Arctic Smart Charger 8000

Pudełko, w które została zapakowana ładowarka, posiada mnóstwo napisów, które próbują nas przekonać, że produkt jest najlepszy- klasyka. Wraz z wyrobem Arctic otrzymujemy 1 metrowy kabel zasilający, instrukcję oraz ulotkę. Sam Smart Charger 8000 ma wymiary 30 mm x 83,5 mm x 83,5 mm i waży 181 gram. Jego wygląd jest świetny- moim zdaniem ładowarka gdziekolwiek zostanie postawiona to będzie znakomicie się prezentowała. Na samej górze, na skrzyżowaniu dwóch linii została umieszczona żółta dioda. Kiedy ona się świeci to znaczy że wszystko jest dobrze, kiedy miga to znaczy że włączyło się zabezpieczenie OCP (zabezpieczenie przed przeciążeniem stabilizatora). Urządzenie umożliwia ładowanie do 5 urządzeń USB o maksymalnym łącznym poborze 8000 mA. Arctic chwali się także sprawnością, która wynosi od 83% do 86%. Smart Charger 8000 sam rozpoznaje podłączone urządzenie i dopasowuje do niego szybkość ładowania. Jest to bardzo ważne, gdyż w innym przypadku ładowanie urządzeń mogło by trwać absurdalnie długo. Warto też wspomnieć, że urządzenie stoi na czterech gumowych nóżkach, dzięki czemu nie można go przypadkiem wyłączyć. Także jego boki są gumowe, co w dużym stopniu uniemożliwia jego uszkodzenie czy porysowanie. Ważny jest też fakt, że produkt współpracuje z napięciem wchodzącym z zakresu od 110V do 240 V- czyli będzie działało praktycznie na całym świecie. Szkoda jedynie, że nie został umieszczony tam przycisk służący do wyłączenia ładowarki – można to zrobić jedynie poprzez wyjęcie kabla z gniazdka.

W ramach testów podłączyłem do ładowarki rozładowanego tableta oraz 3 smartfony. Urządzenie nie miało problemów z ich naładowaniem, a czas tego procesu nie różnił się wiele od czasu ładowania sprzętu dołączonego do urządzeń.

Arctic Smart Charger 8000 kosztuje około 95 zł. Jeśli szukacie urządzenia, dzięki któremu będziecie mogli zapomnieć o ładowarkach a pamiętać tylko o kablach, to będzie ono świetnym wyborem. Dodatkowo prezentuje się znakomicie, więc może nawet stać nawet w salonie na widocznym miejscu. Czasy ładowania są bardzo podobne do uzyskanych w przypadku oryginalnych ładowarek, więc zdecydowanie polecam

Car Charger 7200

Druga z ładowarek została zapakowana w straszliwie małe pudełko. W środku znajduje się instrukcja oraz ulotka reklamowa. Samo urządzenie ma wymiary 63 mm x 36 mm x 22 mm i waży zaledwie 27 g. Jest więc ono bardzo małe. Design jest prosty – całość jest czarna, odstęp od tego to jedynie białe logo Arctic. Jak sama nazwa wskazuje, Car Charger 7200 umożliwia ładowania urządzeń poprzez podłączenie do odpowiedniego gniazdka w aucie. Można ładować do 3 urządzeń pobierających maksymalnie 7200 amperów. Powyżej tej wartości włączy się odpowiednie zabezpieczenie. Koło gniazd USB znajduje się też dioda informująca o pracy ładowarki. Sprawność urządzenia wynosi 86%, są także obecne zabezpieczenia mające na celu uchronić podłączony sprzęt przed uszkodzeniem.

Car Charger 7200 kosztuje około 50 zł i moim zdaniem jest on w pełni wart zakupu. Podczas jazdy posiadanie takiej ładowarki może okazać się zbawienne dla naszego GPS czy smartfona. Dodatkowo małe wymiary sprawiają, że urządzenie nie zajmuje zbyt wiele miejsca. Jeśli szukacie ciekawego rozwiązania do waszego auta to właśnie je znaleźliście ;)