Cryorig jest firmą istniejąca od 2013 roku, więc względnie młodą na rynku. Jednakże do tej pory zdołała ona sobie wyrobić znakomitą reputację na rynku chłodzeń. Kilka jej produktów trafiło właśnie do mnie do recenzji. Zapraszam na pierwszą z nich.

Opakowanie jest bardzo małe ale wystarcza do zmieszczenia wszystkich potrzebnych rzeczy. Wśród nich można znaleźć zestaw montażowy, pastę termoprzewodzącą, instrukcję, kartę rejestracyjną oraz dodatkowe klipsy. Montaż jest bardzo prosty więc instrukcja nie mogła być zła. Cieszy także ogromna tubka pasty CP15, której ilość powinna starczyć na kilka montaży. Fajnym dodatkiem są także dodatkowe klipsy oraz karta rejestracyjna. Dzięki niej możemy darmowo przedłużyć gwarancję czy stać się członkiem klubu VIP.

Cryorig M9i ma wymiary 87 mm x 102 mm x 124,6 mm i waży 425 g. Widać, że jest to konstrukcja przystosowana do małych obudów oraz iż nie może to być zbyt droga konstrukcja. Chłodzenie wygląda całkiem nieźle. Na samej górze Cryorig zastosował czarną nakładkę, cała reszta jest srebrna. Szkoda tylko, że owa nakładka jest wykonana ze średniej jakości plastiku a nie z porządniejszego tworzywa. Chłodzenie posiada 40 finów a odległości pomiędzy nimi wynoszą 1,6 mm lub 3,5 mm. Takie różnice mają polepszyć odprowadzanie ciepła. M9i posiada także trzy 6 mm ciepłowody. Podstawka została wykonana na idealne lustro. Na niej też znajduje się mały radiator. Sam cooler jest w 100% kompatybilny ze wszystkimi pamięciami RAM. Muszę też powiedzieć, że jakość, wykonania jest znakomita, oczywiście oprócz jedynej plastikowej części.

Do zestawu dołączony został oczywiście mały wentylator- ma on wymiary 92 mm x 92 mm x 25.4 mm. Kręci się on z maksymalną prędkością równą 2200 RPM generując przy tym przepływ powietrza równy 48,4 CFM oraz hałas na poziomie 26,4 dBA. Posiada on 7 skrzydełek i z wyglądu jest przeciętny- po prostu czarna konstrukcja. Także nie ma w nim żadnych ciekawych innowacji. Wychodzi z niego ok. 30 cm kabel zakończony wtyczką 4 pin- M9i posiada PWM.

Testy i podsumowanie

1) W testach wydajności chłodzenia, podane temperatury to średnia wyliczona z czterech rdzeni. Użyliśmy aplikacji Prime95 26.6 , czas testu to 30 minut. Temperatura otoczenia wynosiła 23°C. Wentylatory były podłączane poprzez przejściówkę 3pin -> molex, aby uzyskać największe możliwe prędkości obrotowe. Na górze obudowy zostały zamontowane dwa dodatkowe wentylatory: Enermax T.B. Vegas PCGH oraz LEPA Casino.
2) Test głośności wykonywany był z odległości 20 cm od wentylatora. Śmigło zostało zamontowane na coolerze. Głośność otoczenia wynosiła 32 dBA. Testy zostały wykonane za pomocą urządzenia Voltcraft sl-100. Jego dokładność wynosi +/- 2%.

Cryorig M9i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Mimo małych rozmiarów chłodzenie pozwala na nawet to największe OC. Oczywiście dotyczy to najwyższych obrotów. Na 1600 RPM jest tylko minimalnie cieplej na procesorze, za to na 1000 RPM robi się już gorąco. Chłodzenie prezentuje także wysoką kulturę pracy. 43,6 dBA na największych obrotach może być słyszalne, natomiast jest super wynikiem. Wraz z ich zmniejszaniem robi się tylko coraz lepiej.

Cryorig M9i kosztuje około 100 zł i w tej cenie jest świetnym wyborem. Pozwala ono na OC, prezentuje wysoką kulturę pracy i ładnie wygląda. Dodatkowo małe wymiary pozwalają na dużą kompatybilność z obudowami, nawet tymi małymi. Ogólnie rzecz biorąc jest to bardzo ciekawy produkt w tej cenie i warto się nad nim zastanowić.

promocja