Tym razem w ręce wpadł mi jednak smartfon Sony Xperia T3. Nie jest to kolejny flagowiec japońskiego koncernu, wzbogacający i tak już bogatą serię „Z”, zatem żadnych rewolucji nie będzie. Mimo to sylwetka tego telefonu w moim osobistym odczuciu wypadła nadzwyczaj pozytywnie. A dlaczego? Zapraszam do recenzji.

Obudowa, wyświetlacz

Jak już nakazuje tradycja – opis rozpoczniemy sobie od wyglądu zewnętrznego. Sony Xperia T3 został wyposażony w 5.3-calowy wyświetlacz IPS, generujący obraz w rozdzielczości 720p. Taka konfiguracja zapewnia gęstość pikseli na poziomie 277ppi, co nie jest wynikiem nadzwyczaj wysokim. Mimo to ekran jest naprawdę czytelny i dobrze się prezentuje, a kąty widzenia są na tyle dobre, że niejeden flagowy model mógłby się w tym momencie zaczerwienić.

_DSC0977

Co osobiście mi się nie podoba w Xperii T3, jeśli chodzi o budowę, to na pewno sporo niewykorzystanego miejsca, zarówno pod wyświetlaczem, jak i nad nim.

_DSC0980

Tył telefonu, to matowy materiał, przypominający w dotyku gumę. Całkiem nieźle się sprawdza w codziennym użytkowaniu. Nie jest szczególnie podatny na odciski palców czy zarysowania, a sam telefon dzięki temu rozwiązaniu leży w dłoni bardzo pewnie. Dodatkowo, krawędzie obudowy zostały z tyłu lekko zaokrąglone, co także podnosi komfort pracy jednorącz.

_DSC0985

_DSC0986

Z racji tego, że T-trójka nie jest wodoszczelna, poza przykrytymi gniazdami karty microSIM oraz microSD nie doświadczymy więcej zaślepek na bocznych krawędziach obudowy.

Specyfikacja, ogólne działanie

Jeśli chodzi o bebechy, mamy w tym wypadku do czynienia z czterordzeniowym procesorem Snapdragon 400, wspieranym przez układ graficzny Adreno 305 oraz 1GB pamięci RAM. Producent oferuje ponadto 8GB pamięci wbudowanej, przeznaczonej na zapis plików, z czego do dyspozycji mamy praktycznie 4.9GB. Tak więc specyfikacja naprawdę średniego formatu, a mimo to telefon spisywał się bardzo dobrze. Momentami pojawiały się drobne przycięcia podczas grania w bardziej zaawansowane tytuły czy nawet podczas surfowania na rozbudowanych, bogatych w animacje stronach internetowych. Mimo to Xperia T3 radziła sobie z wymaganiami, które stawiałem jej każdego dnia.

Screenshot_2014-10-26-18-39-21

Aparat, bateria

Sony Xperia T3 wyposażono w 8-megapikselowy aparat główny, przy czym w standardowej konfiguracji zdjęcia zapisywane są w rozdzielczości 5 megapikseli. Pod obiektywem znajduje się standardowa dioda doświetlająca LED.

Zdjęcia zarówno przy sztucznym, jak i naturalnym świetle, mimo tego, że generują spore ilości szumów, ostatecznie prezentują się na przyzwoitym poziomie. Producent poza standardowym trybem robienia zdjęć przygotował kilka znanych nam już dodatków – zestaw filtrów, efekty AR oraz Timeshift. Nagrywanie filmów odbywa się w standardowej jakości Full HD.

DSC_0006

DSC_0008

DSC_0005

DSC_0010

Co do baterii – Sony ma u mnie minus na pewno za brak wymiennej baterii. Niestety tylna klapka została tak skonstruowana, że uniemożliwia nam samodzielną wymianę. Wbudowany akumulator o pojemności równej 2500mAh, jak na papierze nie robi szczególnego wrażenia, tak w praktyce szczerze daje radę. Dwa dni bezawaryjnej pracy, to tak ze spokojem. Przy niskim poziomie użytkowania telefon jest w stanie służyć nawet przez 3 doby, co wydaje mi się, przy dzisiejszych kombajnach jest naprawdę godnym pochwały wynikiem.

Podsumowanie

Jeśli przez pewien okres człowiek pracuje na urządzeniu z górnej półki, to przesiadka na słabszy model zawsze jest bolesna. Tego bólu właśnie obawiałem się, kiedy musiałem oddać Xperie Z2 i odpalić T-trójkę. Po trzech tygodniach wspólnej pracy i zabawy mogę śmiało powiedzieć, że zupełnie niepotrzebnie się martwiłem. Xperia T3, wierzcie lub nie, to kawał naprawdę solidnego telefonu, który możemy dostać już dziś w cenie 1200 złotych.

Dla wielu ludzi wydanie 2000 złotych na dobry telefon jest przy obecnych warunkach, panujących w naszym kraju po prostu niemożliwe. Sony oferuje swoim klientom jednak godny polecenia zamiennik, który kosztuje prawie połowę mniej. Myślę z resztą, że byłaby szansa zakupić ten model nawet za 1000 złotych, Wystarczy po prostu dobrze poszperać w sieci.

Także, krótko – Sony Xperia T3 to solidnie wykonany telefon z niezłymi wnętrznościami, dobrym czasem pracy na baterii, przyzwoitym aparatem i ceną, utrzymującą się w granicach zdrowego rozsądku.

 

promocja