Hyper TX3 EVO to chłodzenie przeznaczone dla mało wymagających użytkowników bądź posiadających wąskie obudowy. Zobaczmy, czy jest ono w stanie zmierzyć się z podobnymi konstrukcjami od innych producentów.

Chłodzenie przyszło do redakcji w małym, biało-czarnym opakowaniu. Wraz z nim dostajemy instrukcję, pastę oraz zestaw montażowy. Instrukcja jest ok – łatwo wszystko zrozumieć. Wynika to z faktu, że montaż odbywa się na standardowe kołki Intela. Szkoda, że producent nie pomyślał o czymś innym. Gwarancja wynosi dwa lata.

Hyper TX3 Evo ma wymiary 90 x 79 x 136 mm i waży 306 g. Nie powala ono wyglądem. Finy są srebrne, wentylator czarny a ciepłowody miedziane. Górny fin jest także bez polotów. Generalnie jest to taki zwykły cooler. Chłodzenie posiada trzy 6 mm ciepłowody, które bezpośrednio dotykają procesora. Jakość wykonania, tak jak i całość konstrukcji, jest po prostu ok.

Dołączony wentylator to 92 mm model A9225-22RB-4BP-F1. Jego maksymalna prędkość wynosi 2200 RPM, przepływ powietrza 43,1 CFM, ciśnienie 2,63 CFM a głośność 30 dBA. Posiada on 7 specjalnie zakrzywionych łopatek. Przewód jest srebrny, co w ogóle nie pasuje do śmigła. Został on zakończony wtyczką 4 pin, czyli posiada PWM.

Platforma testowa

Procesor Intel Core i5-4690K
Chłodzenie Noctua NH-U14S
Płyta główna Asus Z97-A
Grafika Asus GTX 760 Striker Platinum
RAM Kingston Fury 1866MHz 8 GB
SSD Crucial BX100 128 GB
M.2 Liteon LGH-512V2G
HDD WD Red 1 TB
Zasilacz Be quiet! Dark Power Pro 11 750W
Obudowa Nanoxia Deep Silence 5 Rev. B

Testy i podsumowanie

Pod względem wydajności Hyper TX3 EVO wypada podobnie jak konkurencja – be quiet! Pure Rock Slim czy Arctic Freezer 12. Jedynie ten ostatni na mniejszych obrotach jest trochę wydajniejszy. Sytuacja zmienia się trochę w przypadku głośności, gdzie propozycja od Cooler Master na maksymalnych obrotach jest troszeczkę mocniej szłyszalna, jednakżę są to różnice minimalne. Na mniejszych obrotach jest podobnie jak w przypadku wcześniej wymienionej konkurencji.

Cooler Master Hyper TX3 EVO to konstrukcja obecna na rynku od wielu lat. Mimo to, ciągle można ją kupić w cenie około 90 zł. Czy warto? Chłodzenie wypada podobnie jak bezpośrednia konkurencja – zarówno pod względem głośności jak i wydajności. Jego wadą jest wygląd, który jest znacznie gorszy od reszty, w szczególności propozycji od be quiet!. Jeśli Wam na tym nie zależy to trochę taniej kupicie Freezera 12. Dlatego też uważam, że jego zakup nie ma większego sensu. Chłodzenie same w sobie nie jest złe jednakże skoro jest podobne do konkurencji, która może być tańsza albo lepiej wyglądająca to dlaczego brać produkt Cooler Mastera? Można się nim zainteresować w cenie znacznie niższej, jeśli także posiadacie to chłodzenie i chcielibyście je wymienić na coś nowego i podobnego, to nie warto. Jednakże zakup nowej sztuki moim zdaniem nie ma większego sensu.