Długo zastanawiałem się jak powinna wyglądać dobra recenzja podkładki pod mysz dla graczy, ale doszedłem do wniosku, że tak naprawdę odczucia tu są zawsze mocno subiektywne i ciężko w jednoznaczny sposób je przekazać. Miałem w życiu do czynienia z wieloma produktami tego typu, przez zwykłe szmacianki za 3 zł, szklane Icematy, plastikowe produkty Razera, wyższej klasy szmaty Steelseries i hybrydy paru innych producentów. Od razu powiem: Asus zaskoczył mnie swoją propozycją w tym temacie.

Asus Whetstone [osełka] to średnich rozmiarów, wykonana z ekologicznych materiałów szmacianka z silikonową powłoką od spodu, której zadaniem jest utrzymywanie jej w jednym miejscu na biurku. Przestrzeń po której przesuwamy myszką nie jest jednolita – znajdują się na niej wzory, które producent określa mianem wzoru Majów. Z początku myślałem, że wpłynie to na zachowanie lasera myszy, jednak nic takiego się nie działo. A jeśli nie wpływa to na zachowanie myszy, taki wzór „wzbogaca” jedynie na wizualny odbiór produktu, który w ten sposób wyróżnia się na tle konkurencji.

Whetstone powstał przy współpracy z topowymi drużynami e-sportowymi,  takimi jak Taipei Assassins. Twórcy zapewniają, że dzięki temu zaprojektowano podkładkę w ten sposób, by ślizg na niej był niesłyszalny, a ona prosta w utrzymaniu, przez co może posłużyć za np. podróżną alternatywę dla kogoś, kto często zmienia miejsce w którym gra [czyt. pro-graczy lub tych, którzy myślą, że kupując drogi sprzęt nimi będą]. W lewym górnym rogu znajduje się logo Republic of Gamers [RoG to oznaczenie wszystkich produktów Asusa przeznaczonych dla graczy], a sama Osełka choć cienka [zaledwie 2mm grubości] sprawia wrażenie wykonanej bardzo solidnie i prezentuje wysoki współczynnik odporności na ścieranie.

Po blisko trzech tygodniach, które z nią spędziłem, intensywnie testowałem ją podczas grania w Counter-Strike: Global Offensive, Diablo III i League of Legends. Uprzedzam – nie oszczędzałem jej, grając sporo. Na powierzchni zebrało się trochę zabrudzeń, jednak po „kąpieli”, gamepad wygląda jak nowy, a na jego powierzchni nie widać śladów użytkowania. Podkładkę można bez problemu myć pod bieżącą, ciepłą wodą z użyciem płynu do naczyń – po wyschnięciu wszelkie zabrudzenia znikają, a my cieszymy się podkładką, która wygląda jak nówka, ledwo wyjęta z opakowania.

Oczywiście Whetstone można rolować i zalewać cieczami, więc po jednym wypadku z rozlaną colą, nie trzeba od razu lecieć do sklepu po nową. Rolowanie ułatwi przenoszenie podkładki podczas udawania się na LAN party lub do znajomych na parę sesyjek. Niestety reklamowana przez Asus silikonowa powłoka nie spełnia swojego zadania i niejednokrotnie musiałem ją poprawiać, bo podczas grania w CS: GO spora jej część kilkakrotnie wysuwała się nawet poza krawędź biurka. Nie muszę chyba tłumaczyć, że w ferworze walki ostatnie co mamy ochotę robić, to walczyć z zsuwającą się podkładką.

Niestety nie mogę powiedzieć, by produkt Asusa wyróżniał się czymkolwiek od produktów konkurencji. Silikonowa powłoka pod spodem nie zachwyca, a właściwości opisane powyżej posiadają nawet tańsze odpowiedniki. Wspominałem, że „Osełka” kosztuje ponad 200 zł? Zdecydowany przerost formy nad treścią, która wsparta wysoką ceną, miała sprawiać wrażenie prestiżowej. Niestety Asus powinien zdać sobie sprawę z tego, że gracze nie są naiwni i raczej nie wyłożą takiej gotówki za produkt, którego dobrej jakości odpowiedniki kosztują 6-7 razy mniej.

promocja