku Studio Liverpool. Jak łatwo się domyślić przez fatalną sprzedaż.

WipEout

Z racji, iż WipEout Omega Collection to gra stricte wyścigowa, nie uświadczymy tu fabuły. Do gry zachęca najzwyczajniej jej zawartość, której jest naprawdę sporo. Trzonem rozgrywki oczywiście są trzy osobne kampanie – 2048, HD oraz Fury. Ciężko określić ile produkcja zje naszego wolnego czasu, zanim osiągniemy wszystko, co możliwe. Ogromny wpływ ma na to znajomość serii, chęć zdobycia pierwszego miejsca na podium, a czasem nawet zwykły fart. Patrząc przekrojowo przez wszystkie trzy części, otrzymujemy znane i lubiane tryby, czyli wyścigi, próby czasowe, zaliczanie stref, a także bitwy strefowe, czy eliminacje, w których naszym celem jest niszczenie pojazdów przeciwników. Oprócz tego, co do tej pory wymieniłem, dostępne są jeszcze tryby sieciowe oraz normalne wyścigi, w których sami wybieramy trasę, przedział prędkości, czy rodzaj zmagań.

WipEout

Chcecie zmierzyć się ze znajomym, który wpadł do Was na piwo? Nie ma problemu! WipEout Omega Collection jako przedstawiciel wymierającego gatunku oferuje… wyścigi na podzielonym ekranie, działające bez jakichkolwiek zająknięć. O repetytywność nie musicie się martwić, do naszej dyspozycji oddano dwadzieścia sześć tras wraz z ich odwróconymi wersjami, a także ponad czterdzieści pojazdów o unikalnych parametrach. Kod sieciowy działa sprawnie, szybko wyszukując oponentów z całego świata. Zadanie Clever Beans nie należało do najtrudniejszych, mając już gotowy świetny materiał do odświeżenia i złożenia do kupy. Jedynym wyzwaniem było nie spartaczyć roboty, gdyż nie wprowadzono zmian w mechanice, ani w zawartości gry.

WipEout

Ostatecznie reanimacja okazała się stuprocentowym sukcesem. Wszystkie odsłony wchodzące w skład WipEout Omega Collection otrzymały poprawioną grafikę, opcję 4K HDR, a także zmodyfikowaną ścieżkę dźwiękową. Oprócz lepszej oprawy graficznej, dzięki wykorzystaniu mocy PlayStation 4 zyskaliśmy rozgrywkę w stałych 60 klatkach i natywne FullHD. Najwięcej skorzystał z tego 2048, skok o 30 FPS jest naprawdę zauważalny, tym bardziej, iż o zwycięstwie często decydują ułamki sekund. Między HD oraz Fury i Omega Collection nie ma aż tak drastycznych zmian. Sporo zyskały same trasy, które oprócz lepszych tekstur zyskały nowe oświetlenie, efekty graficzne oraz widoczność na większych dystansach. Choć jest to tylko remaster, to spokojnie pod względem technicznym może mierzyć się z najlepszymi grami wyścigowymi dostępnymi obecnie na rynku.

WipEout

Piorunujące wrażenie robi także oprawa dźwiękowa, oprócz samych odgłosów w trakcie zabawy odsłuchać możemy 28 kawałków, których nie powstydziłaby się żadna impreza z muzyką elektroniczną — zaczynając od promującego WipEout Omega Collection Shake It, kończąc na Invaders Must Die od The Prodigy. Co prawda brakuje kilku klasyków jak choćby znany z poprzednich odsłon Exceeder. Jedynym minusem jako takim jest brak kontroli nad tym, co aktualnie jest odtwarzane. Teoretycznie w menu znajdziemy opcję wybierania muzyki, ale cóż moim zdaniem nie działa.

WipEout

WipEout Omega Collection jest świetną grą i idealnym wzorem na to jak powinny być przygotowywane remastery. Ośmielę się stwierdzić, iż nie możemy kompilacji przygotowanej przez Clever Beans wrzucać do jednego worka z innymi reanimowanymi kotletami, tylko ustawić pośród najlepszych gier wyścigowych obecnej generacji. Za połowę ceny nowej produkcji typu AAA otrzymujemy wyjątkowo dopracowane, w pełni arcade’owe wyścigi antygrawitacyjne, a zarazem świetną alternatywę i odskocznię dla kolejnych samochodówek, w których więcej czasu spędzamy, jeżdżąc po otwartym świecie oraz symulatorów. WipEout trzyma jak zwykle najwyższy poziom i nie tylko najwięksi fani, czerpać będą frajdę z gry przez długie godziny.

Za udostępnienie do recenzji edycji prasowej gry WipEout Omega Collection dziękujemy dystrybutorowi PlayStation Polska.

promocja